Marcin Kaczmarek: W żadnym razie nie można lekceważyć zespołu z Poznania

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Marcin Kaczmarek wierzy w zwycięstwo z lechitami
Marcin Kaczmarek wierzy w zwycięstwo z lechitami grzegorz gałasiński
W niedzielę o 19.10 piłkarze Widzewa rozpoczną w Łodzi mecz drugiej ligi z Lechem II Poznań. Przed tym spotkaniem wypowiedział się szkoleniowiec lidera tabeli Marcin Kaczmarek.

- Wszystko odbywa się pod ścisłą kontrolą według tego, co sobie zaplanowaliśmy. To będzie trzeci mecz w tygodniu, dlatego mikrocykle wyglądają trochę inaczej niż te normalne, tygodniowe w przygotowaniach. Jeśli chodzi o motorykę, to piłkarze są podzieleni na dwie grupy. Ci, którzy mieli więcej grania, mają inną charakterystykę treningów fizycznych niż ci zawodnicy, którzy grali mniej.

- Dla nas najistotniejsze jest to, żeby meczem z Lechem podkreślić, że wracamy na właściwe tory. Wygraliśmy bardzo ważne spotkanie w Krakowie, ale ono nie będzie o niczym świadczyć, jeżeli nie będziemy w stanie tego potwierdzić w niedzielę w meczu z rywalem z Poznania. Jesteśmy bardzo skoncentrowani. Będzie w końcu trochę publiczności na meczu. To też jest dla nas bardzo ważne. Chcemy ten mecz wygrać, ale żeby to zrobić, trzeba zagrać z bardzo dużą determinacją i podejść do tego spotkania z zaangażowaniem, bo nie ma już czasu na błędy. Musimy sobie udowodnić, że potrafimy wygrywać u siebie.

- Każdemu z zawodników powinno zależeć, żeby Widzew za półtora miesiąca był w I lidze. Niezależnie od tego, jak potoczy się przyszłość poszczególnych piłkarzy, to zawsze łatwiej będzie coś robić w piłce po osiągnięciu konkretnego celu.

- Dla nas gradacja przeciwników nie ma znaczenia. Analizujemy grę Lecha, tak jak analizowaliśmy grę innych przeciwników. Jest to kolejny mecz mistrzowski o punkty. Zdajemy sobie sprawę, że u rywala jest dużo utalentowanej młodzieży, z którą w Lechu od lat pracuje się modelowo jeśli chodzi o polską piłkę. Pamiętam, że w naszym pierwszym meczu z rezerwami Lecha była do rywala oddelegowana duża grupa zawodników z pierwszego zespołu. Dzisiaj tacy piłkarze jak Moder, Kamiński czy Marchwiński grają z powodzeniem o czołowe lokaty w ekstraklasie, więc tej drużyny nie można w żaden sposób lekceważyć tylko dlatego, że jest młoda.

- Teraz każdy zespół gra co trzy dni. My jesteśmy zadowoleni, że nie ma w zespole żadnych nowych urazów. Wszyscy zawodnicy są zdrowi. Dołączył już Marcel Pięczek, który trenuje z zespołem, więc kadra wzmocni się o wartościowego młodzieżowca. Z tego się cieszę. I oby tak dalej, jeśli chodzi o sprawy zdrowotne w drużynie, bo to w kontekście końcówki sezonu będzie bardzo ważne. Kto zachowa siły, ale też nie będzie miał kontuzji, zyska przewagę - stwierdził Kaczmarek.

Jerzy Brzęczek zostaje na stanowisku

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Od kilkunastu meczy Kolejorz, nie przegrał! Każdy mecz kończył remisem, więc jutro będzie remis, a co za tym idzie, jeśli GKS wygra z Garbarnią, Widzew przestanie być liderem....