ŁKS - Motor 2:1. Zwycięstwo ełkaesiaków nad drugoligowcem ZDJECIA

Jan Hofman
Jan Hofman
Fot. Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
W pierwszym tegorocznym sparingu pierwszoligowi piłkarze ŁKS pokonał 2:1 z drugoligowym Motorem Lublin. Spotkanie rozegrano na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Wyraźnie widać było, że szkoleniowcowi ełkaesiaków specjalnie nie zależało na jakości gry, ćwiczeniu pewnych schematów, a jednie na tym, by jego podopieczni pobiegali sobie. Stąd też często rotował w składem, co na pewno nie wpływało na płynność i dokładność gry drużyny. Jednak pierwsze tegoroczne zwycięstwo stało się faktem.

W pierwszej części spotkania nieco lepsze wrażenie sprawiali piłkarze Motoru. Podopieczni trenera Marka Saganowskiego specjalnie nie kombinowali, wyprowadzali proste, ale szybkie kontry, dzięki czemu dość łatwo przedzierali się na przedpole ełkaesiaków. Drużyna Kibu Vicuny sprawiała wrażenie wyraźnie przytłoczonej treningową pracą nad wytrzymałością i siłą. Wyraźnie brakowało dynamiki w drugiej linii, stąd ŁKS nie wypracował wielu klarownych sytuacji. Pierwszy celny strzał łodzianie oddali w trzynastej minucie. Bramkarza Motoru próbował pokonać Szeliga. Najlepszą miał w 42 minucie Pirolo, ale piłka po jego strzale odbiła się od poprzeczki.

Goście objęli prowadzenie w 19 minucie. Motor wykonywał rzut rożny. Fatalnie na przedpolu bramki spisał się Arndt, a z prezentu skorzystał Wójcik, który z bliska posłał piłkę do siatki łodzian.

W osiemdziesiątej sekundzie drugiej części spotkania czerwoną kartkę ujrzał Adam Marciniak. Decyzja arbitra była słuszna, bo ełkaesiak próbując naprawić własny błąd faulował rywala. Trener Motoru był jednak litościwy dla gospodarzy. Saganowski poprosił sędziego, by Marciniak wrócił na boisko. Stało się to w 50 minucie meczu.

Po przerwie obydwaj trenerzy wprowadzili dużo zmian w swoich zespołach. Dublerzy Motoru byli wyraźnie słabi, dzięki czemu łodzianie przejęli inicjatywę i dominowali wyraźnie w ostatnim kwadransie gry. W 79 minucie do remisu doprowadził Jurić, a zwycięskiego gola zdobył Ricardinho.

ŁKS Łódź - Motor Lublin 2:1 (0:1)
0:1 - Wójcik (19)
1:1 - Jurić (79)
2:1 - Ricardinho (86)

ŁKS: Dawid Arndt (46, Marek Kozioł) - Mateusz Bąkowicz (46, Marcel Wszołek), Maciej Dąbrowski (35, Nacho Monsalve, 64, Mieszko Lorenc), Oskar Koprowski (46, Adam Marciniak), Bartosz Szeliga (46, Adrian Klimczak), Jan Kuźma (35, Jakub Tosik, 64, Maksymilian Rozwandowicz), Javi Moreno (35, Pirulo, 64, Piotr Janczukowicz), Antonio Dominguez (46, Mateusz Kowalczyk), Damian Nowacki (46, Ricardinho), Piotr Gryszkiewicz (46, Maciej Wolski), Samuel Corral (41, Maciej Radaszkiewicz, 57, Stipe Jurić).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska zorganizuje mistrzostwa na najwyższym poziomie

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Dobrze że wy wygraliście a w lidze bryndza.
W
White
22 stycznia, 14:58, Gość:

Hofman nie napisze,ale niestety widzew 2 sparing w plecy,po fatalnej grze,ale to tyloo sparing...

To tak jak pisał, to tylko harce przed meczem, na zniszczenie obiektu. Fallus, to fallus, nic tego nie zmieni.

G
Gość
Hofman nie napisze,ale niestety widzew 2 sparing w plecy,po fatalnej grze,ale to tyloo sparing...
Przejdź na stronę główną Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie