Kto zniszczył zegar na woonerfie? Zarejestrował go miejski monitoring!

Piotr Jach
Piotr Jach
Zegar wraz ze złamanym słupem, na którym był zainstalowany, został zdemontowany z ul. 6 Sierpnia.Policyjne dochodzenie ustali kto uszkodził słup zegara na woonerfie ul. 6 Sierpnia, złamany w połowie czerwca. Ponieważ po uszkodzeniu chylił się ku upadkowi, został zdemontowany. Szanse na odnalezienie winnego są duże, albowiem moment uszkodzenia słupa, na którym osadzony był czasomierz, zarejestrowały kamery monitoringu miejskiego.WIĘCEJ NA KOLEJNYM ZDJĘCIU Piotr Jach
Policyjne dochodzenie ustali kto uszkodził słup zegara na woonerfie ul. 6 Sierpnia, złamany w połowie czerwca. Ponieważ po uszkodzeniu chylił się ku upadkowi, został zdemontowany. Szanse na odnalezienie winnego są duże, albowiem moment uszkodzenia słupa, na którym osadzony był czasomierz, zarejestrowały kamery monitoringu miejskiego.

Wniosek o ustalenie sprawcy uszkodzenia miejskiego mienia złożył na policji Zarząd Dróg i Transportu Urzędu Miasta Łodzi, który kilka dni po zdarzeniu zwrócił się też do Straży Miejskiej w Łodzi z prośbą o przejrzenie zapisów z monitoringu miejskiego w nadziei, że zarejestrowały moment uszkodzenia zegara. Kilka dni później pytany o to przez "Express" komendant SM powiedział, że ustalenie tego będzie niemożliwe, bowiem na czas remontu Grand Hotelu zdemontowano zainstalowane na nim kamery, które obserwowały woonerf na ul. 6 Sierpnia... 24 czerwca pytany o to samo przez Radio Eska rzecznik prasowy SM oświadczył, że "kamery przy skrzyżowaniu Piotrkowskiej z 6 Sierpnia nie działały w momencie tego zdarzenia".

Pojawiły się jednak świeże informacje w tej sprawie.

- Do zdarzenia doszło 17 czerwca około godz. 7.50. Słup uszkodził kierowca samochodu manewrujący na skrzyżowaniu ul. Piotrkowskiej z ul. 6 Sierpnia - mówi Joanna Prasnowska ze Straży Miejskiej w Łodzi, która jest operatorem sieci łódzkiego monitoringu. - Wprawdzie operatorzy monitoringu nie zauważyli tego na bieżąco, jednak po przejrzeniu zapisów nagrań z okolicznych kamer, które rutynowo są przechowywane przez 30 dni, okazało się, że moment uszkodzenia udało się zarejestrować. Zabezpieczyliśmy materiał z dwóch kamer: z ul. 6 Sierpnia oraz z ul. Piotrkowskiej. Został już przekazany policji, która prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Do materiałów wideo oraz zdjęć zabezpieczonych przez SM nie udało nam się dotrzeć.

Zegar powróci na woonerf, ale nie stanie się to prędko. Być może trzeba będzie poczekać na to do końca września.
- Elementy wystroju ul. Piotrkowskiej oraz woonerfu na ul. 6 Sierpnia powstały jako dedykowane tym właśnie realizacjom, więc nie ma ich zapasu. A to oznacza, że słup zegara trzeba będzie odtworzyć, co zajmie jakiś czas - mówi Piotr Kurzawa, menedżer ulicy Piotrkowskiej, który jako pierwszy doniósł ZDiT-owi o uszkodzeniu zegara. - Jeśli uda się ustalić personalia sprawcy uszkodzenia miejskiego mienia, zostanie wszczęte postępowanie, które w trybie odszkodowawczym pozwoli odzyskać koszty koniecznej naprawy, a te mogą być dość wysokie, choć trudno na razie powiedzieć, czy będzie to kilka, czy też kilkanaście tysięcy złotych.

Za zniszczenie mienia winnemu grozi też kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Na polskim rynku drożeje piwo

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
xxx

Gratulacje dla Straży Miejskiej przez miesiąc nie potrafili mimo monitoringu ustalić sprawcy zniszczenia zegara. Za to babcię handlującą pietruszką w niedozwolonym miejscu natychmiast karzą mandatem.

Dodaj ogłoszenie