Kradzież za kradzieżą w łódzkich marketach. Złodziej w Biedronce, złodziej w Lidlu

Lila Sayed
Lila Sayed
Kilka godzin później policjanci interweniowali także w Lidlu przy al. Piłsudskiego, gdzie w sztok pijany klient chciał wynieść ze sklepu puszkę piwa. Zauważyła go ochrona i zadzwoniła po policję. W trakcie interwencji mężczyzna był rozweselony i pobudzony - dokuczał klientom i droczył się z policjantami. W końcu z wypisanym mandatem za popełnione wykroczenie kradzieży odszedł. Lila Sayed
Nie ma dnia, żeby łódzcy policjanci nie podejmowali interwencji w marketach i sklepach spożywczych. Większość zgłoszeń dotyczy kradzieży.

Tylko jednego dnia natknęliśmy się na policjantów, gdy wyprowadzali "nieuczciwych klientów" z Biedronki i Lidla na Widzewie. Była to tylko część zgłoszonych w tej dobie kradzieży.

Złodziej w Biedronce

Jeden z ujętych rabusiów wybrał się "na łowy" do Biedronki przy ul. Bartoka. Mężczyzna poupychał łupy w podręcznej torbie i gdy chciał przekroczyć linię kas, zatrzymał go ochroniarz. Wezwano policję. Funkcjonariusze ukarali rabusia 500-złotowym mandatem, a towar wrócił na sklepową półkę.

Złodziej w Lidlu

Kilka godzin później policjanci interweniowali także w Lidlu przy al. Piłsudskiego, gdzie w sztok pijany klient chciał wynieść ze sklepu puszkę piwa. Zauważyła go ochrona i zadzwoniła po policję. W trakcie interwencji mężczyzna był rozweselony i pobudzony - dokuczał klientom i droczył się z policjantami. W końcu z wypisanym mandatem za popełnione wykroczenie kradzieży odszedł.

Przypominamy, że kradzież jest przestępstwem, gdy kwota łupów przekracza 1/4 średniego wynagrodzenia w Polsce (ok. 560 zł).

Złodzieje w Żabce

Z plagą kradzieży postanowili walczyć na własną rękę właściciele Żabek i wywieszali twarze rabusiów na plakatach w sklepie. Pozwalał na to zapis monitoringu sklepowego. Inni opuszczali rolety i zamykali drzwi sklepowe ze złodziejem w środku...

Złodzieje w akcji! To oni okradają Żabkę przy ul. Wschodniej...

Co kradną

Alkohol to towar, który złodzieje kradną najczęściej - twierdzą sprzedawcy. Na drugim miejscu jest kawa – zarówno sypana, jak i rozpuszczalna. Kolejne miejsce na złodziejskiej liście produktów zajmują słodycze: drogie czekolady, bombonierki, batony oraz sery pleśniowe. Amatorzy kradną bułki, wodę mineralną, serki topione, jogurty – to, na co akurat mają ochotę.
Skala złodziejskiego procederu jest ogromna. A złodziejem niekoniecznie musi być zakapturzony, ubrany w dres młody mężczyzna.

Nowe objawy koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie