1/9 Zamknij

Nie ma dnia, żeby łódzcy policjanci nie podejmowali interwencji w marketach i sklepach spożywczych. Większość zgłoszeń dotyczy kradzieży. Tylko jednego

Lila Sayed

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Nie ma dnia, żeby łódzcy policjanci nie podejmowali interwencji w marketach i sklepach spożywczych. Większość zgłoszeń dotyczy kradzieży.

Tylko jednego dnia natknęliśmy się na policjantów, gdy wyprowadzali "nieuczciwych klientów" z Biedronki i Lidla na Widzewie. Była to tylko część zgłoszonych w tej dobie kradzieży.

Czytaj więcej na następnej stronie


Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy