Kolejni pijani rekordziści na łódzkiej toksykologii. Nie do wiary, że przeżyli

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Dwóch pacjentów, którzy trafili na toksykologię, miało po 6,5 promila alkoholu. Na początku miesiąca hospitalizowany był młody mężczyzna, który miał aż 9,5 promila (trzeźwiał 10 dni).

Sytuacja jest niezwykła, bo tak bardzo upitych pacjentów w Klinice Ostrych Zatruć nie było od lat. Ostatnimi czasy osoby trafiające do placówki miały najczęściej po 2-3 promille alkoholu.

Mężczyźni w średnim wieku musieli pić co najmniej dwa miesiące, żeby stężenie alkoholu wyniosło u nich 6,5 promila. Obaj zostali przewiezieni na toksykologię przez pogotowie. Wcześniej jeden z nich upadł na ulicy, rozbijając sobie głowę, drugi natomiast został znaleziony przez przechodniów w parku - leżał przykryty liśćmi i gałęziami, miał również rozbitą głowę. Obaj chorzy uzależnieni od alkoholu są od wielu lat. Tak silnie przechodzili delirium (stan u nałogowych alkoholików objawiający się omamami, pobudzeniem i lękiem), że ociekali potem i wili się na podłodze jak bohaterowie filmów opętani przez szatana.

Śmiertelny wypadek na S8 w Warszawie. Auto osobowe zmiażdżone między ciężarówkami:

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

to są ludzie chorzy na koronowirusa innych chorób nie ma

G
Gość
19 sierpnia, 20:00, Mao:

Pozbierają smierdzącego żulasa, opatrzą, wymyją, zrobią tomografię na którą zwykły, ubezpieczony obywatel czeka pół roku...

Za dwa dni znowu zbierają tego samego żulasa, może lepiej pawulonik?

jak mieszkasz na wsi to i pewnie tyle czekasz

M
Mao

Pozbierają smierdzącego żulasa, opatrzą, wymyją, zrobią tomografię na którą zwykły, ubezpieczony obywatel czeka pół roku...

Za dwa dni znowu zbierają tego samego żulasa, może lepiej pawulonik?

Dodaj ogłoszenie