Kibole uciekali autem po chodniku i trąbili na przechodniów na ul. Więckowskiego

Mirosław Malinowski
Mirosław Malinowski
Pościg zakończył się na ulicy Żeromskiego, gdzie policjantom udało się zablokować uciekającego volkswagena swoim radiowozem. Nie mogąc jechać dalej na widok policjantów mężczyźni zabarykadowali się wewnątrz volkswagena. Ostatecznie, obydwaj zostali siłą wyciągnięci z auta i zatrzymani pomimo stawianego oporu. Okazało się, że 20-letni pasażer miał przy sobie 0,6 grama marihuany, zaś 30-letni kierowca miał schowane pod dywanikiem 0,6 grama amfetaminy oraz dwa noże. Obaj mężczyźni są znani policjantom z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców. Usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków oraz niezatrzymania się do kontroli, co jest zagrożone karą do 5 lat więzienia. Google Street View
Kibole jednej z łódzkich drużyn piłkarskich jechali chodnikiem ulicą Więckowskiego trąbiąc na przechodniów. Gdy zatrzymała ich policja, to zamknęli się w aucie. Mieli przy sobie narkotyki.

Na ul. Więckowskiego kierowca volkswagena omijał uliczne korki jadąc po chodniku. Dodatkowo trąbił na pieszych idących chodnikiem, by ci zeszli mu z drogi. Zauważyli to policjanci jadący w tym samym kierunku radiowozem. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać samochód, w którym jechało dwóch młodych mężczyzn i w tym celu przez otwartą szybę pokazali im legitymację służbową i poprosili o zatrzymanie się. Jednak osiągnęli efekt przeciwny – kierujący mężczyzna na widok policjantów zaczął uciekać nie zważając na znaki drogowe oraz czerwone światła zapalające się przy skrzyżowaniach.

Pościg zakończył się na ulicy Żeromskiego, gdzie policjantom udało się zablokować uciekającego volkswagena swoim radiowozem. Nie mogąc jechać dalej na widok policjantów mężczyźni zabarykadowali się wewnątrz volkswagena. Ostatecznie, obydwaj zostali siłą wyciągnięci z auta i zatrzymani pomimo stawianego oporu. Okazało się, że 20-letni pasażer miał przy sobie 0,6 grama marihuany, zaś 30-letni kierowca miał schowane pod dywanikiem 0,6 grama amfetaminy oraz dwa noże.

Obaj mężczyźni są znani policjantom z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców. Usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków oraz niezatrzymania się do kontroli, co jest zagrożone karą do 5 lat więzienia.

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotrek
28 maja, 12:17, Żeromka:

Jesteśmy siłom o jakiej wam siem nie śniło.

PDW, ŁKS Polesie!

Najleprza ekipa w mieście!

Wyjaśnię was sam. Chcesz to podam ci adres.

Ł
Łodzianin

Z opisu wynika że zanim policja ich zobaczyła i oni ich to ci kibole już musieli przed kimś uciekać bo normalnie nie jeździ się po chodniku w pośpiechu .a że zobaczyli pewnie policję która była po cywilnemu (wnioskuję że musieli być jak im pokazywali legitymacje bo jakby byli normalnym radiowozem w normalnym ubiorze to nic by pokazywać nie musieli bo to widać od razu) to pewnie ci kibole nie wierzyli że to policja jest tylko może inni kibole bo pokazywać sobie coś tam przez okno to każdy może a że już wcześniej byli przestraszeni i uciekali po chodniku to nie dziwne tym bardziej że mogli nie wierzyć tym policjantom po cywilnemu .za tą ucieczkę grozi im więcej niż za to co tam mieli przy sobie więc na pewno by nie ryzykowali tak a nawet logiczne jest że jakby się grzecznie zatrzymali to by ich tak dokładnie samochodu może nie szukali jak po ucieczce

...

no 0,6 grama to grube ryby jakies :) na pewno z tego powodu uciekali po chodnikach bo mieli tyle towaru :)

Dodaj ogłoszenie