Karolina Bosiek liczyła na więcej. "Brakowało mi objeżdżenia na tym lodzie"

Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Udostępnij:
Karolina Bosiek zajęła siedemnaste miejsce w rywalizacji na 1000 metrów w Pekinie. Dla naszej panczenistki był to pierwszy indywidualny start podczas tegorocznych igrzysk.

Korespondencja z Pekinu

Dla Bosiek tegoroczna olimpijska przygoda zaczęła się najgorzej jak tylko mogła - polska panczenistka jeszcze przed wylotem do Chin dowiedziała się, że test na koronawirusa dał wynik pozytywny. Szczęściem w nieszczęściu był fakt, że nasza łyżwiarka mogła spędzić czas izolacji w Polsce, a gdy kolejne testy były już negatywne, 4 lutego, poleciała do Pekinu.

Warto przeczytać

W czwartek na dystansie 1000 metrów Bosiek startowała w ósmej parze. Nasza reprezentantka uzyskała czas 1:16:54, który tuż po przejeździe dawał jej siódme miejsce. W dalszej części rywalizacji lepsze rezultaty od Polki uzyskało jeszcze dziesięć innych zawodniczek, w związku z czym w końcowej klasyfikacji Bosiek uplasowała się na siedemnastej pozycji.

- W głębi duszy liczyłam na więcej. Mimo ostatnich zwariowanych tygodni wiem, na co mnie stać. Dość późno przyleciałam do Pekinu i postawiliśmy wszystko na jedną kartę, czyli bieg drużynowy, który jednak nie do końca nam wyszedł. Ja sama ucierpiałam na tym, bo nie mogłam się przygotować w stu procentach do swojego indywidualnego biegu. Przyjechałam tu czując się dobrze, ale ewidentnie brakowało mi objeżdżenia na tym lodzie. Dałam z siebie wszystko, jednak wiem, że jest we mnie rezerwa - powiedziała polska panczenistka.

To nie koniec startów Bosiek na tegorocznych igrzyskach. W sobotę nasza reprezentantka wystąpi jeszcze w biegu masowym, często określanym jako najbardziej nieprzewidywalna konkurencja łyżwiarstwa szybkiego.

- Cały czas liczę na to na to, że w Pekinie jeszcze dotknie mnie szczęście. Nie mówię tu ostatniego słowa. Jeżeli uniknę niepotrzebnych kontaktów z innymi zawodniczkami, na których traci się energię, to wydaje mi się, że wówczas będzie dobrze - powiedziała polska panczenistka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Materiał oryginalny: Karolina Bosiek liczyła na więcej. "Brakowało mi objeżdżenia na tym lodzie" - Nowości Dziennik Toruński

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie