Jest konserwatorska zgoda na drapacz chmur Piotra Misztala. Najwyższy w Łodzi wieżowiec stanie przy ul. Piotrkowskiej?

Piotr Jach
Piotr Jach
Wojewódzki konserwator zabytków zaaprobował projekt futurystycznego szklanego wieżowca o wysokości 110 metrów, który łódzki biznesmen Piotr Misztal zamierza wybudować na należącej do niego działce przy ul. Piotrkowskiej 154 (przy Centralu II). Ultranowoczesny w formie ma przypominać drapacze chmur z Dubaju, do których jest już zresztą porównywany. Jeśli powstanie, będzie najwyższym budynkiem w Łodzi.Czytaj więcej na następnej stronie Wizualizacja: Design Lab Group
Wojewódzki konserwator zabytków zaaprobował projekt futurystycznego szklanego wieżowca o wysokości 110 metrów, który łódzki biznesmen Piotr Misztal zamierza wybudować na należącej do niego działce przy ul. Piotrkowskiej 154 (przy Centralu II). Ultranowoczesny w formie ma przypominać drapacze chmur z Dubaju, do których jest już zresztą porównywany. Jeśli powstanie, będzie najwyższym budynkiem w Łodzi.

– Estetyką nie będzie konkurować z otaczającą go secesyjną zabudową, a analizy wykazały, że wbrew pozorom nie nie zdominuje też krajobrazu centrum miasta w sąsiedztwie m.in. łódzkiego „Manhattanu”, Red Tower czy wieży Hi Piotrkowska – mówi Aleksandra Stępień, łódzki wojewódzki konserwator zabytków, dodają – Projekt jest jednak nadal niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania, który dopuszcza w tym miejscu zabudowę do wysokości 25 metrów.

I tę przeszkodę Piotr Misztal zamierza jednak pokonać.
– Będę rozmawiał na ten temat z władzami miasta – mówi biznesmen.

Przedsiębiorca szacuje, że jeśli dopełnienie koniecznych formalności przebiegnie gładko, budowa drapacza chmur mogłaby ruszyć już wiosną 2021 r. Przedtem trzeba poprzekładać szereg podziemnych instalacji pod działką przy ul. Piotrkowskiej 154. Te prace miałyby rozpocząć się już latem br.

Misztal jest optymistą. Już planuje konkurs na nazwę dla swojego projektu, w którym nagrodą byłyłyby tygodniowe wczasy dla dwóch osób w - a jakże - Dubaju.

Dom Piotra Misztala. Jak mieszka łódzki biznesmen Piotr Misz...

Misztal ma wizję

O działce przy ul. Piotrkowskiej 154 (744 mkw.) zrobiło się głośno już wtedy, gdy w grudniu 2018 r. Piotr Misztal kupił ją za 3 mln zł od miasta. Znany w Łodzi biznesmen niedługo kazał zastanawiać się, co zmierza uczynić w tak atrakcyjnej lokalizacji. W lipcu ub.r. przedstawił przygotowany przez Marcina Tomaszewskiego ze studia Reform Architekt projekt hotelu o nowoczesnej przeszklonej bryle z charakterystycznymi wystającymi poza nią prostopadłościanami, które w zamyśle miały nawiązywać do budynku dawnego domu handlowego „Juventus”, jaki funkcjonował niegdyś po sąsiedzku. Budynek nie odbiegał wysokością od sąsiedniej kamienicy Schlösserów, a nawet do pewnego stopnia korespondował z nią. Nie odbiegał też specjalnie od stylu, w jakim zaprojektowano budujący się po drugiej stronie Piotrkowskiej kompleks Hi Piotrkowska z hotelem Hampton by Hilton... Jednym się podobał, innym nie. Orędownikiem tej drugiej grupy została Aleksandra Stępień, wojewódzki konserwator zabytków, która nie zaakceptowała projektu. Wprawdzie spełniał on wymogi miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, jednak – zdaniem pani konserwator – nie pasował zarówno do wpisanego do rejestru zabytków układu urbanistycznego ul. Piotrkowskiej, jak i do sąsiedniej zabudowy.
Popędliwy Misztal w odpowiedzi kazał zdemontować płyty chodnikowe przed „Centralem II” - w obrębie jego działki. Zagroził też, że jeśli urzędnicy nadal będą robić mu wbrew, zrobi na swojej działce „coś niestosownego”, np. nawiezie tam śmieci i umieści tabliczkę, czyja to zasługa. Do tego jednak nie doszło.

Piotr Misztal: strzelano do mojej narzeczonej. Napad na Roki...

Jak w Dubaju

Sprawa bumerangiem wróciła na tapetę, kiedy Piotr Misztal przedstawił nowy projekt budynku, który chciałby wznieść na działce przy ul. Piotrkowskiej 154. Tym razem rozmach wziął znacznie większy, deklarując budowę najwyższego w Łodzi 110-metrowego wysokościowca, który miałby być po części hotelem, a po części domem mieszkalnym. Projekt stworzony przez łódzką Design Lab Group to 31-piętrowy wieżowiec składający się z dwóch brył. Dolna, w której miałby być hotel z 80 apartamentami, dwiema restauracjami, centrum konferencyjnym i SPA, wysokością nawiązuje do pierzei ulicy Piotrkowskiej i wypełnia powierzchnię działki. Ustawiona na niej druga bryła jest smuklejsza i wyciągnięta w stronę nieba, na szczycie ukośnie ścięta. Obie części gmachu oddziela pęknięcie w bryle budynku, w którym projektanci zlokalizowali zielony taras dostępny z hotelowej restauracji. Powyżej przewidziano 17 kondygnacji mieszkalnych (72 apartamenty) oraz 4 kondygnacje techniczne. Na poziomie 27 kondygnacji, na wysokości 92 metrów, zaplanowano bar widokowy z zewnętrznym tarasem o kształcie klina wysuniętego poza budynek.
Całość rychło okrzyknięto „hotelem z Dubaju”, bo o skojarzenia z budowlami stolicy Emiratów Arabskich nietrudno. Podobnie jak pierwszy projekt, wzbudził krańcowo różne opinie.

Stanie, nie stanie?

Piotr Misztal nieodmiennie twierdzi, że Łódź zasługuje na śmiały budynek, a on ma prawo budować na swojej ziemi, co zechce i twardo przy tym obstaje. Zamierza formalnie wystąpić o zmianę w obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, który zabudowę w tej okolicy ogranicza do wysokości od 10 do 20 metrów. Być może nie jest to z góry skazane na niepowodzenie. dogadać się będzie trzeba także z władzami łódzkiego lotniska (lub też nawet Urzędem Lotnictwa Cywilnego), bo akurat nad tą częścią Śródmieścia przebiega korytarz podejścia do lądowania dla samolotów lecących do portu lotniczego im. Reymonta. Na ten problem natknął się już 10 lat temu inwestor Hi Piotrkowska, który początkowo zamierzał postawić biurowiec o wysokości 100 metrów. Właśnie kolizja z korytarzem lotniczym wymusiła „obcięcie” projektu do 80 m.
Dociekliwi zapytają pewnie, czemu inwestor Hi Piotrkowskiej – kompleksu, który architektonicznie także wyraźnie odcina się od całej okolicy – nie spotkał się z protestem ze strony służb konserwatorskich? To kwestia terminu uchwalenia wspomnianego wcześniej miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Inwestor Hi Piotrkowska uzyskał pozwolenie na budowę jeszcze przed jego uchwaleniem, a decyzję o warunkach zabudowy otrzymał w odniesieniu do pobliskiej zabudowy wysokiej, ale taką możliwość dawał tylko brak miejscowego planu. Piotr Misztal swoją działkę nabył już po tym, gdy zaczął obowiązywać.

Koronawirus mobilizuje Polaków. Gesty serca w czasach zarazy.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

moja propozycja nazwy hotelu: Hotel Słavoy *****

G
Gość

Proponuję nazwę "CHAM-TOWER"!!! Wygrałem???

Buahaha! W Łodzi jak w Dubaju!?! Chyba w DUPAJU!!!

Jaki "dubaj" taki szejk! Jaki szejk takie wiezowce!

Czy koncepcja Misztala podoba się pani Agnieszce Stępień czy nie?

Na początku napisano, że Stępień się zgadza, a Plan Miejscowy się nie zgadza, potem że Plan Miejscowy się zgadza, a Stępień się nie podoba. To jak to jest?

Dlaczego skrzydła mają nawiązywać do "JUVENTUSU"?

Hermes miał skrzydlate sandały, ale nie wiem o co chodzi z "Juventusem".

s
szkoda Pana zdrowia!

Szanowny panie Misztal.Pan winien być doceniony, zamiast tego, decydenci łódzcy, rzucają panu kłody pod nogi. Wieś , zwana Łodzią, wiochą była, jest i wiochą pozostanie. Dzieje się tak dlatego, że ludzie, którzy tutaj dorwali się do koryt, pochodzą ze wsi i mają "wsiową mentalność"!Oni czują się wspaniale wśród stad psów [wulgaryzm]ących na chodnikach i ich gówien, wśród kamienic podpartych belkami, wśród "arcydzieł" o wątpliwej wartości artystycznej: misi puchatków czy jednorożców itd.Na kłótnie z nimi szkoda Pana zdrowia.

Pana przedsiębiorczość i pana kapitał, w co nie wątpię, zostaną przywitane z entuzjazmem ,gdzie indziej, choćby w Poznaniu ,czy w Szczecinie, a wsioki niech się zachwycają

swoją wiochą.

K
K

"Sprawa bumerangiem wróciła na tapetę, kiedy Piotr Misztal przedstawił nowy projekt budynku"

Nie na tapetę, tylko na tapet! Zajrzyjcie do słowników czasem, zwłaszcza kiedy planujecie popełnić taki tekst...

G
Gość

Dał w łapę konserwatorowi zabytków i dał urzędnikom niech spada z tego miasta cwel

G
Gość

Kicz.

T
TERESA

BEDZIE WSPANIALY WIEZOWIEC KOLEJNY OBOK CUDOWNEJ BRAMY MIASTA JAK W DUBAJU JAK CZLOWIEK SIE CIESZY KIEDY CZYTA TAKIE WSPANIALE WIADOMOSCI W TEKSCIE BRAKUJE JEDNAK INFORMACJI O TYM ZE TO WSZYSTKO ZASLUGA PANI PREZYDENT HANNY ZDANOWSKIEJ I WSPANIALYCH URZEDNIKOW KTORZY JA WSPIERAJA A TAKŻE CALEJ KOALICJI EUROPEJSKIEJ I WSPANIALEJ UNII EUROPEJSKIEJ NASZYCH PRZYJACIOL Z NIEMIEC I FRANCJI KTORZY DAJA NAM PIENIAZKI NA WSPANIALE INWESTYCJE DZIEKI MADRYM RZADOM PANI HANNY MAMY W LODZI EC 1 JEDNOROZCE MAMY LOTNISKO 200 LADOWAREK CZLOWIEK GDZIE SIE OBEJRZY TO TU NOWY BLOK TU MARKET ZNIEMIECKIMI PRZYSMAKAMI TU ODNOWIONA KAMIENICA I LUDZIE SZCZESLIWI USMIECHNIECI BOGACI JAIK TO WSZYSTKO SIE ZMIENIA DZIEKUJE I PO TYSIACKROC DZIEKUJE I ZA TE KONCERTY CO TERAZ BEDA SLIKNOT DO NAS PRZYJEDZIE I CZEKAMY AZ PANI KIDAWA BLONSKA DO NAS PRZYJEDZIE I PAN LECH WALESA A MOZE NAWET PAN JUREK OWSIAK SIE MA W TYM ROKU DALAM NA ORKIESTRE 500 ZLOTYCH GRALISMY DLA DZIECIACZKOW I NA ZLOSC PISIOROM NAPRAWDE NIE MAM SLOW ZEBY OPISAC SWOJ ARADOSC CO DO TEGO CO SIE DZIEJE W TYM PIEKNYM MIESCIE CZEKAM NA TUNEL NOWE JEDNOROZCE NOWE NIEMIECKIE MARKETY PRAGNE TEGO CALYM SERCEM POZDRAWIAM MYSLACYCH TERESA A PISIOROM ZYCZE SKISLEGO BURAKA

P
Pilot
5 lutego, 12:28, Gość:

Tak a Urząd Lotnictwa Cywilnego też wygrał zgodę???

Obok Hi Piotrkowska inwestor chciał budować 100 m budynek nie dostał zgody od żadnego z urzędów.

Cyt. Z innego artykułu

Rynek. W centrum Łodzi nie mogą powstać wieżowce wyższe niż 80 metrów, ponieważ droga podejścia samolotów na lotnisko ogranicza wysokość budynków stawianych w centrum miasta.

Hilton wybuduje hotel w centrum miasta u zbiegu alei Kościuszki i Mickiewicza. Będzie to pierwszy w Łodzi obiekt pięciogwiazdkowy. Na blisko sześciohektarowej działce, którą w imieniu znanej sieci kupiła firma Baccolly Properties, początkowo miał powstać ośmiopiętrowy hotel oraz biurowiec o wysokości 100 metrów.

- Na taki wieżowiec nie pozwala prawo lotnicze, bo mógłby on przeszkadzać lądującym w Łodzi samolotom - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes portu lotniczego. Port lotniczy im. Władysława Reymonta jest położony zaledwie 6 km od centrum miasta.

- Każdy z lądujących samolotów przelatuje nad centrum miasta, a pilot musi cały czas widzieć pas startowy - dodaje Wojciech Łaszkiewicz. Wszystko przez to, że na razie lotnisko wyposażone jest w odpowiedni sprzęt naprowadzający samoloty, ale tylko od strony Śródmieścia. - Częściowo sprawę mogłoby rozwiązać zamontowanie takiego samego urządzenia po przeciwnej stronie pasa. Pozwoliłoby to na wykonanie pilotowi manewru lądowania bez konieczności ciągłego obserwowania drogi startowej - mówi Wojciech Łaszkiewicz.

5 lutego, 16:27, Gość:

Co to za p¡erdolety? Jakie samoloty? W życiu nie widziałem samolotu podchodzącego do lądowania w tym obszarze miasta 😱. Właściwie, to w ogóle mało co już tu ląduje, a jeśli nawet, to w pobliżu EC2, gdzie kominy są prawie dwa razy wyższe niż ten projekt. Niech podsumowaniem, że to argument z dvpy, będzie fakt, iż Frankfurt nad Menem wiele lat miał najruchliwsze lotnisko w Europie przy najwyższej zabudowie w Niemczech. Zwyczajowo banda betonowych decydentów chce kastrować to miasto gdzie i jak tylko się da. To fakt znany od dekad.

5 lutego, 17:40, Gość:

Widzieć nie musisz co ty myślisz że samoloty latają nad samymi budynkami....

5 lutego, 17:48, mietek:

Nieraz widziałem samoloty Ryanaira, latające dość nisko, ale nie koło Centralu, a na południe od Obywatelskiej...

Pozdrowienia z strefy TMA, warto mieć wiedzę o czym się pisze...

G
Gość
5 lutego, 12:28, Gość:

Tak a Urząd Lotnictwa Cywilnego też wygrał zgodę???

Obok Hi Piotrkowska inwestor chciał budować 100 m budynek nie dostał zgody od żadnego z urzędów.

Cyt. Z innego artykułu

Rynek. W centrum Łodzi nie mogą powstać wieżowce wyższe niż 80 metrów, ponieważ droga podejścia samolotów na lotnisko ogranicza wysokość budynków stawianych w centrum miasta.

Hilton wybuduje hotel w centrum miasta u zbiegu alei Kościuszki i Mickiewicza. Będzie to pierwszy w Łodzi obiekt pięciogwiazdkowy. Na blisko sześciohektarowej działce, którą w imieniu znanej sieci kupiła firma Baccolly Properties, początkowo miał powstać ośmiopiętrowy hotel oraz biurowiec o wysokości 100 metrów.

- Na taki wieżowiec nie pozwala prawo lotnicze, bo mógłby on przeszkadzać lądującym w Łodzi samolotom - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes portu lotniczego. Port lotniczy im. Władysława Reymonta jest położony zaledwie 6 km od centrum miasta.

- Każdy z lądujących samolotów przelatuje nad centrum miasta, a pilot musi cały czas widzieć pas startowy - dodaje Wojciech Łaszkiewicz. Wszystko przez to, że na razie lotnisko wyposażone jest w odpowiedni sprzęt naprowadzający samoloty, ale tylko od strony Śródmieścia. - Częściowo sprawę mogłoby rozwiązać zamontowanie takiego samego urządzenia po przeciwnej stronie pasa. Pozwoliłoby to na wykonanie pilotowi manewru lądowania bez konieczności ciągłego obserwowania drogi startowej - mówi Wojciech Łaszkiewicz.

5 lutego, 16:27, Gość:

Co to za p¡erdolety? Jakie samoloty? W życiu nie widziałem samolotu podchodzącego do lądowania w tym obszarze miasta 😱. Właściwie, to w ogóle mało co już tu ląduje, a jeśli nawet, to w pobliżu EC2, gdzie kominy są prawie dwa razy wyższe niż ten projekt. Niech podsumowaniem, że to argument z dvpy, będzie fakt, iż Frankfurt nad Menem wiele lat miał najruchliwsze lotnisko w Europie przy najwyższej zabudowie w Niemczech. Zwyczajowo banda betonowych decydentów chce kastrować to miasto gdzie i jak tylko się da. To fakt znany od dekad.

5 lutego, 17:40, Gość:

Widzieć nie musisz co ty myślisz że samoloty latają nad samymi budynkami....

5 lutego, 17:48, mietek:

Nieraz widziałem samoloty Ryanaira, latające dość nisko, ale nie koło Centralu, a na południe od Obywatelskiej...

mieciu, mało widzisz, byle co piszesz...

G
Gość
5 lutego, 12:28, Gość:

Tak a Urząd Lotnictwa Cywilnego też wygrał zgodę???

Obok Hi Piotrkowska inwestor chciał budować 100 m budynek nie dostał zgody od żadnego z urzędów.

Cyt. Z innego artykułu

Rynek. W centrum Łodzi nie mogą powstać wieżowce wyższe niż 80 metrów, ponieważ droga podejścia samolotów na lotnisko ogranicza wysokość budynków stawianych w centrum miasta.

Hilton wybuduje hotel w centrum miasta u zbiegu alei Kościuszki i Mickiewicza. Będzie to pierwszy w Łodzi obiekt pięciogwiazdkowy. Na blisko sześciohektarowej działce, którą w imieniu znanej sieci kupiła firma Baccolly Properties, początkowo miał powstać ośmiopiętrowy hotel oraz biurowiec o wysokości 100 metrów.

- Na taki wieżowiec nie pozwala prawo lotnicze, bo mógłby on przeszkadzać lądującym w Łodzi samolotom - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes portu lotniczego. Port lotniczy im. Władysława Reymonta jest położony zaledwie 6 km od centrum miasta.

- Każdy z lądujących samolotów przelatuje nad centrum miasta, a pilot musi cały czas widzieć pas startowy - dodaje Wojciech Łaszkiewicz. Wszystko przez to, że na razie lotnisko wyposażone jest w odpowiedni sprzęt naprowadzający samoloty, ale tylko od strony Śródmieścia. - Częściowo sprawę mogłoby rozwiązać zamontowanie takiego samego urządzenia po przeciwnej stronie pasa. Pozwoliłoby to na wykonanie pilotowi manewru lądowania bez konieczności ciągłego obserwowania drogi startowej - mówi Wojciech Łaszkiewicz.

100/100, choć poniżej doskonały wpis, ksiądz za pieniądze....

p
pisior

brawo Piotrek to ci się należy!!!

m
mietek
5 lutego, 12:28, Gość:

Tak a Urząd Lotnictwa Cywilnego też wygrał zgodę???

Obok Hi Piotrkowska inwestor chciał budować 100 m budynek nie dostał zgody od żadnego z urzędów.

Cyt. Z innego artykułu

Rynek. W centrum Łodzi nie mogą powstać wieżowce wyższe niż 80 metrów, ponieważ droga podejścia samolotów na lotnisko ogranicza wysokość budynków stawianych w centrum miasta.

Hilton wybuduje hotel w centrum miasta u zbiegu alei Kościuszki i Mickiewicza. Będzie to pierwszy w Łodzi obiekt pięciogwiazdkowy. Na blisko sześciohektarowej działce, którą w imieniu znanej sieci kupiła firma Baccolly Properties, początkowo miał powstać ośmiopiętrowy hotel oraz biurowiec o wysokości 100 metrów.

- Na taki wieżowiec nie pozwala prawo lotnicze, bo mógłby on przeszkadzać lądującym w Łodzi samolotom - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes portu lotniczego. Port lotniczy im. Władysława Reymonta jest położony zaledwie 6 km od centrum miasta.

- Każdy z lądujących samolotów przelatuje nad centrum miasta, a pilot musi cały czas widzieć pas startowy - dodaje Wojciech Łaszkiewicz. Wszystko przez to, że na razie lotnisko wyposażone jest w odpowiedni sprzęt naprowadzający samoloty, ale tylko od strony Śródmieścia. - Częściowo sprawę mogłoby rozwiązać zamontowanie takiego samego urządzenia po przeciwnej stronie pasa. Pozwoliłoby to na wykonanie pilotowi manewru lądowania bez konieczności ciągłego obserwowania drogi startowej - mówi Wojciech Łaszkiewicz.

5 lutego, 16:27, Gość:

Co to za p¡erdolety? Jakie samoloty? W życiu nie widziałem samolotu podchodzącego do lądowania w tym obszarze miasta 😱. Właściwie, to w ogóle mało co już tu ląduje, a jeśli nawet, to w pobliżu EC2, gdzie kominy są prawie dwa razy wyższe niż ten projekt. Niech podsumowaniem, że to argument z dvpy, będzie fakt, iż Frankfurt nad Menem wiele lat miał najruchliwsze lotnisko w Europie przy najwyższej zabudowie w Niemczech. Zwyczajowo banda betonowych decydentów chce kastrować to miasto gdzie i jak tylko się da. To fakt znany od dekad.

5 lutego, 17:40, Gość:

Widzieć nie musisz co ty myślisz że samoloty latają nad samymi budynkami....

Nieraz widziałem samoloty Ryanaira, latające dość nisko, ale nie koło Centralu, a na południe od Obywatelskiej...

G
Gość
5 lutego, 12:28, Gość:

Tak a Urząd Lotnictwa Cywilnego też wygrał zgodę???

Obok Hi Piotrkowska inwestor chciał budować 100 m budynek nie dostał zgody od żadnego z urzędów.

Cyt. Z innego artykułu

Rynek. W centrum Łodzi nie mogą powstać wieżowce wyższe niż 80 metrów, ponieważ droga podejścia samolotów na lotnisko ogranicza wysokość budynków stawianych w centrum miasta.

Hilton wybuduje hotel w centrum miasta u zbiegu alei Kościuszki i Mickiewicza. Będzie to pierwszy w Łodzi obiekt pięciogwiazdkowy. Na blisko sześciohektarowej działce, którą w imieniu znanej sieci kupiła firma Baccolly Properties, początkowo miał powstać ośmiopiętrowy hotel oraz biurowiec o wysokości 100 metrów.

- Na taki wieżowiec nie pozwala prawo lotnicze, bo mógłby on przeszkadzać lądującym w Łodzi samolotom - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes portu lotniczego. Port lotniczy im. Władysława Reymonta jest położony zaledwie 6 km od centrum miasta.

- Każdy z lądujących samolotów przelatuje nad centrum miasta, a pilot musi cały czas widzieć pas startowy - dodaje Wojciech Łaszkiewicz. Wszystko przez to, że na razie lotnisko wyposażone jest w odpowiedni sprzęt naprowadzający samoloty, ale tylko od strony Śródmieścia. - Częściowo sprawę mogłoby rozwiązać zamontowanie takiego samego urządzenia po przeciwnej stronie pasa. Pozwoliłoby to na wykonanie pilotowi manewru lądowania bez konieczności ciągłego obserwowania drogi startowej - mówi Wojciech Łaszkiewicz.

5 lutego, 16:27, Gość:

Co to za p¡erdolety? Jakie samoloty? W życiu nie widziałem samolotu podchodzącego do lądowania w tym obszarze miasta 😱. Właściwie, to w ogóle mało co już tu ląduje, a jeśli nawet, to w pobliżu EC2, gdzie kominy są prawie dwa razy wyższe niż ten projekt. Niech podsumowaniem, że to argument z dvpy, będzie fakt, iż Frankfurt nad Menem wiele lat miał najruchliwsze lotnisko w Europie przy najwyższej zabudowie w Niemczech. Zwyczajowo banda betonowych decydentów chce kastrować to miasto gdzie i jak tylko się da. To fakt znany od dekad.

Widzieć nie musisz co ty myślisz że samoloty latają nad samymi budynkami....

G
Gość
5 lutego, 12:28, Gość:

Tak a Urząd Lotnictwa Cywilnego też wygrał zgodę???

Obok Hi Piotrkowska inwestor chciał budować 100 m budynek nie dostał zgody od żadnego z urzędów.

Cyt. Z innego artykułu

Rynek. W centrum Łodzi nie mogą powstać wieżowce wyższe niż 80 metrów, ponieważ droga podejścia samolotów na lotnisko ogranicza wysokość budynków stawianych w centrum miasta.

Hilton wybuduje hotel w centrum miasta u zbiegu alei Kościuszki i Mickiewicza. Będzie to pierwszy w Łodzi obiekt pięciogwiazdkowy. Na blisko sześciohektarowej działce, którą w imieniu znanej sieci kupiła firma Baccolly Properties, początkowo miał powstać ośmiopiętrowy hotel oraz biurowiec o wysokości 100 metrów.

- Na taki wieżowiec nie pozwala prawo lotnicze, bo mógłby on przeszkadzać lądującym w Łodzi samolotom - mówi Wojciech Łaszkiewicz, wiceprezes portu lotniczego. Port lotniczy im. Władysława Reymonta jest położony zaledwie 6 km od centrum miasta.

- Każdy z lądujących samolotów przelatuje nad centrum miasta, a pilot musi cały czas widzieć pas startowy - dodaje Wojciech Łaszkiewicz. Wszystko przez to, że na razie lotnisko wyposażone jest w odpowiedni sprzęt naprowadzający samoloty, ale tylko od strony Śródmieścia. - Częściowo sprawę mogłoby rozwiązać zamontowanie takiego samego urządzenia po przeciwnej stronie pasa. Pozwoliłoby to na wykonanie pilotowi manewru lądowania bez konieczności ciągłego obserwowania drogi startowej - mówi Wojciech Łaszkiewicz.

Co to za p¡erdolety? Jakie samoloty? W życiu nie widziałem samolotu podchodzącego do lądowania w tym obszarze miasta 😱. Właściwie, to w ogóle mało co już tu ląduje, a jeśli nawet, to w pobliżu EC2, gdzie kominy są prawie dwa razy wyższe niż ten projekt. Niech podsumowaniem, że to argument z dvpy, będzie fakt, iż Frankfurt nad Menem wiele lat miał najruchliwsze lotnisko w Europie przy najwyższej zabudowie w Niemczech. Zwyczajowo banda betonowych decydentów chce kastrować to miasto gdzie i jak tylko się da. To fakt znany od dekad.

m
mietek

„akurat nad tą częścią Śródmieścia przebiega korytarz podejścia do lądowania dla samolotów lecących do portu lotniczego im. Reymonta".

To znaczy, że z budową trzeba będzie poczekać jeszcze ze dwa lata. Wtedy pewnie nic już na łódzkim lotnisku nie będzie lądować i problem sam się rozwiąże...

Dodaj ogłoszenie