Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Girona straciła okazję na zbliżenie się do prowadzącego Realu Madryt. Athletic Bilbao coraz bliżej Ligi Mistrzów

Jacek Kmiecik
Jacek Kmiecik
Środkowy obrońca Athleticu Bilbao Dani Vivian (z lewej)walczy o piłkę ze brazylijskim skrzydłowym Girony Savio
Środkowy obrońca Athleticu Bilbao Dani Vivian (z lewej)walczy o piłkę ze brazylijskim skrzydłowym Girony Savio EPA/PAP
Zajmujący piąte miejsce w tabeli LaLiga – Athletic Bilbao pokonał na La Catedral wicelidera Gironę 3:2 w kończącym 25. kolejkę Primera Division. Tym samym zespół trenera Ernesto Valverde włączył się do walki o bezpośredni udział w Lidze Mistrzów, mając do czwartego w tabeli Atletico Madryt tylko 2 punkty straty. Dla Girony była to trzecia porażka w sezonie – rewelacja rozgrywek w ostatnich trzech meczach zdobyła tylko punkt i ma już 6 „oczek” straty do prowadzącego Realau Madryt.

Dwie bramki dla zwycięzców zdobył Alex Berenguer w 2. i 56. minucie, a kolejnego gola strzelił Iñaki Williams w 60. minucie. W drużynie gości do siatki trafili Wiktor Cygankow w 49. minucie i Eric Garcia w 75. minucie.

Problemy Girony niemal od pierwszego gwizdka sędziego

Problemy „Czerwono-Białych” rozpoczęły się niemal od razu po pierwszym gwizdku. W 2. minucie lider pomocy Girony Aleix Garcia popełnił fatalny błąd, w wyniku którego goście stracili bramkę. Zawodnik, który jest namawiany do przejścia do Barcelony, oddał niewytłumaczalne podanie dokładnie pod nogi przeciwnika kilka metrów od pola karnego – Berenguer doskonale wykorzystał ten prezent.

Cygankow najaktywniejszym piłkarzem gości

Jednym z najaktywniejszych zawodników Katalończyków w pierwszej połowie był Cygankow. Starał się stworzyć zagrożenie w pobliżu bramki przeciwnika – prowadził grę i strzelał. W końcu aktywność Ukraińca przyniosła efekt. W 49. minucie zbliżył się do środka i skutecznie odpowiedział na podanie partnera, trafiając z kilku metrów do siatki. Był to 8 gol Wiktora w LaLiga i drugi przeciwko Baskom.

Dwie szybkie odpowiedzi Athleticu na gola Cygankowa

Wkrótce jednak wszystkie wysiłki zawodnika reprezentacji Ukrainy zostały zmarnowane przez kolejny błąd zawodnika z Girony. Lewy obrońca Miguel Gutierrez niezdarnie próbował podać piętą, co doprowadziło do przecięcia i straty drugiego gola.

Kilka minut później Iñaki Williams minął obrońców gości i powiększył prowadzenie na 3:1.

W 75. minucie Girona zdobyła bramkę kontaktową w zaciętym meczu. Po doskonałym podaniu od swojego partnera z rzutu wolnego Eric Garcia głową trafił do siatki. Przez resztę meczu podopieczni Michela, który z powodu zawieszenia oglądał mecz z trybun, próbowali przynajmniej doprowadzić do remisu. Najskuteczniejszy strzelec Girony i trzeci w klasyfikacji „pichichi” Ukrainiec Artem Dowbyk miał jedną okazję, ale nie trafił w bramkę.

Zmarnowane okazje Girony na wyrównanie w doliczonym czasie gry

„Czerwono-Biali” mieli ogromną szansę na wyrównanie już w doliczonym czasie gry. Brazylijczyk Savio stanął twarzą w twarz z numerem 1 w bramce reprezentacji Hiszpanii, ale nie udało mu się pokonać Unaia Simona, od nogi którego piłka odbiła się na linię pola karnego. Tam rezerwowy Girony Kolumbijczyk Jhon Solis przejął piłkę, ale jego strzał na pustą bramkę przebił głową nad poprzeczkę obrońca Basków Dani Vivian.

Girona nie wykorzystała okazji, aby odrobić stratę do Realu Madryt, który w swoim ostatnim meczu zremisował z Rayo Vallecano 0:0.

W kolejnym meczu Athletic zmierzy się 25 lutego na wyjeździe z Betisem Sewilla, a dzień później Girona podejmie Rayo Vallecano.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Girona straciła okazję na zbliżenie się do prowadzącego Realu Madryt. Athletic Bilbao coraz bliżej Ligi Mistrzów - Sportowy24

Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany