reklama

Coraz liczniejsze są rodziny łódzkich surykatek. Mnożą się na wyścigi

MR
ei24
Surykatki z łódzkiego ogrodu zoologicznego ścigają się ostatnio w wydawaniu potomstwa na świat. Młode w każdej z dwu rodzin pojawiają się średnio co miesiąc.

W grudniu pierwsza samica miała trzy maluchy. Odpowiedzią na to były dwojaczki drugiej. Kilka dni temu pierwsza znów urodziła trójkę. Obecnie obydwa stada liczą łącznie 17 osobników.
- Na razie zwierząt nie można oglądać. Tolerują tylko stałego opiekuna. Nie chcemy ich stresować obecnością innych osób - mówi Magdalena Janiszewska z łódzkiego zoo.
Na zamieszkanie w nowej siedzibie z dużym wybiegiem, usytuowanej przy żyrafiarni, ma szanse tylko jedna grupa rodzinna - ta, która będzie liczniejsza. Może stąd bierze się to rozmnażanie się na wyścigi - żartują opiekunowie.
Surykatki, sympatyczne małe drapieżniki zamieszkujące pustynię Kalahari, żyją w naturze w konkurujących z sobą klanach na określonym terytorium. Gdyby dwie rodziny zamieszkały w zoo pod jednym dachem, zapewne toczyłyby krwawe wojny.
Przenosiny zaplanowano na wiosnę.
- Nowa rezydencja powstała dzięki mieszkance Konstantynowa, która na jej budowę przeznaczyła znaczną kwotę. Może znajdzie się drugi tak hojny sponsor - zastanawia się Magdalena Janiszewska.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

'

G
Gość

,

d
do PRZYGŁUPA

Musisz zamieszkać z tymi zwierzakami.Widać,że samce są bardzo napalone.Tak by ci zorały d.u.p.s.k.o,że przestałbyś majaczyć.

:):)

piękne zwierzątka:):)

d
do Pismak ja myśle

widzę ,że d.e.b.i.l żyje

G
Gość

'

Dodaj ogłoszenie