reklama

Codziennie 30-60 osób zgłasza się nocą do dentysty. Usuwają zęby, bo nie stać ich na leczenie...

ewZaktualizowano 
Dr Andrzej Zwierzchowski nie tylko usuwa pacjentom zęby, ale również leczy, jeżeli jeszcze jest to możliwe.
Dr Andrzej Zwierzchowski nie tylko usuwa pacjentom zęby, ale również leczy, jeżeli jeszcze jest to możliwe. Łukasz Kasprzak
Kilkudziesięciu pacjentów zgłasza się codziennie z bolącymi zębami na nocny dyżur do ambulatorium stomatologicznego pogotowia ratunkowego. Najwięcej w weekendy. Przychodzą tam pacjenci, którzy miesiącami nie mogą dostać się do dentysty w poradni, a nie stać ich na prywatne leczenie. Przeważają osoby młode i w sile wieku.

20-letnia mieszkanka Bałut już pozbyła się 7 zębów, chociaż niektóre nadawały się do leczenia. Na rejonie czeka się 3 miesiące na plombę, a na prywatną wizytę jej nie stać, nawet na usunięcie zęba, które kosztuje od 50 do 100 zł. Kierowca autobusu zjechał z trasy i kazał usunąć strasznie bolącą górną „siódemkę”.

[ZOBACZ TEŻ FILM Podejrzany o odcięcie głowy konkubinie już po przesłuchaniu. "Nie pamięta, jak doszło do zdarzenia" (autor)

](http://www.expressilustrowany.pl/ "ZOBACZ TEŻ FILM Podejrzany o odcięcie głowy konkubinie już po przesłuchaniu. "Nie pamięta, jak doszło do zdarzenia" (autor)