Co z ginekologiem bez klauzuli sumienia? Rok temu obiecywano, że taki gabinet będzie otwarty w Łodzi...

Mirosław Malinowski
Mirosław Malinowski
Łukasz Kaczanowski
Rok temu miejscy radni PO ogłaszali, że jeszcze przed wakacjami w Łodzi zacznie funkcjonować „całodobowy punkt profilaktyki intymnej”, czyli gabinet ginekologiczny działający bez tzw. klauzuli sumienia, w którym kobiety mogłyby dostać np. receptę na tabletkę „dzień po”.

– Zapytaliśmy Urząd Miasta Łodzi gdzie jest ten gabinet i na jakich zasadach działa. Dostaliśmy jedynie lakoniczną odpowiedź, że taki punkt nie został uruchomiony – mówi Urszula Niziołek-Janiak ze Stowarzyszenia „Tak dla Łodzi”.
W Poznaniu, gdzie podobny punkt działa od dwóch lat, korzysta z niego około 500 osób miesięcznie.
– Oszacowaliśmy, że koszt funkcjonowania takiego punktu to 950 tys. zł w przypadku gdyby miał działać przez 16 godzin oraz 1,3 mln zł, gdyby miał być punktem całodobowym – mówi Adam Wieczorek, wiceprezydent Łodzi. – Miasto musiałoby także kupić dodatkowy sprzęt medyczny, ponieważ usługi te byłyby świadczone poza kontraktem z Narodowym Funduszem Zdrowia. Planowaliśmy uruchomienie punktu w przychodni przy szpitalu im. Rydygiera.
Jednak mimo deklaracji o poparciu działalności punktu przez prezydent Łodzi Hannę Zdanowską, nie udało się znaleźć pieniędzy na jego funkcjonowanie...
Stowarzyszenie Tak dla Łodzi rozpoczęło w internecie zbiórkę podpisów do władz miasta w sprawie uruchomienia Punktu Pomocy Intymnej.

Najnowsze informacje dot. koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny:

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie