Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Co Marcin Hencz obiecywał mieszkańcom Chojen, a jak wygląda rzeczywistość

Jacek Zemła
Jacek Zemła
Awaryjna naprawa torowiska na Rzgowskiej miała trwać trzy dni, a trwa już 11...
Awaryjna naprawa torowiska na Rzgowskiej miała trwać trzy dni, a trwa już 11... Grzegorz Gałasiński
Awaria torowiska na ul. Rzgowskiej przerosła możliwości miasta i MPK. Naprawa, która miała pierwotnie potrwać 3 dni trwała dni 13 aż wreszcie udało się w poniedziałek przywrócić ruch tramwajów na tym niedługim, ale newralgicznym dla komunikacji miejskiej w Łodzi odcinku torów. Miejscy urzędnicy tłumaczą, że usterka okazała się większa niż początkowo zakładano. Dodatkową przeszkodą był padający śnieg i mroźna aura. Ostatecznie prace miały się zakończyć się do poniedziałku 4 grudnia, a trwały do 11. Tymczasem 5 lat temu radny Marcin Hencz obiecywał mieszkańcom Chojen złote góry i według jego słów dziś powinni już mieć najlepszą komunikację w mieście...

Ta sytuacja pokazuje, w jakim stanie są łódzkie torowiska. Awaria na Rzgowskiej jest wierzchołkiem góry lodowej, takich linii po których tramwaje toczą się dopóki coś się nie rozpadnie, jest znacznie więcej. W stanie bardzo złym jest np. linia na Teofilów, którą co prawda dwa lata temu częściowo połatano, ale to nie załatwia sprawy. Tramwaje nadal się tu kiwają na boki, w każdej chwili na krzywych i wyboczonych torach może dojść do wykolejenia. Równie źle jest na Narutowicza, na Stokach, zaczynają sypać się tory na Piotrkowskiej, gdzie od dłuższego czasu odrywają się stalowe listwy, które zagrażają bezpieczeństwu tramwajów, jak i samochodów. Bardzo dużo linii jest całkowicie zamknięte i nie licząc tych, na których trwają remonty, można tu wymienić tak ważne kierunki jak Zdrowie, Warszawską, Chojny czy Dąbrowę Niższą.

Miał być "tramwaj dla Łodzi" jest komunikacja zastępcza

To, co stało się na Rzgowskiej to klasyczny przykład skutków odkładania remontów na później. O remoncie tej trasy tramwajowej mówi się co najmniej od 5 lat. Słynny projekt "Tramwaj dla Łodzi" miał obejmować budowę nowego odcinka torowiska na ul. Broniewskiego od Rzgowskiej do Kilińskiego, a także modernizację torowisk na ul. Rzgowskiej. Do dziś go nie rozpoczęto, a od jakiegoś czasu przestało się mówić o "Tramwaju dla Łodzi" w ogóle. Mieszkańcy Chojen zostali na 13 dni całkowicie odcięci od sieci tramwajowej, choć tyle im naobiecywano. Wystarczy przeczytać, co 5 lat temu - dokładnie 20 września 2018 roku na Facebooku pisał łódzki radny reprezentujący Chojny Marcin Hencz.

"Górna stoicie? Lepiej usiądźcie. W ciągu najbliższych lat zapowiada się skok cywilizacyjny w komunikacji publicznej. Przebudowa krańcówki Kurczaki, tramwaj na Broniewskiego, Przebudowa krańcówek wokół dworca Chojny, nowy tabor. Dodatkowo wczoraj pojawiła się wiadomość, że miasto planuje zbudowanie nowego "przesiadkowa" przy skrzyżowaniu ulic Rzgowskiej i Broniewskiego.

Czy cokolwiek z tego udało się zrealizować? Nic. Dokładnie nic. No, może poza 30 nowymi tramwajami. A zamiast cieszyć się z supertramwaju Chojny przez ponad tydzień jeździły komunikacja zastępczą. I tak niestety będzie coraz częściej.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany