Ceny truskawek w Łodzi. Polskie truskawki przegrywają z hiszpańskimi i greckimi!

(KZ)
Krzysztof Ratajczyk, sprzedawca z targowiska na Górniaku oferuje krajowe truskawki już nawet od 10 zł za kilogram. Są drobne, słabo wybarwione, ale za to tańsze od importowanych z Hiszpanii i Grecji, które opanowały nie tylko łódzkie rynki, ale także uliczne stragany.-Cena jest tak niska, bo kupuję je bezpośrednio od producenta, który krzewinki uprawia na polu, ale pod włókniną i dlatego są już pierwsze owoce. Chociaż gorzej wyglądają, ale są znacznie smaczniejsze niż te z importu, słodsze i bardziej aromatyczne - tłumaczy pan Krzysztof. Jednak na innych stoiskach ceny krajowych truskawek są tak wysokie, że jak na razie nie mają szans z importowanymi. Greckie na Górniaku sprzedawano wczoraj po 11- 13 zł za kilogram. Hiszpańskie można kupić nawet po 8 - 9 zł/kg. Krajowe oferowano po 17 - 22 zł. Czytaj na kolejnym slajdzie (KZ)
Importowane są nawet dwa razy tańsze niż krajowe.

Krzysztof Ratajczyk, sprzedawca z targowiska na Górniaku oferuje krajowe truskawki już nawet od 10 zł za kilogram. Są drobne, słabo wybarwione, ale za to tańsze od importowanych z Hiszpanii i Grecji, które opanowały nie tylko łódzkie rynki, ale także uliczne stragany.

-Cena jest tak niska, bo kupuję je bezpośrednio od producenta, który krzewinki uprawia na polu, ale pod włókniną i dlatego są już pierwsze owoce. Chociaż gorzej wyglądają, ale są znacznie smaczniejsze niż te z importu, słodsze i bardziej aromatyczne - tłumaczy pan Krzysztof.

Jednak na innych stoiskach ceny krajowych truskawek są tak wysokie, że jak na razie nie mają szans z importowanymi. Greckie na Górniaku sprzedawano wczoraj po 11- 13 zł za kilogram. Hiszpańskie można kupić nawet po 8 - 9 zł/kg. Krajowe oferowano po 17 - 22 zł.

Najtaniej było na rynku hurtowym przy ul. Zjazdowej, na który po zakupy przyjeżdżają łodzianie szukający owoców w niższych cenach. Za dwukilogramowa kobiałkę importowanych truskawek trzeba było zapłacić od 14 do 18 zł, a za kilogram krajowych od 12 do 18 zł, czyli dwa razy więcej.

Łodzianie wolą słodsze, bardziej aromatyczne truskawki krajowe. Dlatego niektórzy nieuczciwi sprzedawcy wmawiają im, że duże, doskonale wybarwione owoce są z polskich plantacji.

- Niektórzy sprzedawcy sprzedają importowane truskawki podając że są krajowe, bo ceny są znacznie wyższe, a łodzianie wolą polskie smaki - opowiada Krzysztof Ratajczyk.

Ale sezon truskawkowy na południu Europy powoli się kończy. Tymczasem z krajowymi mogą być problemy. Wiosna jest bowiem bardzo sucha, a krzewinki mają bardzo płytki system korzeniowy. Do tego w ostatnich dniach w wielu regionach były nocne przymrozki, a potem ulewne deszcze, które zniszczyły kwiaty.

- Wszystko zależy od tego jaka w najbliższych tygodniach będzie pogoda, ale przypuszczam, że do końca maja i w początkach czerwca ceny krajowych truskawek nadal mogą być bardzo wysokie, bo skończą się konkurencyjne z Grecji i Hiszpanii, a zbiory w tym roku nie będą wysokie - przekonuje plantator z okolic Brzezin.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie