Bardzo poważna kontuzja chorwackiego obrońcy Widzewa Petara Mikulicia

Bartosz Kukuć
Bartosz Kukuć
Petar Mikulic opatrywany przez fizjoterapeutę
Petar Mikulic opatrywany przez fizjoterapeutę widzew com
W trakcie sparingowego spotkania piłkarzy Widzewa z Rakowem Częstochowa urazu doznał pozyskany latem chorwacki obrońca Petar Mikulic. Niestety, czeka go kilka miesięcy rozbratu z futbolem.

Mikulić kontuzji nabawił się w pierwszej części meczu kontrolnego z Rakowem.

Po powrocie do Łodzi zawodnik od razu trafił pod opiekę klubowego lekarza, doktora Radosława Grabowskiego i po pierwszych oględzinach został pilnie skierowany na dalszą diagnostykę.

Jak poinformował klubowy portal drużyny z al. Piłsudskiego, niedzielne badania potwierdziły, że problem 20-letniego defensora jest poważny. Uraz więzadła krzyżowego przedniego wymaga bowiem zabiegu, po którym piłkarz na powrót do gry może czekać nawet od sześciu do ośmiu miesięcy.

W oczekiwaniu na operację Mikulić już w niedzielę rozpoczął rehabilitację.

- Czuję się dobrze. Kontuzje to niestety nieodłączny element sportu. Ale jestem młody, głodny gry i sukcesów, dlatego myślę już o rehabilitacji i jak najszybszym powrocie - przyznał Chorwat, który choć w klubie jest od niedawna, zadebiutował już w wyjściowym składzie w lidze.

Kolejną okazję do gry, z powodu pechowego urazu, dostanie jednak nie wcześniej niż wiosną.

- To utalentowany chłopak, o sporym potencjale. Jest mi ogromnie przykro, że spotkał go taki pech - powiedział po meczu z Rakowem trener widzewiaków Enkeleid Dobi.

Jest już zastępca Vukovicia

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Chłopak chyba zobaczył że nie wytrzyma i przestraszył się, że dostanie w papę, dlatego si kontuzjował

Dodaj ogłoszenie