Andrzej Możejko: Potrzebne są zmiany

(m. st.)
Andrzej Możejko martwi się o Widzew
Andrzej Możejko martwi się o Widzew paweł łacheta
– Spójrzmy wreszcie wprawdzie w oczy – podpowiada obecnym włodarzom Widzewa Andrzej Możejko, były czołowy gracz drużyny z al. Piłsudskiego, jeden z ulubieńców kibiców.

– By wyciągnąć drużynę z głębokiego dołka, potrzebne są radykalne zmiany, a nie kosmetyczne zabiegi. A to wymaga gruntownych przemyśleń i trafnych rozwiązań, jak i sporo wydatków. Nie łudźmy się – w tym składzie, z trenerem na czele – nie uda się utrzymać. Na szczęście zimą mamy okienko transferowe. Istnieje więc potrzeba, by już teraz ludzie odpowiedzialni w Widzewie za losy zespołu byli przygotowani na zmiany. Jeżeli one nie nastąpią, z góry można założyć, że w przyszłym roku widzewiacy wylądują w drugiej lidze, z której ewentualny powrót do elity może potrwać długie lata. Oczywiście, tego memu ukochanemu klubowi nie życzę.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Odbieracie chleb łódziej Wyborczej, takimi truizmami oni się zajmują ...

W
Widzew

Nie bolą cie ręce od tego stukania w klawiaturę

r
redaktor gimbus

"wprawdzie w oczy" ? :)))

Dodaj ogłoszenie