7 grzechów głównych Widzewa. Oceniamy łódzkiego beniaminka pierwszej ligi

Jan Hofman
Jan Hofman
Widzew, choć jest beniaminkiem pierwszoligowyh rozgrywek, miał być jedną z poważnych sił tej klasy rozgrywkowej. Niestety, zespół z al. Piłsudskiego jest jednak wyłącznie średniakiem, którego postawa coraz częściej irytuje kibiców. Łódzka drużyna jest dopiero jedenasta w tabeli i do liderującej Termaliki traci aż osiemnaście punktów. Dlaczego tak jest? Wymieniamy siedem grzechów głównych Widzewa.Zobacz na kolejnych slajdach. archiwum
Widzew, choć jest beniaminkiem pierwszoligowyh rozgrywek, miał być jedną z poważnych sił tej klasy rozgrywkowej. Niestety, zespół z al. Piłsudskiego jest jednak wyłącznie średniakiem, którego postawa coraz częściej irytuje kibiców. Łódzka drużyna jest dopiero jedenasta w tabeli i do liderującej Termaliki traci aż osiemnaście punktów. Dlaczego tak jest? Wymieniamy siedem grzechów głównych Widzewa. Zobacz na kolejnych slajdach Zobacz na kolejnych slajdach.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

7? 70 albo nawet 700!

To jest po prostu żenada! Grajcy grają jakby byli w III lidzie! Ja rozumiem, że ktoś nie chciał awansować do 1 ligi, więc awansował przeciętny klub, ze słabymi kopaczami. Ale jak juz sie stak stało to to 17 milionow powinni przeznaczyc na to by sie nie kompromitowac. A tu pierwsza kompromitacja, to zatrudnienie trenera 2 klasy, do tego wyrzuconego z Gónika Polkowice za brak efektów i wyników. Teraz, jak tego trenera nie ma, to Górnik jest liderem 2 ligi, a Widzew z tym samym trenerem, powtarza to co robil w Polkowicach, czyli brak efektów i wyników. Wiadomo, ze ktos kto zatrudnil własnie tego trenera, miał w tym cel i ten cel jest realizowany. Zreszta widać to na boisku, robią w konia swich kibiców. W 100% sytuacjach kopacze nie potrafia trafic do bramki, ogladaja sie na trenera czy maja zgode na zdobycie gola czy nie! A wiece cel zarzadu jest realizowny, powrot do 2 ligi niekunikniony. Czyli Obecny klub trenera Dobi spadnie do 2 ligi, a na ich miejsce trafi poprzedni klub tego trenera.

G
Gość

Zarozumialstwo Widzewa tj. Zarządu i Kibiców = oto główny powód tego, że Piłkarze Widzewa są tak bezsilni i nie mogą przebić się przez stworzony (dogadany?) solidarnościowy mur drużyn.. utworzony przez co najmniej 10-zespołów w tej 1-lidze.

Ps. Od wielu, wielu lat wiadomo jest przecież (a widać, to głównie w PP) że drużyny (nawet 3-ligowe) potrafią postawić się faworytom z ekstraklasy... i właśnie z taką sytuacją mają do czynienia piłkarze Widzewa (okrzyknięci przed sezonem wielkim faworytem) i są na tą sytuację najzwyczajniej w świecie bezsilni.

p
poison

Po co oceniać kompromitację sportową pod każdym względem?.

G
Gość

heheheh ale co w tym dziwnego jak to było pewne bo jeżeli w 2 lidze czy 3 lidze oni mieli 3-5 razy większy budżet od innych i juz wtedy mieli ogromne kłopoty z awansem i walczyli do ostatniej kolejki o awans i to dzieki wpadkach innych te awanse robili to było oczywiste że w 1 lidze bedzie już kłopot bo tam beda mieli co najwyżej 2 razy wiekszy budżet od innych a zowadnic juz nie bedą sie "bali" atmosfery meczy na widzewie bo w 1 lidze zawodnicy juz grali w ekstraklasie i dl nich to jest normalka

trzeba brac tez pod uwage że widzew w 2 i 3 lidze głownie był groźny tylko u siebie bo na wyjazdach to im zawsze nie szło.piłkarze drużyn przeciwnych juz w szatniach te mecze przegrywali bo nigdy nie grali przy takiej publiczności do tego sedziowie ulegali tez presji kibiców i gwizdali nie żadko na kożyść widzewa

Dodaj ogłoszenie