reklama

46-latek stanął przed Sądem Okręgowym oskarżony o to, że ukradł szefowej pół miliona złotych i biżuterię o wartości 30 tys. zł

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Mężczyzna, rozwodnik o wykształceniu zawodowym, do sądu został doprowadzony z aresztu śledczego. Nim do niego trafił, przez 10 lat pracował w szwalni, którą prowadziła mieszkanka Łęczycy. Zarabiał 2100 zł brutto, miał problemy z alkoholem, zadłużenia w bankach.

W drugiej połowie stycznia syn zmarłej kobiety (odeszła po chorobie onkologicznej) zauważył, że z garderoby matki, mieszkającej na pierwszym piętrze kamienicy, zniknął aluminiowy kuferek, w którym znajdowało się 500 tys. zł. Była w nim również mała reklamówka, w której kobieta przechowywała złotą biżuterię o wartości 30 tys. zł. Dorobek całego życia trzymała w domu, bo - jak mówił wczoraj w sądzie jej syn - nie miała zaufania do banków. Planowała, że po zakończeniu leczenia onkologicznego zainwestuje pieniądze w nowe przedsięwzięcie.

Podejrzenie padło na 46-letniego pracownika szwalni. Mężczyzna zaczął nagle mówić o dużych pieniądzach, 200 - 350 tys. zł, jakie miały się znaleźć w jego posiadaniu. Kupił samochód za 25 tys. zł, planował nabyć mieszkanie. Synowi szefowej powiedział, że pieniądze pożyczył mu brat.

Synowie zmarłej nabrali przypuszczeń, że mężczyzna, wymieniając na jej prośbę zamek w drzwiach, dorobił sobie klucze. W tym przypuszczeniu utwierdził ich zapis z kamery monitoringu umieszczonej przed drzwiami do mieszkania zmarłej. Widać na nim, jak 46-latek wchodzi do budynku, a następnie schodzi do piwnicy, aby wyłączyć urządzenie nagrywające. Powiadomili o kradzieży policję, która w mieszkaniu pracownika szwalni znalazła skradzione z mieszkania pieniądze. Brakowało 40 tys. zł.

Oskarżony nie chciał zeznawać. W śledztwie twierdził, że szefowa wspierała go, dając mu po 5 - 6 tys. zł premii.

Zdaniem synów zmarłej, to niemożliwe. Miała do 46-latka zaufanie, ale nie szastała gotówką.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gruby
21 listopada, 18:39, ajwaj ajwaj:

ona kradla to i ja okradli

21 listopada, 19:49, Gruby:

Ja ciebie okradlem ale nic mi nie udowodnisz pajacu. Nie masz dowodów. Przypomnij sobie czy coś Ci nie zginęło i twoje rodzinie? Tak. To byłem ja

22 listopada, 8:59, ajwaj ajwaj:

Tak ktoś ukradł gówno z kibla

22 listopada, 12:11, Gruby:

Pójdziesz na policję to cie wyjasnie

Masz honor? Wiesz gdzie jest komenda chyba że jesteś frajer

22 listopada, 20:44, ajwaj ajwaj:

za cienki jestes frajerze zeby chcial isc na policje frajerski [wulgaryzm]

22 listopada, 23:47, Idź na policje:

Zabił bym cie

23 listopada, 14:52, ajwaj ajwaj:

hahaha czym wzrokiem slepcze spierda.laj frajerze

Albo donieszesz na policję albo jesteś pedofilem. Jak donieszesz na policję to się sprawdzimy. Weźmiesz z 10 swoich kolegów pedofilii a ja wyskoczy z wami sam.

a
ajwaj ajwaj
21 listopada, 18:39, ajwaj ajwaj:

ona kradla to i ja okradli

21 listopada, 19:49, Gruby:

Ja ciebie okradlem ale nic mi nie udowodnisz pajacu. Nie masz dowodów. Przypomnij sobie czy coś Ci nie zginęło i twoje rodzinie? Tak. To byłem ja

22 listopada, 8:59, ajwaj ajwaj:

Tak ktoś ukradł gówno z kibla

22 listopada, 12:11, Gruby:

Pójdziesz na policję to cie wyjasnie

Masz honor? Wiesz gdzie jest komenda chyba że jesteś frajer

22 listopada, 20:44, ajwaj ajwaj:

za cienki jestes frajerze zeby chcial isc na policje frajerski [wulgaryzm]

22 listopada, 23:47, Idź na policje:

Zabił bym cie

hahaha czym wzrokiem slepcze spierda.laj frajerze

I
Idź na policje
21 listopada, 18:39, ajwaj ajwaj:

ona kradla to i ja okradli

21 listopada, 19:49, Gruby:

Ja ciebie okradlem ale nic mi nie udowodnisz pajacu. Nie masz dowodów. Przypomnij sobie czy coś Ci nie zginęło i twoje rodzinie? Tak. To byłem ja

22 listopada, 8:59, ajwaj ajwaj:

Tak ktoś ukradł gówno z kibla

22 listopada, 12:11, Gruby:

Pójdziesz na policję to cie wyjasnie

Masz honor? Wiesz gdzie jest komenda chyba że jesteś frajer

22 listopada, 20:44, ajwaj ajwaj:

za cienki jestes frajerze zeby chcial isc na policje frajerski [wulgaryzm]

Zabił bym cie

a
ajwaj ajwaj
21 listopada, 18:39, ajwaj ajwaj:

ona kradla to i ja okradli

21 listopada, 19:49, Gruby:

Ja ciebie okradlem ale nic mi nie udowodnisz pajacu. Nie masz dowodów. Przypomnij sobie czy coś Ci nie zginęło i twoje rodzinie? Tak. To byłem ja

22 listopada, 8:59, ajwaj ajwaj:

Tak ktoś ukradł gówno z kibla

22 listopada, 12:11, Gruby:

Pójdziesz na policję to cie wyjasnie

Masz honor? Wiesz gdzie jest komenda chyba że jesteś frajer

za cienki jestes frajerze zeby chcial isc na policje frajerski [wulgaryzm]

G
Gruby
21 listopada, 18:39, ajwaj ajwaj:

ona kradla to i ja okradli

21 listopada, 19:49, Gruby:

Ja ciebie okradlem ale nic mi nie udowodnisz pajacu. Nie masz dowodów. Przypomnij sobie czy coś Ci nie zginęło i twoje rodzinie? Tak. To byłem ja

22 listopada, 8:59, ajwaj ajwaj:

Tak ktoś ukradł gówno z kibla

Pójdziesz na policję to cie wyjasnie

Masz honor? Wiesz gdzie jest komenda chyba że jesteś frajer

a
ajwaj ajwaj
21 listopada, 18:39, ajwaj ajwaj:

ona kradla to i ja okradli

21 listopada, 19:49, Gruby:

Ja ciebie okradlem ale nic mi nie udowodnisz pajacu. Nie masz dowodów. Przypomnij sobie czy coś Ci nie zginęło i twoje rodzinie? Tak. To byłem ja

Tak ktoś ukradł gówno z kibla

G
Gruby
21 listopada, 18:39, ajwaj ajwaj:

ona kradla to i ja okradli

Ja ciebie okradlem ale nic mi nie udowodnisz pajacu. Nie masz dowodów. Przypomnij sobie czy coś Ci nie zginęło i twoje rodzinie? Tak. To byłem ja

a
ajwaj ajwaj

ona kradla to i ja okradli

T
Tak było.

Wcale nie miał problemów z alkoholem. Normalnie się rozumieli.Zawsze mówił dzień dobry. Dobry chłopak był. Kochał zwierzęta i jak się dowiedział ,że chcą zakazać małpek to postanowił uratować ile się da i wziął rzeczy doczesne od szefowej w dobrej wierze.

Dodaj ogłoszenie