Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Życzenia Kasi Cichopek nie doprowadziły do rodzinnej sielanki. Co się wydarzyło?

Jan Hofman
Jan Hofman
A już myśleliśmy, że kłótnie, złośliwości i medialne wojenki w polskim show-biznesie wygasły, albo przynajmniej nieco przycichły.

Śledząc jednak w sieci informacje o naszych zacnych celebrytach, zyskujemy przekonanie, że nie jest chyba tak pięknie, jakby się nam wydawało.

Oto pierwszy przykład z brzegu. Kasia Cichopek, zapewne z dobrego serca, złożyła Paulinie Smaszcz, byłej żonie Macieja Kurzajewskiego, obecnego jej partnera, gratulacje z okazji tego, że dziennikarka została niedawno babcią.

Miało być rodzinnie, fajnie, miło, pojednawczo. Widać jednak, że medialne przesłanie wywołało odwrotny skutek.
Paulina Smaszcz w rozmowie z „Plotkiem”, tak odniosła się do życzeń wystosowanych przez aktorkę.

- Dziękuję z całego serca pani Katarzynie. Mam nadzieję, że teraz, kiedy pojawiła się w naszej rodzinie wnuczka, Maciej Kurzajewski skupi się na relacjach ze swoimi synami, bo ma dużo do nadrobienia, zwłaszcza teraz, kiedy przez ostatnie miesiące promuje się głównie z dziećmi pana Hakiela.

Oczywiście chodzi o Marcina Hakiela, byłego już męża Cichopek. Rozwiązanie ich związku (bez orzekania o winie) odbyło się w błyskawicznym tempie, bo już podczas pierwszej rozprawy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Chcesz sprzedać mieszkanie ? To musisz wiedzieć!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany