Zych: Przerwę wykorzystaliśmy maksymalnie

    Zych: Przerwę wykorzystaliśmy maksymalnie

    hof

    Express Ilustrowany

    Aktualizacja:

    Express Ilustrowany

    Trener Piotr Zych udziela wskazówek swoim podopiecznym.

    Trener Piotr Zych udziela wskazówek swoim podopiecznym. ©Jarosław Ziarek

    Koszykarze ŁKS sobotnim meczem w Kołobrzegu z Kotwicą zaczną rywalizację w drugim etapie rozgrywek ekstraklasy. Łodzianie po rundzie zasadniczej zajęli ostatnie miejsce w tabeli i znaleźli się w gronie zespołów 6-13 walczących w play-out.
    Trener Piotr Zych udziela wskazówek swoim podopiecznym.

    Trener Piotr Zych udziela wskazówek swoim podopiecznym. ©Jarosław Ziarek

    W drugim etapie drużyny 6-13 będą grać systemem każdy z każdym z zaliczeniem dotychczasowych wyników. Po zakończeniu rywalizacji dwie najlepsze ekipy awansują do play-off, uzupełniając stawkę ćwierćfinalistów. W tym sezonie wprowadzono zamkniętą formułę mistrzostw, toteż żadna drużyna nie spada z ligi.
    Trener Piotr Zych udziela wskazówek swoim podopiecznym.
    * Po raz ostatni rywalizowaliście o punkty na początku lutego. Długa przerwa nie zaszkodzi formie drużyny?
    Piotr Zych, trener koszykarzy ŁKS: - Rzeczywiście przerwa była długa, ale wykorzystaliśmy ją maksymalnie. Chciałem, aby drużyna przystąpiła do drugiego etapu sezonu jak najlepiej przygotowana.
    * Jakie nastroje w zespole, wszak koszykarzy nie ominął kryzys organizacyjny ŁKS?
    - Wszyscy już zdążyliśmy się przyzwyczaić do nowej sytuacji. Nie mamy na nią wpływu. Możemy spokojnie trenować, bo nic już nas nie zaskoczy. Do zakończenia sezonu pozostało półtora miesiąca i liczę, że bez większych przeszkód dotrwamy do końca rozgrywek. Później będzie czas, aby zastanowić się, co dalej.
    * Wy wygraliście w lidze trzy mecze, Kotwica jedenaście. Nietrudno wskazać faworyta...
    - Na to wygląda, ale zapewniam, że jedziemy do Kołobrzegu powalczyć. Trudno być faworytem spotkania, kiedy w trakcie sezonu odchodzi z drużyny siedmiu kluczowych zawodników. Nasi młodzi koszykarze zdają sobie sprawę, że otrzymują szansę zbierania doświadczeń w najwyższej klasie rozgrywkowej. Na pewno taką okazję wykorzystają maksymalnie. To klucz do ich dalszych karier.
    * Kogo zabraknie w sobotnim spotkaniu?
    - Wszystko wskazuje na to, że tylko Pawła Malesy, który leczy kontuzję. Cieszy, że nie ma w drużynie więcej urazów, bo czeka nas trudny okres w lidze.
    * Czyli?
    - W krótkim odstępie czasu rozegramy siedem trudnych spotkań, z czego sześć na wyjeździe. Przyjdzie nam rywalizować w cyklu środa-sobota-środa, a do tego potrzeba będzie zdrowych zawodników w drużynie.

    Czytaj treści premium w Expressie Ilustrowanym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo