MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Zwycięstwo ŁKS. Raków nie znalazł sposobu na Michała Trąbkę

pas
Wreszcie.

W 10 meczu prowadzonym przez trenera Wojciecha Stawowego ŁKS odniósł ligowe zwycięstwo i to mimo katastrofalnej gry w defensywie w pierwszej połowie oraz dwóch golach samobójczych! Pokonał Raków Częstochowa 3:2 po dwóch golach Samu Carrola (jedna asysta), pięknej bramce (premierowej w ekstraklasie) najlepszego na boisku Michała Trąbki i dwóch asystach Pirulo. Nie ma się czym zachłystywać, ale jest lekki powiew optymizmu. ŁKS musi jak najwięcej grać do przodu. Wtedy jest groźny i skuteczny.
Zdaniem Macieja Murawskiego taki ŁKS, jaki grał w drugiej połowie będzie faworytem rozgrywek I ligi.
Zdaniem Wojciecha Stawowego, z czym trzeba się zgodzić, królem środka pola był Michał Trąbka. Dla mnie Michał to ogromny talent, bardzo bym chciał, żeby z ŁKS wrócił do ekstraklasy. Może prezes będzie miał pretensje, że robię reklamę Michałowi, ale mówię to, co myślę.
Michał Trąbka: Z Koroną też chcemy wygrać. To będzie fajny prognostyk przed pierwszą ligą. Pokażemy, że potrafimy grać. Wielu nas skreślało, ale może tymi dwoma meczami pokażemy trochę honoru.
W sobotę o godz. 17.30 ŁKS skończy ligowe rozgrywki meczem z Koroną w Kielcach. Szkoda, że w tym spotkaniu nie zagra wykartkowany Samu Corral.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany