reklama

Znów zaczęła się szkoła. Do następnych wakacji 298 dni

mj
Na łódzkich ulicach zaroiło się w poniedziałek rano od dzieci i młodzieży. Uczniowie ubrani na galowo szli do swoich szkół na rozpoczęcie roku. We wtorek już przyjdą na lekcje i... zaczną odliczać dni do następnych wakacji. Zostało ich 298, ale nie wszystkie z nauką, bo będą weekendy, ferie i przerwy świąteczne.

W Łodzi rok szkolny zaczął się dla ponad 62.380 uczniów oraz dla ponad 6800 nauczycieli. Ponad siedem tysięcy dzieci to pierwszaki, wśród których jest ponad 2800 sześciolatków. Do Szkoły Podstawowej nr 1 przy ul. Sterlinga w Łodzi trafiło ich 47.

– Mamy cztery klasy pierwsze z sześcio- i siedmiolatkami – mówi Mirosława Marciniak, dyrektor SP nr 1.

Zgodnie z reformą, w tym roku do szkoły poszły dzieci sześcioletnie urodzone w pierwszej połowie 2008 r. Te z drugiej połowy pójdą za rok. Chyba że rodzice postanowili inaczej.

– Julia skończy sześć lat w październiku, ale zdecydowaliśmy, że już teraz pójdzie do I klasy – mówi Katarzyna Pajor, mama świeżo upieczonej uczennicy klasy Id w SP nr 1. – Uznaliśmy, że więcej zyska w szkole, niż chodząc jeszcze jeden rok do przedszkola i powtarzając materiał. Znamy szkołę i nauczycieli, bo tu uczył się też starszy syn, sala dla pierwszaków jest odświeżona, ładnie wyposażona... Martwię się jedynie, żeby Julia zdołała wysiedzieć w ławce.

Zapytaliśmy Julię, jak czuje się w klasie.
– Jest fajnie – stwierdziła z uśmiechem. – Podoba mi się, że mam tu dwóch kolegów z przedszkola, Mateusza i Julka. Koleżanki mojej nie ma. Ale poznam nowe. Będę nosić tornister i kanapki do szkoły.

Nowy rok szkolny 2014/15 w Łodzi, z udziałem władz miejskich i oświatowych, został uroczyście zainaugurowany w odnowionym zabytkowym gmachu – siedzibie Szkoły Podstawowej nr 1 i Gimnazjum nr 1 przy ul. Sterlinga 24. Prezydent Hanna Zdanowska wyróżniła dyrektorów placówek, których uczniowie w ubiegłym roku osiągnęli najlepsze wyniki egzaminów zewnętrznych: Szkół Podstawowych nr 34, 44, 120, 172, Gimnazjów nr 1, 15, 22 i 22, Liceów Ogólnokształcących nr I, XIII i XXXI, Zespołów Szkół Ponadgimnazjalnych nr 9, 10 i 13.

Zarząd Dróg i Transportu zadbał o bezpieczeństwo przed szkołami. Zmieniono organizację ruchu w ich okolicy oraz odnowiono oznakowanie pionowe i poziome.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
nauczycielka, która lubi

Dwie wychowawczynie na klasę? Toż to chyba szkoła integracyjna i trudno mówić o "ogarnianiu" jeśli ma się do czynienia z dziećmi niepełnosprawnymi.
jestem nauczycielem i osobiście zasmucają mnie tacy rozgoryczeni rodzice, chyba sami mają z pociechami problemy. Co do lubienia czy nie ,chyba nie odważyłabym się zabrać głosu i chyba Pan też nie ma do tego prawa.Może rzeczywiście zapał do pracy byłby większy gdybyśmy mieli mniej papierów i sprawozdań i mieli dzięki temu czas na nauczanie. Ale biurakrotyzacja szkół to zapewne dzieło właśnie tych co 15 lat temu skończyli edukację i nie pamiętają do czego służy szkoła.

b
belfer

powinien mieć maksymalnie 5 uczniów i minimalnie tyle samo tysiączków pln pensji

W
Wojnar

tylko o to,żeby nauczyciel nic nie robił a wyciągał jak najwięcej kasy
to odliczanie 298 do wakacji bardziej mi się dziś kojarzy z nauczycielem
patrząc z perspektywy ojca,nie ma dziś nauczyciela,który lubi swoją pracę,przynajmniej w szkole moich dzieci
15 lat temu skończyłem edukację,klasa w podstawówce nigdy nie mniejsza niż 30 osób,nie powiem był lepszy lub gorszy nauczyciel, ale teraz to wygląda tak jakby bardziej olewali szkołę niż uczniowie
w szkole,do której chodzą moje dzieci są klasy po 24-27 osób,gdzie są dwie wychowawczynie na klasę i chyba nie ogarniają tematu,jak jedna jest to druga siedzi na zwolnieniu albo na urlopie

m
mg

Na jednego nauczyciela przypada 10 uczniaków oczywiście ;-)

m
mg

Z tych liczb wynika że na jednego ucznia przypada niecałe dziesięciu uczniów. Jak to możliwe że aż tylu nauczycieli jest zatrudnionych? Po ile średnio liczą teraz klasy?

m
marianek

szkoda że nie zdechną

G
Groszek

^No szkoda ze nie 299..

Dodaj ogłoszenie