Znów wymiana ognia na granicy Turcji i Syrii

TVN24
Turecka artyleria odpowiedziała w środę ogniem na ostrzał moździerzowy z terytorium Syrii na przygraniczną turecką prowincję Hatay - poinformowały lokalne władze. Podczas wymiany ognia na granicy nikt nie zginął ani nie został ranny.

To kolejny tego typu incydent na granicy turecko-syryjskiej w ostatnim czasie. Wcześniej z terytorium Syrii ostrzelano tereny rolnicze w prowincji Hatay oraz przygraniczną miejscowość Akcakale. Na skutek jednego z ataków zginęło pięć osób, a kilkanaście odniosło obrażenia.

W reakcji na pierwszy atak na Akcakale parlament Turcji zezwolił siłom zbrojnym na prowadzenie operacji militarnych poza granicami kraju, jeśli rząd uzna to za konieczne.

Wicepremier Besir Atalay zapewnił wówczas, że decyzja ta nie ma służyć wypowiedzeniu wojny, lecz działać odstraszająco. Premier Recep Tayyip Erdogan ostrzegł jednak, że "ci, którzy próbują testować zdolność Turcji do odstraszania i jej determinację, popełniają fatalny błąd".

Powtarzające się incydenty na pograniczu syryjsko-tureckim wywołały największe napięcie w stosunkach między Ankarą a Damaszkiem od czasu, gdy w Syrii wybuchł krwawy konflikt wewnętrzny w marcu 2011 roku.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adsenior

Bardzo możliwe, a w moim przekonaniu prawdziwe, jest to, że to rebelianci strzelają z Syrii na Turcję, by zaognić konflikt! Przypuszczam, że moździerze które spadają na Turcję, via Turcja dostarczane były rebeliantom, przez USA i Izrael.

Dodaj ogłoszenie