Znów pijany za kierownicą. Spowodował kolizje i odjechał z miejsca wypadku

(mal)
Ponad 2 promile alkoholu w organizmie miał 23-letni mieszkaniec Tomaszowa, który we wtorek przed godz. 16 spowodował kolizję na ulicy Kwiatowej.

Pijany kierowca jechał daewoo tico - nie zapanował nad pojazdem, wjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z bmw.

Sprawca odjechał z miejsca zdarzenia. Policjanci rozpoczęli jego poszukiwania. Na ulicy Nieborowskiej zauważyli poszukiwany pojazd. Auto miało otwarte drzwi, obok stał młody chłopak, który na widok policjantów zaczął uciekać. Mężczyzna wbiegł do jednego z budynków gdzie został zatrzymany podczas próby wejścia do jednego z mieszkań. Nie posiadał uprawnień do kierowania i miał orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
ANTY

co sie dzieje z tymi ludzmi ??!! co za debile !!! PIJANI KIEROWCY TO ŚMIERĆ !!!!

s
szczerbatyrekin

pijaka w kamieniołomy auto na żyletki i po sprawie

a
a

Grozi mu do 3 lat . Ile dostanie ? Może zawiasy :)

O
Obywatel X

Po tym zdarzeniu widać wyraźnie, że zaproponowane przez rząd zaostrzenie kar nie przyniesie spodziewanego efektu.

m
marcel

widocznie mamy za długie święta i cieżko jest nam sie odzwicajicz od tego alkocholu

e
edzio listonosz

...

Ł
Łodzianin

Pomimo zakazu sądowego... i znów pijany - Kara 3 lata ma być wystarczająca by go czegoś w życiu nauczyć?? Powinien dostać z 10, może wtedy by mu coś przyszło do tego zakutego łba, chociaż to niemożliwe, jak się ma dziedzicznie syf zamiast mózgu.

Dodaj ogłoszenie