Zniknął rozcięty na pół wrak

(ao)
Rozcięty na pół wrak samochodu, który przez ok. dwa tygodnie leżał na ul. Bronisławy na Górnej, dziś sprzątnął właściciel.

Przypominamy, że o przeciętym na pół wraku auta w czwartek poinformował nas oraz służby miejskie jeden z mieszkańców. Zadzwonił na 986, a tam powiedziano mu, że...wszystko jest w porządku.

- Dowiedziałem się, że nielegalny demontaż pojazdów na ulicy w środku miasta Łodzi jest w pełni legalny i żaden patrol nie zainteresuję się tym. Przy demontażu płyny oraz oleje zostały rozlane na pasie zieleni miejskiej. Idą święta, a od ponad miesiąca przedstawiony na zdjęciach krajobraz nie zmienia się – pisał w liście do naszej redakcji

Postanowiliśmy sprawdzić, dlaczego straż miejska lekceważy problem. Mundurowi ustalili, że rozpadający się samochód stał tam maksymalnie 2 tygodnie. Po otrzymaniu zgłoszenia, w czwartek wieczorem dotarli do właściciela – mężczyzny mieszkającego przy ul. Bronisławy.

- W trybie natychmiastowym nakazaliśmy usunięcie wraku, co uczynił w piątek rano – zapewnia Leszek Wojtas, zastępca naczelnika wydziału dowodzenia straży miejskiej. - Był to pojazd przez silnika, osprzętu. Właściciel nie tłumaczył dlaczego go rozebrał, przypuszczamy, że wartościowe elementy sprzedał i przygotowywał auto do złomowania. Naszą interwencją przyspieszyliśmy ten proces.

Jak twierdzi strażnik, z wrakami bywają problemy.

- Zakłada się, że pojazd, który nie nadaje się do użytkowania nazywany jest wrakiem. Ale mogą być tego różne przyczyny – ktoś może wybić szybę, a właściciel znajduje się w szpitalu. Dlatego zawsze staramy się dotrzeć do właściciela i ustalić, co jest powodem. – dodaje Wojtas.

Jeżeli uda się go odszukać – nie dostaje mandatu, ale otrzymuje nakaz usunięcia pojazdu. Gdy nie zastosuje się do tego, zarządca drogi musi odholować auto na miejski parking. Miesięcznie zdarza się kilkanaście takich interwencji.

Piękneżyczeniawielkanocne, wierszykinaWielkanoc, SMSY

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zalewowa

Więc zapraszamy szanowne grono dziennikarzy EI na ulicę Zalewową przy Czahary do Pana Bartosa. Złomowisko kilku aut na ulicy a straż miejska nic nie może zrobić.

J
Jan Sebastian

Stanie na placu, pierwszy właściciel, bezwypadkowy, kupiony w salonie, w Polsce.

l
lodzia

a marianek kolejny raz da d*pska CSKA, i obsiorbie sobie malutkiego fiutka.

p
pipek

z lozeczka w szpitalu

s
sd

a nie stekasz w komentarzach

j
jeż

"Dowiedziałem się, że nielegalny demontaż pojazdów na ulicy w środku miasta Łodzi jest w pełni legalny" a od kiedy demontaż jest nielegalny? Zarówno ten w warsztacie jak i ten na ulicy, w garażu, pod blokiem czy na własnej działce? Równie dobrze można mówić o nielegalnym spacerze, jedzeniu frytek na ławce czy naprawie dętki w rowerze w parku. Słowa trzeba tak dobierać, żeby nie ujawniać własnych lęków i fantazji, nie wszyscy mają ochotę na takie publiczne spowiedzi sumienia

p
pedalot

nigdy nie ma problemu. Nie ważne, że chodniki zasrane parkującymi samochodami, nie ważne że trawniki rozjeżdżone z tego samego powodu.

p
paweł

zgadza się właściciel tego buraczokowego trupa z ul.Pieszej też powinien go uprzątnąć nie dosyć że blokuje miejsce to płyny z tego złomu kampią.

v
vw

wrak volkswagena T3 z ulicy Pieszej 1 też po 10 latach wrastaniu w asfalt i obrastaniu mchem mógłby już zniknąć!!!!!!

.

najpierw pisza że wrak leżał tam 2tyg dalej w tekście piszą że ponad miesiąc nie ma to jak prawdziwe info

m
marianek

to lodzia ukradłą wrak auta i żulami pije na limance

p
pitek

Kradziony to szybko posprzątał bał sie o własna d***

n
nie bity

Co się czepiacie. Tam znajduje się profesjonalna firma montująca samochody z dwóch. Połówka czekała na drugą część, która miała być zmontowana na dniach i wystawiona na sprzedaż jako nie bita.

Dodaj ogłoszenie