reklama

Znikąd nie widać pomocy

(hof)Zaktualizowano 
Koszykarka ŁKS Angelika Kowalska
Koszykarka ŁKS Angelika Kowalska Jarosław Ziarek
Koszykarki ŁKS, które cały czas walczą o udział w play-off, mają ten weekend wolny.

Koszykarka ŁKS Angelika Kowalska
- Nie organizowaliśmy sparingu, by dać dziewczynom trochę wytchnienia od basketu - mówi prezes Mirosław Trześniewski. - Ostatnio mieliśmy w zespole wiele chorób i drobnych urazów. Wykorzystujemy zatem wolny czas, aby podreperować zdrowie. W środę czeka nas ligowy bój z silnym zespołem CCC Polkowice.
Ale w tej chwili nie ligowe mecze, ale stan klubowej kasy jest naszym najpoważniejszym zmartwieniem. Smutne jest to, że mimo naszych wielu apeli znikąd nie widać pomocy. Zastanawiam się - czyżby już nikomu, także władzom Łodzi, nie zależało na ratowaniu wielce zasłużonej dla miasta sekcji? Nasze organizacyjne możliwości wyczerpały się i bez silnego wsparcia z zewnątrz ligowa żeńska koszykówka w ŁKS może przestać istnieć.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie