Zmarła mec. Maria Sawicka

(msm)
Maciej Stanik
Dziś rano po długiej i ciężkiej chorobie zmarła Maria Sawicka, łódzka mecenas i działaczka społeczna. 8 lipca skończyła 88 lat. W maju Maria Sawicka została uhonorowana przez rzecznika praw obywatelskich prof. Irenę Lipowicz odznaką honorową "Za Zasługi dla Ochrony Praw Człowieka".

Maria Sawicka przez blisko 50 lat lat pomagała łódzkim kobietom i rodzinom, od 30 lat prowadziła pierwszy w Polsce Telefon Zaufania dla Kobiet z Ciążą Problemową i Spraw Rodzinnych. Była współzałożycielką Funduszu Ochrony Macierzyństwa i Domu Samotnej Matki, zorganizowała pierwszą w Polsce Diecezjalną Poradnię Adopcyjną.

Od stycznia 2008 r. była doradcą wojewody łódzkiego ds. rodziny oraz członkinią Rady do Spraw Pokrzywdzonych Przestępstwem przy Ministrze Sprawiedliwości. Była uhonorowana m.in. Złotym Medalem Archidiecezji Łódzkiej, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

e
esta
Jazka, idz sie powies, bo glupia jestes i zjadasz chleb dobrym ludziom.
e
esta
To byl Aniol. Ciociu, teraz juz nie mam nikogo .To dzieki Cioci urodzilam i wychowalam. Tobie nie przeszkadzalo, ze bylam z rodziny Sw.Jeh. Dalas mnie i mojej urodzonej juz córce Swiatlo Zycia. Moja córka ma juz 23 lata.....sle pamietam ile dobrego dla nas zrobilas. Tyle dobrego co sw. jeh zlego, podazam za Toba Ciociu Mario i tylko Ciebie kochalam i nigdy nie zapomne. Bylas Swieta za zycia, chociaz mnie uczyli, ze swietych nie ma......Ty bylas Ciociu Mario. Kocham Cie nadal i zawsze bede kochala. Estera.
s
sara
Jadzia ty chyba na WÓDE kasy nie dostałaś bo ludzie traktowali ją jak dom pomocy społecznej ciocia dawala pieniążki dzieciom na ksiazki do szkoły,zywnosć,ciuchy,srodki chigieniczne DAWAŁA to co akurat miała a na ALKOCHOL pijaczkom nie dała i jeszcze pogoniła i DOBRZE bo dla normalnych ludzi by nie starczyło...malo tego była bardzo chora od 20 lat miała chor nogi tak jej puchły ze masakra:( ai tak siedzał i klepała pozwy na alimenciaży i brutali. Ja mam tylko 25 lat i jej działlość znam od dziecka...ZAWSZE BEDE JA KOCHAĆ ZA JEJ DOBROĆ
s
sara
pamiętam Ciocie ona zawsze dobrze traktowala ludzi nikogo nie zostawila bez pomocy.żegnaj Ciociu kochana,zawsze będziemy o tobie pamiętać!!!
J
Jadźka
Czego Cię nauczyła ,jak sępić ? Jak źle traktować ludzi ,jak ich nie wpuszczać do domu ,gdy cierpią i nazywać ludzi hołotą . Tak biedotę nazywała lub nie niedojdami .
s
szorszeta
JESTEM JEDNA Z WIELU JEJ PODOPIECZNYCH ,8 LAT CODZIENNIE U NIEJ BYWALAM I DOBRZE JA ZNALAM,OPIEKOWALAM SIE NIA I POMAGALAM WYPROWADZAC JEJ PSA PSIKUSA TAK SIE NAZYWAL,DZISIAJ BARDZO ZA NIA TESKNIE I BARDZO MI JEJ BRAKUJE ,BYŁA WIELKIM CZLOWIEKIEM ,OTWARTA NA LUDZI ,WSPANIALA I BEZINTERESOWNA W TYM CO ROBILA ,POMAGALA Z POTRZEBY SERCA ,TO SPRAWIAŁO JEJ OGROMNA RADOSC I DODAWALO SILY DO DALSZYCH DZIALAN .JEST MI SMUTNO ZE ODESZLA I MODLIC SIE BEDE .NAUCZYLA MNIE WIELE I BARDZO JEJ ZA TO DZIEKUJE ,
a
aga
antyjude ,czy ty znałes p.Marie gdybys znał nigdy bys tego nie napisał to najwspanialszy człowiek na swiecie Bog dał nam Jezusa i ciocie Marie.Zegnaj kochana...będziemy o Tobie pamiętac.
R
Rysiek
Żegnaj Kochana Ciociu-Byłaś wspaniała. Twoich zalet nie sposób wymienić.To co zrobiłaś dla ludzi nie sposób opisać.Teraz odbierasz zasłużoną nagrodę.Mówią,że nie ma ludzi nie zastąpionych. Jednak się mylą.CIEBIE nikt nie zastąpi......................................................................................
K
Kasia
antyjude wracaj pod kamień spod którego wylazłeś ,albo podpisz się z imienia i nazwiska :(
K
Kasia
CIOCIU zawsze już będziesz z nami :)
R
Rysio i Lidka
Byłaś Najlepszą z najlepszych, byłaś Najbardziej Godną z godnych, Najbardziej Sprawiedliwą wśród sprawiedliwych, BYŁAŚ ....
Żegnaj Marynko
E
Elżbieta z Katowic Rodzina
Ps.
Zyczę Panu "antyjude" takiego samozaparcia, konsekwencji i tyle odwagi, by pójść w ślady Pani Mecenas Marii Sawickiej. Życzę Panu, by choć przez chwilę miał Pan dylemat zrezygnowania z własnej potrzeby- przyjemności, czy to z czego zrezygnujesz oddać drugiemu potrzebującemu Człowiekowi. Komentarz Pana, jest nie tylko obrażliwy, ale i głęboko niesprawiedliwy.
Bo Pani Maria nie tylko była wyjątkowym i skromnym CZŁOWIEKIEM, ale ponad wszystko zapominając o sobie, swoim cierpieniu, w każdym starała się zobaczyć nie tylko Człowieka, ale przede wszystkim bliźniego. Znając Jej wielkoduszność niewątpliwie te cechy starałaby się i u Pana dostrzec. Mogę jedynie życzyć, by kiedyś w skrajnej sytuacji znalazł Pan pomocną dłoń, taką jaką zawsze innym podawała Marynka. Bo ja mam prawo tak o NIEJ się wyrażać.
Zegnaj Marynko, żegnaj Pani Mecenas, Człowieku o Gołębim Sercu
G
Gość
Marynko, pani mecenas tyle jeszcze spraw do załatwienia, tylu potrzebującym potrzeba Twego wsparcia i pomocy, a TY zostawiasz to wszystko i odchodzisz ? A Psikus, który z utęsknieniem czeka na Ciebie w domu jak mogłaś tak spokojnie odejść bez pożegnania.......... zawsze cicha, skromna, zapominająca o swoich potrzebach, ale głośna i konsekwentna gdy nie było komu pomóc, znaleźć wsparcia. Ty Marynko byłaś zawsze w pogotowiu, zawsze czujna. Czuwaj więc na nami w domu Ojca swego.
łodzianka2
Poznałam p.Sawicką kilka lat temu, ponieważ miałam problem prawny i muszę przyznać , że nie zawiodłam się na niej. Naprawdę pracowała społecznie wiele lat.
Kondolencje dla rodziny.
a
antyjude
do wszystkich- opis sie odnosi do wszystkich adwokarzynow a nie do konkretnej bo robicie sobie jaja z nazwy ulic bo to ze jestescie mafia to kazdy wie wystarczy ze w rodzinie adwokackiej jest dziecko to zostanie adwokatem czy glab czy nie. Nie potrzeba sadow jak ktos chce to sam podam IP i do lodzianki czy ty widzialas kiedys kuta.a?
Dodaj ogłoszenie