Złotno: Remont do połowy ulicy

GBZaktualizowano 
W tym miejscu asfalt się kończy; kiedy druga część drogi zostanie naprawiona, nie wiadomo...
W tym miejscu asfalt się kończy; kiedy druga część drogi zostanie naprawiona, nie wiadomo... Jarosław Ziarek
Mieszkańcy ulicy Poniatowskiego na Złotnie od 30 lat czekają na jej utwardzenie. Gdy na drodze pojawił się ciężki sprzęt wykonawców pracujących na zlecenie Łódzkiej Spółki Infrastrukturalnej i zaczęto budować kanalizację, mieli nadzieję, że skończą się wreszcie problemy z dziurami, kurzem, błotem i rozlewiskami na ulicy. Niestety, przeliczyli się...

- Zrobiono kanalizację sanitarną, natomiast deszczową oraz asfalt - tylko do połowy drogi, do skrzyżowania z ul. Parafialną - mówi Robert Baleja, jeden z mieszkańców ul. Poniatowskiego. - W warunkach przetargu było zapisane, że kanalizacja deszczowa ma być wykonana aż do skrzyżowania z ul. Mundurową, a więc niemal do końca ul. Poniatowskiego. Dlaczego zrobiono tylko część?

W tym miejscu asfalt się kończy; kiedy druga część drogi zostanie naprawiona, nie wiadomo...

Urzędnicy twierdzą, że plany zakładały, iż "deszczówka" ma być prowadzona jedynie "w stronę" ul. Mundurowej, a nie do niej. Twierdzą też, że zlewnia dla deszczówki z odcinka ul. Poniatowskiego, który nie został przebudowany, jest w ul. Parafialnej, niestety nie ma ona kanalizacji deszczowej. Nie można było jej założyć podczas ostatnich prac, bo projekt zakładał przebudowę dróg, gdzie nie ma kanalizacji sanitarnej, a w ul. Parafialnej taka kanalizacja, zresztą dzięki staraniom mieszkańców, została położona już wcześniej...
- Trzeba też pamiętać, że zadaniem naszej spółki jest budowanie kanalizacji sanitarnej i wodociągów - mówi Joanna Wojtasik z ŁSI. - Deszczową wykonujemy przy okazji, jeśli takie polecenie otrzymamy od miasta.
Natomiast w planach Zarządu Dróg i Transportu na ten rok nie uwzględniono przebudowy ul. Poniatowskiego.
- Wykonaliśmy tam niedawno doraźne prace, tzw. utrzymaniowe - mówi Aleksandra Kaczorowska z ZDiT. Nasz budżet pozwala na przebudowanie w tym roku tylko kilku dróg gruntowych. Nie ma wśród nich ul. Poniatowskiego.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
ewa

TRZEBA SIE ZLOZYC NA ASFALT I WTEDY SZYPCIEJ POWSTANIE

C
Cancer

Czy ktoś ze starszych mieszkańców jeszcze pamięta, jak nazwano przedwojenną ulicę Jezuicką > Nigdzie tego nie można znaleźć, na żadnych mapach. Byłbym wdzięczny.
Pozdrawiam

B
Barco

Widać, że sąsiad uwielbia tumany kurzu i nigdy nie mył okien i nie prał firanek u siebie w domu. Wiosną i jesienią nic sąsiadowi nie zalewa. Zimą dobrze się odsnieża rozjezdżone chodniki. Po prosu ulica jak marzenie. Pozdrawiam

E
Ekolog

Nie róbcie ze Złotna asfaltowej pustyni. STOP BETONOM.
Mieszkaniec ul. Poniatowskiego.

Dodaj ogłoszenie