Zlot fiatów 126p. Maluchy zjechały do Łodzi [FILM, zdjęcia]

Iwona Jędrzejczyk - Kaźmierczak
Aż 200 fiatów 126 w najróżniejszych kolorach, a jednocześnie zarówno w klasycznych wersjach, jak i takich przerobionych zjechało do Łodzi z okazji piętnastej rocznicy od zakończenia produkcji tego samochodu. W Polsce fiaty 126p, popularnie nazywane maluchami, produkowano w Bielsku-Białej i w Tychach od 6 czerwca 1973 r. do 22 września 2000 r. Przez ten czas z linii produkcyjnej zeszło ponad 3,3 mln egzemplarzy tych maszyn.

Do Łodzi przyjechały fiaty 126p nie tylko z regionu, ale z całego kraju, m.in. z Inowrocławia, Koszalina i Krasnegostawu w woj. lubelskim. Był także egzemplarz, który na co dzień jeździ w Niemczech, choć akurat ten do Łodzi przyjechał na lawecie i dopiero na miejscu zaczął jeździć na własnych kołach.

Maluchy pojawiły się najpierw na motodromie przy ul. Drewnowskiej, gdzie uczestniczyły w konkursie zręcznościowym kierowców. Następnie przejechały na ul. Piotrkowską, gdzie wzięły udział w paradzie, przejeżdżając odcinek od ul. Roosevelta do pl. Wolności.

Na koniec, około godz. 17 wjechały, przez rondo przy budynku muzeum ms2, na rynek Manufaktury.
W każdym z tych miejsc można było podziwiać np. maluchy w wersji cabrioletów, fiata 126 w całości pokrytego rdzą, a także maluchy pochodzące ze specjalnej serii z 200 r., tuż sprzed końca produkcji.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
o zlocie aut który

podobno byl w Konstantynowie.. w Esce go reklamowali

m
marianek

loćka to smieirdząca łajza z toy srajda

...

Ciekawe... stare te maluchy... Czekaj, czekaj, to było hmm... ponad 1800 lat temu, toć naprawdę stare te maluszki, wtedy chyba dobrze konserwowali xD

b
bylo minelo

niedawno jechalem z kolega maluszkiem, przyznam, ze mialem serce na ramieniu, jechalismy wiejska droga i modlilem sie zeby samochod, ktory tanczy jak wiatr dmuchnie z pola i na dziurach skacze ochroni mnie, jesli zawadzimy o kogos z naprzeciwka. Ciasno, glosno, moze i klimatycznie, moze to syndrom kierowcy, jako pasazer czulem sie zestresowany. Widac ze moj pierwszy raz nie byl w maluchu, ani nie wozilem nim swojej pierwszej milosci, traf chcial ze to bylo wiele lat pozniej i byla to vectra b (a ze samochodow mialem kilka i jezdzilem wieloma i roznymi markami to najlepiej wlasnie wspominam vectre)

Dodaj ogłoszenie