Złodzieje grasują na pabianickich Piaskach. Podszywają się pod pracowników spółdzielni

(ls)
Złodzieje grasują na Piaskach. Lila Sayed
Kilkanaście tysięcy złotych straciła 84-letnia pabianiczanka, która wpuściła do mieszkania parę złodziei podających się za hydraulików Pabianickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Kilka dni wcześniej jej sąsiadka straciła podobną kwotę, bo zaufała fałszywemu gazownikowi. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach ostrzegają przed szajką złodziei, którzy grasują na pabianickim osiedlu Piaski. Wczoraj na klatkach schodowych pojawiły się komunikaty w tej sprawie.

Do mieszkania 84-letniej mieszkanki ul. Łaskiej zapukała para rzekomych hydraulików PSM. Kobieta i mężczyzna (oboje ok. 40 lat) mieli na sobie stroje cywilne.
– Powiedzieli, że w całym bloku jest awaria wody, którą usuwają i machnęli jakimś pismem przed oczami pokrzywdzonej – informuje kom. Joanna Szczęsna z KPP w Pabianicach.

Kobieta wpuściła ich do kuchni i na ich żądanie odkręciła kran. Mężczyzna poprosił staruszkę, żeby napełniła garnek kranówką. Uspokoił ją jeszcze, że za zużytą w ten sposób wodę zapłaci spółdzielnia. W tym czasie jego wspólniczka zakradła się do pokoju 84-latki, gdzie przeszukała szafki i znalazła kilkanaście tysięcy złotych. Para „hydraulików” szybko wyszła z mieszkania pod pretekstem sprawdzenia wody u sąsiada.

Kilka dni wcześniej w podobny sposób została okradziona 53-letnia sąsiadka starszej pani, która padła ofiarą rzekomego gazownika PSM. Mężczyzna wszedł do jej mieszkania pod pretekstem konserwacji kuchenki gazowej. W kuchni stwierdził, że usługa będzie kosztowała 200 zł. Kobieta poszła do pokoju po pieniądze, po czym, na prośbę „fachowca”, by sprawdziła gaz, weszła do kuchni. Mężczyzna, wykorzystując chwilę nieuwagi lokatorki, wyciągnął z szafki również kilkanaście tysięcy złotych.

Jak informuje Sławomir Urbańczyk z PSM, pracownicy spółdzielni mają na sobie granatowo-zielone kombinezony z logo PSM. Każdy nosi przy sobie legitymację ze zdjęciem, imieniem i nazwiskiem, nazwą stanowiska oraz pieczęcią spółdzielni.
– Nikt z naszych pracowników nie ma prawa żądać od lokatorów jakiejkolwiek zapłaty za swoje usługi – dodaje Urbańczyk.

Zobacz też: Rolnicy o demonstracjach: Nie protestują tylko ci, którzy mają dobrze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

l
lodzia

marianek pracuje w cyrku, bo sam sobie obciąga malusiego fiutka

m
marianek

a lodzia pracuje jako mop 2 zł ma na godzine

Dodaj ogłoszenie