Zimowa wycinka drzew w parkach i na terenach pod zabudowę. Drzewa znikają z zabytkowych łódzkich parków

Magdalena Rubaszewska
Magdalena Rubaszewska
Spacerowiczów przechadzających się alejkami w parku im. Piłsudskiego niepokoi widok powalonych drzew. Z kolei mieszkańcy Olechowa ze łzami w oczach obserwują wycinkę młodych drzew przy ul. Łokietkówny.

Wycinka w parkach

To efekt zimowej wycinki zaplanowanej przez Zarząd Zieleni Miejskiej w trzech zabytkowych łódzkich zieleńcach. Oprócz Zdrowia została przeprowadzona w parkach im. Poniatowskiego i w Źródliskach. W tym drugim wydarzyła się niebezpieczna sytuacja. Zanim piła dosięgnęła ogromny dąb, ten runął na alejkę. Na szczęście w pobliżu nikogo nie było.

Akcja ma na celu usunięcie drzew, które zakończyły żywot albo po wichurach zostały powalone, uszkodzone, połamane. Czasami udaje się zostawić drzewo w formie świadka, czyli pozostawia się martwe, by zasiedliły je grzyby, mchy, owady, dając mu drugie życie. Jednak gdy rosło przy alejkach, chodnikach czy blisko jezdni dla bezpieczeństwa trzeba je usunąć. Z tych trzech zieleńców zniknie łącznie kilkadziesiąt okazów.

Zamiast brzóz- apartamentowce

281 drzew, głównie brzóz, nie ostało się w rejonie ul. Łokietkówny na Olechowie. Tam w miejscu, gdzie rosły, firma stawia budynki mieszkalne. Jak informuje łódzki urząd miasta za usunięcie lasku na firmę została nałożona opłata w wysokości 35 tys. zł, do tego w ciągu roku inwestor ma posadzić bardziej szlachetne gatunki – lipy, platany, graby pospolite i świerki srebrzyste.
Także na ulicach, np. Stefanowskiego, widać drzewa powalone przez wichurę.

Szczepionka Johnson&Jonshon w Polsce wcześniej niż zakładano

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
28 lutego, 10:05, Gość:

I wszystko tylko po to by prowincjusze, którym zdaje się, że złapali Boga za nogi w mieście Łodzi, mogli wziąć kredyt w zagranicznym banku i zaspokoić apetyt rozwydrzonych developerów:).

28 lutego, 11:49, Gość:

Powinni ciebie wysiedlić do kibla i zająć twoje mieszkanie. Tylko tam za bardzo śmierdzi.

Niestety muszę cię rozczarować abderyto:). Dom i działka są moją własnością.

Tobie natomiast chciałbym uświadomić, że mieszkanie jest "własnościowe" tylko z nazwy.

G
Gość
28 lutego, 9:34, olo:

A ci ekolodzy nie powinni tu działać ? przyklejanie się do podłogi w Manufakturze nie powstrzymało wycinki . ŻENADA z ich strony straszna

Umiesz czytać przygłupie?

Może zaprotestujesz jak ktoś pieli grządki?

G
Gość
28 lutego, 10:05, Gość:

I wszystko tylko po to by prowincjusze, którym zdaje się, że złapali Boga za nogi w mieście Łodzi, mogli wziąć kredyt w zagranicznym banku i zaspokoić apetyt rozwydrzonych developerów:).

Powinni ciebie wysiedlić do kibla i zająć twoje mieszkanie. Tylko tam za bardzo śmierdzi.

o
olo

A ci ekolodzy nie powinni tu działać ? przyklejanie się do podłogi w Manufakturze nie powstrzymało wycinki . ŻENADA z ich strony straszna

Dodaj ogłoszenie