Zimna Zośka nie żartuje. Mamy również zimnych ogrodników i straty w przyrodzie wywołane przez opady śniegu i spadek temperatury.

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Wczoraj w nocy (z poniedziałku na wtorek) pogoda zwariowała. Po silnych wiatrach i ulewie sypnęło śniegiem. Temperatura spadła do zera. Taką wątpliwą atrakcję zapewniły nam masy zimnego powietrza napływające z północy Europy. To one zwykle w okolicach połowy maja, po ciepłych dniach, odpowiadają za tzw. zimnych ogrodników. Co prawda do imienin Zofii (15 maja) w naszym regionie temperatura w nocy nie powinna spaść poniżej 1 stopnia Celsjusza. W dzień meteorolodzy zapowiadają od 10 stopni dziś do 14-tu w piątek.

- Zimni ogrodnicy nie zdarzają się co roku – zwraca uwagę Zdzisław Cyganiak, który od 40 lat obserwuje przyrodę. – Ostatni raz byli w 2017 roku.

Jak mówi Zdzisław Cyganiak stojące za tym zjawiskiem masy arktycznego powietrza nadciągające nad Europę mogą, ale nie muszą spowodować strat w ogrodzie i sadzie.

– Gdy na niebie będzie kołdra z chmur, to straty będą mniejsze niż gdy niebo jest wyiskrzone – dodaje. - Kluczowe będą temperatury w ciągu najbliższych nocy, do imienin Zofii. Gdy przyjdą przymrozki mogą ucierpieć kwitnące truskawki, porzeczki, drzewa owocowe, ale też ogórki, rzepak, buraki, selery. Przyroda może tych strat nie odrobić.

Jak podkreśla obserwator przyrody za dwa-trzy tygodnie będzie wiadomo jakie straty ponieśli ogrodnicy i sadownicy.

Również ci, którzy w rodzinnych ogródkach działkowych posadzili warzywa lub owoce, martwią się o swoje uprawy. Mirosław Kwaśniewski na działce na Górnej wysiał warzywa i teraz boi się o groszek, który już powschodził, ale i o kwiaty obsypane pąkami.

- Cebuli, czosnkowi i marchewce niskie temperatury nie zaszkodzą – mówi. Mirosław Kwaśniewski jest jednym z niewielu działkowców, którzy jeszcze mają takie problemy. Na terenach rodzinnych ogrodów działkowych warzywa uprawia tylko ok. 10 proc. właścicieli ogródków. Pozostali wysiali trawę i zimni ogrodnicy już nie spędzają im snu z powiek.

Kto w skrzynkach na balkonach lub tarasach wysadził petunie i pelargonie powinien je wnieść na noc do domu lub przykryć agrowłókniną. O godz. 7 może je ponownie wystawić do słońca.

RAMKA

Duże różnice temperatur to zawsze niebezpieczeństwo przegrzania lub wyziębienia organizmu co może skończyć się przeziębieniem. Jego niektóre objawy są podobne do tych po zakażeniu koronawirusem. Może się więc zdarzyć, że w poradniach pojawi się duża liczba pacjentów co utrudni diagnostykę w kierunku COVID 19.

Jeszcze więcej śniegu i mrozu pod koniec tygodnia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie