„Zemsta nietoperza” w Teatrze Wielkim. Klucz do miasta dla primadonny Joanny Woś, Honorowej Obywatelki Łodzi. Jutro Premiera z „Expressem”

Renata Sas
Na pierwszym planie Joanna Woś i Tomasz Rak
Na pierwszym planie Joanna Woś i Tomasz Rak Fot. Maciej Piąsta
Sobotni wieczór w Teatrze Wielkim zaczął się od klucza. Symbolicznego, do miasta. Joannie Woś wspaniałej śpiewaczce, na scenie, wręczył go tercet władz: prezydent Hanna Zdanowska, marszałek Witold Stępień i przewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Kacprzak. Publiczność potężnymi brawami potwierdziła, że to znakomita ambasadorka miasta.

A już za chwilę primadonna zjawiła się na scenie jako Rozalinda w „Zemście nietoperza”. Sławna operetka Johanna Straussa II, z którą mierzyły się największe światowe operowe sławy, to melodyjne arie wymagające głosów wielkiej urody i salonowe intrygi do aktorskiego rozegrania. Orkiestra i maestro Tadeusz Kozłowski realizujący przedstawienie muzycznie dali poczuć urodę wiecznych melodii, pozostawiając pierwszoplanową rolę scenie. A tam dowodził Giorgio Madia. Reżyser i choreograf, którego łódzką wizytówka są m.in. operowe „Opowieści Hoffmanna” i baletowy „Kopciuszek”, to zawsze efektowne, wysmakowane obrazy.

Tym razem popisał się przede wszystkim jako choreograf. Czardasz Rozalindy (Woś jak zawsze niezawodna) udającej węgierską księżną, sceny na balu, to popisowo zaakcentowany każdy gest. Tańczące lalki (podobnie jak w „Kopciuszku”) zrobiły wrażenie. Zabrakło jednak wyczucia proporcji między scenami farsowymi, (za)długo mówionymi (skecze w więzieniu), a muzyką. Zbytnia atencja dla tuwimowskiego przekładu libretta nie przysłużyła się rytmowi inscenizacji. Ale trudno w tym długim wywodzie, oprawionym stylowymi kostiumami i dekoracjami, nie znaleźć analogii do współczesnych typów i charakterów.

W roli birbanta Eisensteina, z klasą wokalną i aktorską zaprezentował się Tomasz Rak. Jako dr Falke, który dokonuje tytułowej zemsty sprawdził się Przemysław Rezner(od jakże realistycznych... torsji w uwerturze poczynając). Aż nazbyt przebojową Adelą była Aleksandra Borkiewicz. Rolą Alfreda,dawnego ukochanego Rozalindy, bawił się Krzysztof Marciniak. Znudzonym światem księciem Orlovskym była Agnieszka Makówka. Szampan, bal, walce i polki, balet i chór w akcji - to lubi publiczność i tego scena nie szczędzi.

WIERSZYKI NA DZIEŃ BABCI, WIERSZYKI NA DZIEŃ DZIADKA, ŻYCZENIA DLA BABCI I DZIADKA
ŻYCZENIA NA DZIEŃ BABCI, ŻYCZENIA NA DZIEŃ DZIADKA, DZIEŃ BABCI I DZIADKA PIĘKNE ŻYCZENIA [15.01.18]
Botoks online. Gdzie oglądać Botoks w sieci
Listy do M. 3 online
Dni wolne 2018 [KALENDARZ DNI WOLNYCH 2018]
Niedziele handlowe 2018

Pogoda na Poniedziałek:

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
widz 2018
Znów Madia! Niestety niewybredny gust pomysłodawcy powierzenia kolejnej premiery tej osobie to znów to świadectwo braku ambicji i szerszych artystycznych horyzontów.
Dodaj ogłoszenie