Żegnaj szkoło, witajcie wakacje! Przed uczniami 74 dni laby!

Magdalena Jach
Magdalena Jach
Zaktualizowano 
Zakończenie roku szkolnego 2018/19 w ZS0 nr 1 przy ul. Czajkowskiego w Łodzi Grzegorz Gałasiński
Ponad 61 tysięcy uczniów łódzkich szkół oraz 7,5 tysiąca ich nauczycieli w środę pożegnało się na blisko dwa i pół miesiąca. Do lekcji wrócą po 74 dniach wakacji – w poniedziałek, 2 września.

Uczniowie odebrali świadectwa, promujące ich do następnych klas. Tylko nieliczni, którym się nie powiodło i nie uzyskali pozytywnych ocen, przystąpią do egzaminów w sierpniu. Jeszcze wtedy mają szansę na niepowtarzanie roku.

Ten rok kończy się przede wszystkim zamknięciem ostatniego etapu reformy systemu edukacji w kraju. Szkoły podstawowe, które wydłużyły cykl kształcenia do 8 lat wypuściły pierwszych absolwentów. Natomiast gimnazja znikają z mapy placówek edukacyjnych. Ich rolę i dorobek, jaki wypracowały w ostatnim dwudziestoleciu docenili zarówno absolwenci, jak i ich rodzice oraz samorząd Łodzi. Dali temu wyraz podczas uroczystości zakończenia roku szkolnego w Gimnazjum nr 1 przy ul. Sterlinga.

- Kończący się rok był dla polskiej szkoły bardzo trudny. Mocno odcisnął się na nim strajk nauczycieli, z którymi nie podjęto rzetelnego dialogu. Zlikwidowano również gimnazja – mimo dobrego doświadczenia, zapewnienia finansowania, świetnego wyposażenia placówek – podsumował Marcin Gołaszewski, przewodniczący rady miejskiej w Łodzi. - Zmarnowano ten dorobek. Gimnazja efektywnie kierunkowały uczniów na ścieżce nauki, ułatwiały decyzję o wyborze szkoły. Teraz duża część młodzieży nie dostanie się do wymarzonych szkół.

A jest to związane z faktem, że o miejsca ubiega się podwójny rocznik – pierwsi absolwenci ośmioklasowej podstawówki i ostatni absolwenci gimnazjów. Rekrutacja dla nich toczy się oddzielnie, bo realizować będą inne programy nauczania. I choć ilościowo miejsc ani w liceach, ani w technikach i szkołach branżowych na pewno nie zabraknie, może się zdarzyć, że uczeń nie dostanie się do szkoły, na której najbardziej mu zależy.

- Tak było i w poprzednich latach – stwierdza Grzegorz Wierzchowski, łódzki kurator oświaty. - I tym razem są szkoły, w których liczba kandydatów przewyższa liczbę miejsc. Jednak nie przewiduję problemów z rekrutacją.

W Łodzi dla 9,3 tys. absolwentów gimnazjów i podstawówek przygotowano 13 tys. miejsc w placówkach publicznych oraz ok. 2 tys. miejsc w niepublicznych. O przyjęciu do szkoły decyduje suma punktów, uzyskanych przez kandydatów za wyniki w nauce, egzamin końcowy oraz inne osiągnięcia. Nabór odbywa się w systemie elektronicznym https://lodzkie.edu.com.pl, do którego należy zalogować się i wypełnić formularz do 25 czerwca do godz. 12. Wypełniony i podpisany należy złożyć w szkole pierwszego wyboru.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie