Zderzenie na Wróblewskiego

(kb)
Dwa samochody osobowe zderzyły się w poniedziałek, 26 października, tuż przed godz. 14 u zbiegu ul. Wróblewskiego i al. Politechniki.

Kierowca peugeota jadący ul. Wróblewskiego zatrzymał się na czerwonym świetle przed skrzyżowaniem z al. Politechniki. Wtedy w tył jego auta uderzył mercedes należący do firmy ochroniarskiej. Prowadzący go mężczyzna prawdopodobnie się zagapił. Na miejsce przyjechało pogotowie, ale na szczęście żadnemu z panów nie była potrzebna pomoc medyczna.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gość

ada bzdury opowiadasz te samochody 160 km na godz. Ludzie mają naprawdę fantazje

a
ada

w tej firmie są najgorsi kierowcy.coś o tym wiem, wciskanie się na chama, jazda na czerwonym,a na włókniarzy 160

p
pedalot

tylko liczył, że peugeot przemknie na "późnym pomarańczowym" i on uczyni tak samo. Tak jeżdżą łódzkie burasy samochodowe. A próba wybielenia (zagapił się) idiotów przez dziennikarza jest żałosna.

ł
łodziak

Tak już jest w konsalnecie , tyra się po tyle godzin, to i jeżdzi się zmęczony. Ale to dla p. Jacka.

M
Megan

A korek był tak potężny, że głowa mała. Policja sama zablokowała przejazd, zamiast rozładować ten zator. Debile.

m
mi Ciebie

jak możesz wypowiadać się na temat grupy ludzi o których nie masz zielonego pojęcia. Może i są to karki, ale mózgu raczej Ty nie masz :)

m
mikro samochodzik

to znaczy ze cwaniaki: albo tajniaki, albo ochrona

z
z ochrony

jeżdżą jak bogowie...co chwila widać jak kozaków rżną za kierą...eeehhh...no cóż...mózg raczej z mięśniami w parze nie idzie...

Dodaj ogłoszenie