Zderzenie na rondzie Lotników Lwowskich [zdjęcia]

(SP)
Do kolizji doszło, gdy hyundai zjeżdżał z ronda Lotników Lwowskich w ul. Pabianicką. Krzysztof Spychała
Po godzinie 19 w sobotę na rondzie Lotników Lwowskich doszło do kolizji.

– Kierujący hyundaiem, zjeżdżając z ronda w ul. Pabianicką nie dostosował prędkości do warunków ruchu i uderzył w tył samochodu marki Jeep. Ten drugi samochód zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, by przepuścić znajdującą się na nim osobę. Jadący za nim hyundai nie zdążył zahamować – mówi sierżant Cezary Kuliński.

Nieco inaczej przyczyny tego zdarzenia opisuje 27-letni kierowca hyundaia.

– Ktoś wybiegł na przejście i jeep gwałtownie zahamował. Ja również mocno wcisnąłem pedał, ale jezdnia była śliska, zablokowały mi się koła i wjechałem w tył jeepa – relacjonuje. - Na asfalcie jest warstwa piasku i wystarczyło, że złapał trochę wilgoci...
W zdarzeniu nikt na szczęście nie ucierpiał,. Jeep właściwie nawet nie został zarysowany, natomiast hyundai ma mocno rozbity przód.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kret

W korku zachowanie bezpiecznej odległości ? Tzn jakiej? Jednego auta ? Pół metra, metr? Z 5km ma się zrobić 10km ?
Nie komentuje wypadku tylko komentarz. Zachowanie bezpiecznej odległości w mieście wiąże się z tym, że osoba trzecia wepchnie ci się przed maskę. I wtedy ponosi winę osoba nieustepująca pierwszenstwa przy zmianie pasa ruchu, a nie ta z tyłu.
Nie bronię sprawcy. Na pewno dostał zasłużoną karę. Pamiętajmy też, że to są słowa reportera mimo że powinny być zacytowane. Stwierdzenie 'wjechałem' dla mnie jest przyznaniem się do winy.
Zastanawiam się ile kierowców przechodzi szkolenie na płycie poślizgowej i jest przygotowanym do zimy, plamy oleju itp.
Pamiętajmy również, że strefa zgniotu auta jest z przodu. Całą energię z uderzenia odbiera auto, a nie wnętrzności kierowcy. Pamiętajmy, że jeep to auto zbudowane na ramie. Jeep wysoki. Hyundai niski, bardzo niski. Jak bardzo musiał zapierdalać hyundaiem, że "Jeep właściwie nie został zarysowany" ? Przy nawet małej prędkości może to wyglądać jak wygląda.
Jest sensacja. Kierowca poniesie konsekwencje swojego występku. Niedojrzałym jest wyzywać osobę, której się nie zna, nie zna się okoliczności zdarzenia i postępowania przed i po wypadku.

..

Nie bronie sprawcy ale wtedy był duży ruch

J
Janusz

Gdzie jest napisane że ktoś inny powoduje wypadek, dwa jak na moje komentarz tyczył się ogółu, a nie tej konkretnej sytuacji. Polecam poćwiczyć czytanie z zrozumieniem ;-)

K
Kret

W Łodzi jak zachowasz bezpieczną odległość to od razu ktoś ci się wepchnie przed maskę. Co do wypadku - bez komentarza. Nikt nie jest święty. Nawet zawodowi kierowcy powodują wypadki.

..

Widziałem to zderzenie, auta wcale nie jechały szybko. Hyundai wpadł pod jeepa i uderzył w hak i dlatego tak to wygląda

.

a jakie ma znaczenie czy hamował gwałtownie przed przejściem czy normalnie. Nie zachował należytej ostrożności i odległości i jest sprawcą kolizji. Jakie znaczenie ma piasek, olej, śnieg czy deszcz. Po prostu szybko jechał i taki jest efekt.

B
Berti

Kto im daje prawo jazdy? Przypomnę takie pojęcia jak bezpieczna odległość od pojazdu i dostosowanie prędkości do warunków na drodze.

Dodaj ogłoszenie