reklama

Zażądał ponad 100 tys. zł odszkodowania za rzekomo bezprawne... karmienie gołębi

Krzysztof ZającZaktualizowano 
Łodzianin pozwał Skarb Państwa, Wojewodę, Wojewódzki Sąd Administracyjny, Urząd Miasta, Sąd Rejonowy w Łodzi o 77 tys. zł zł zadośćuczynienia i ponad 27 tys. zł odszkodowania ponieważ twierdził, że instytucje te doprowadziły, że został niesłusznie ukarany za... dokarmianie gołębi.

Mężczyzna jest emerytem. W 2008 -2010 r. pracował jako dozorca na budowach w centrum Łodzi. Potem, chwilowo zrezygnował z zatrudnienia, bo zaczął mieć ustawiczne problemy ze Strażą Miejską wynikające z tego, że funkcjonariusze zaczęli go ścigać za to, że wysypywał na trawniki chleb, kaszę i pszenicę dla ptaków. Skarżyli się na niego także okoliczni mieszkańcy. W 2010 roku został ukarany za to grzywną wynoszącą 200 zł. Podstawą była uchwała Rady Miejskiej z 2009 r. zakazująca dokarmiania gołębi w miejscach do tego nie wyznaczonych.

Emeryt sprzeciwiał się uchwalonemu zakazowi dokarmiania gołębi. Podejmował działania mające na celu uchylenie uchwały Rady Miejskiej jako niezgodnej z prawem, pisząc w tej sprawie skargi do wielu instytucji państwowych. Zareagował wojewoda, odrzucając zastrzeżenia mężczyzny. Również Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił jego skargę w tej sprawie. Prokurator Apelacyjny w Łodzi złożył, po jego interwencji, ponownie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego kwestionując uchwałę i twierdząc że całkowicie nieuprawnione jest wprowadzenie przez gminę zakazu wykładania karmy dla zwierząt i ptaków poza miejscami wskazanymi przez właściciela nieruchomości. W 2016 r. WSA przyznał mu rację i unieważnił uchwałę.

Po tej decyzji emeryt wystąpił do sądów o o wznowienie postępowania, w którym został ukarany za dokarmianie ptaków. Dopiero w tym roku Są Okręgowy uniewinnił go od stawianych przed laty zarzutów. Wówczas emeryt wystąpił o zadośćuczynienie i odszkodowanie. Sąd Okręgowy odrzucił jego żądanie. Mężczyzna nie udowodnił bowiem, by nałożona na niego grzywna spowodowała jakiekolwiek dodatkowe straty lub krzywdy, a po uniewinnieniu od zarzutów, emerytowi zwrócono grzywnę i koszty sądowe, które musiał ponieść.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 19

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2 września, 17:54, Gość:

Odpowiedzialność Społeczna?

Działalność społeczna?

Media Polska Press Grupy angażując się społecznie realizują swoją misję - są blisko spraw swoich Czytelników i rozwiązują ważne społecznie problemy z zakresu edukacji, ekologii, kultury i praw obywatelskich.

Redakcje mediów Polska Press Grupy jako te, które są najbliżej spraw lokalnych, podejmują szereg inicjatyw prospołecznych o charakterze lokalnym i ogólnopolskim:

edukacja - Junior Media, Szkoła bez przemocy

ekologia - Eko-logiczna Polska

prawa obywatelskie - Masz Prawo Wiedzieć

kultura - wystawa zdjęć "Warszawa, jesień 1939"

Przyzwalanie na komentarze: "Pierdolisz przygłupie", "Staremu debilowi polecam pałowanie i leczenie psychiatryczne.", "sk#rwysyn musiał być", "Jebany cfelu", zdaje się ma świadczyć o odpowiedzialności społecznej? W ten sposób redakcja rozwiązuje ważne społeczne problemy z zakresu edukacji, ekologii, kultury i praw obywatelskich?

Gratuluję Media Polska Press Grupo!

G
Gość

Odpowiedzialność Społeczna?

Działalność społeczna?

Media Polska Press Grupy angażując się społecznie realizują swoją misję - są blisko spraw swoich Czytelników i rozwiązują ważne społecznie problemy z zakresu edukacji, ekologii, kultury i praw obywatelskich.

Redakcje mediów Polska Press Grupy jako te, które są najbliżej spraw lokalnych, podejmują szereg inicjatyw prospołecznych o charakterze lokalnym i ogólnopolskim:

edukacja - Junior Media, Szkoła bez przemocy

ekologia - Eko-logiczna Polska

prawa obywatelskie - Masz Prawo Wiedzieć

kultura - wystawa zdjęć "Warszawa, jesień 1939"

G
Gość

Redakcyjny moderator usnął? A może popiera wulgaryzmy i obelgi w komentarzach?

m
mietek
2 września, 7:09, Gość:

Po co ludzie dokarmiają gołębie! One potrafią same znaleźć jedzenie. Dziad idiota.

Gupi jesteś

G
Gość

Po co ludzie dokarmiają gołębie! One potrafią same znaleźć jedzenie. Dziad idiota.

d
diatryba

Staruszka karmiąca gołębie.

Trzydziesty pierwszy rocznik, przemiła staruszka, wiecznie głodnym gołębiom nie skąpi okruszka. Wojna ją doświadczyła, dzieciństwo zabrała, u ruskich w gospodarstwie ciężko pracowała. Dwanaście latek miała, ogrom ciężkiej pracy, wielokrotnie gwałcili ją ruscy żołdacy, jak już w czterdziestym szóstym do Polski zjechała, z choroby wenerycznej leczyć się musiała. Wiele przeszła, jest jednak pogodnej natury, mimo, że chciał ją skrzywdzić osobnik ponury, i podał na Kolegium, że dokarmia ptaki, nie czuje wcale żalu do tego sobaki. W Kolegium powiedziała o swym ciężkim losie, dodając, że wyroki takie to ma w nosie, bo sobie obiecała, póki będzie żyła, że ostanim okruchem będzie się dzieliła. Ciepło zwierząt w czas wojny ratowało życie, jednakie traktowanie, i jednakie bicie, to są bracia i zawsze będzie pomagała. Mówi, że na cmentarzu liska dokarmiała, bo chodzi na grób syna, łza się kręci w oku, wracając do Kolegium, nie było wyroku! A raczej był, niewinna! Rozsądek zwyciężył! Skład Kolegium był mądry, czasu nie zmitrężył. Sympatyczna staruszka na Jodłowej mieszka, na Santockiej ten co się jej czepił koleżka. Wysłuchałem, choć obcy, jej życiowe dzieje, myśląc, jak pogmatwane są losu koleje. Staruszka, metr pięćdziesiąt, sypiąca okruchy, przetrzymała wojenne lata zawieruchy, pogodna, uśmiechnięta, życia drogą kroczy, ma coś takiego w twarzy... takie dobre oczy.

G
Gość
1 września, 16:10, mietek:

Gołębie rozmoszą więcej chorób niż szczury. Ale mają lepszą opinię.

Staremu debilowi polecam pałowanie i leczenie psychiatryczne.

Ja jestem zainteresowany pakowaniem.gdzie i kiedy mogę się zgłosić?

D
Dziub dziub

Sypnijcie ziarno na dach samochodu. Najlepiej zimą, żeby przymarzło do blachy... Zobaczycie jak po konsumpcji ziarna będzie ładnie blacha wyglądała...

W
Waleczny gołąb

Ja lubię, jak podczas spaceru gołąb nasra mi na głowę. I te obsrywane przez nie balkony, coś cudownego...

A
Anty gość
1 września, 12:04, Gość:

a na jakiej podstawie wsa unieważnił przepis ? wszystko można w ten sposób zanegować i każdy jak widać w prawdziwie wolnej solidarnej prawej sprawiedliwej robi co chce. samorząd chce to oddaje bandziorowi ziemię na wysypisko, bandzior jak chce to składuje niebezpieczne substancje, pali i truje ludzi. emeryt chce dokarmiać to całe miasto zasrane a mnóstwo ludzi boryka się chorobami po gołębiach , niektóre śmiertelne. brawo

Diagnozowales swoją żółć? powinieneś

A
Anty gołąb
1 września, 12:52, Mr.Gołąb:

Jebany cfelu nie musisz dokarmiać zwierząt nikt ci nie każe ale przynajmniej nie przeszkadzaj.

Gruu gru gruu chcemy chlebka i ziarenek chcemy żyć tak jak wy gruuu

Mr. Gołąb .

Poproszę o kontakt. Chce się z Tobą skontaktować. Pilnie.

G
Gość
1 września, 11:45, Anty gołąb:

Przez takie dokarmianie dzikich zwierząt mnożą się problemy. Gołębie to są szkodniki. Za dużo ich jest. Roznoszą kleszcze i inne robactwo. Nie tylko gołębie. Żadne dzikie zwierzę nie powinno być dokarmiane. Powinno się to karać. Przez takie zachowanie wzrasta ich populacja.

1 września, 11:51, Gołąb:

Ciebie to bym nie dokarmiał.

:)lol

G
Gość

Latajace szczury. Nauczyli kretyni dokarmiac chlebem. Chlebem? Ptaki?

Siedzi to wszedzie i sra bo nauczone jest zeby dostac a nie złapac.

To samo w parku. Kaczki chlebem karmia to juz w ogóle szczyt debilizmu.

F
Fr
1 września, 11:45, Anty gołąb:

Przez takie dokarmianie dzikich zwierząt mnożą się problemy. Gołębie to są szkodniki. Za dużo ich jest. Roznoszą kleszcze i inne robactwo. Nie tylko gołębie. Żadne dzikie zwierzę nie powinno być dokarmiane. Powinno się to karać. Przez takie zachowanie wzrasta ich populacja.

Dokładnie!!! Zgadzam się w 100%!!

G
Gość

a na jakiej podstawie wsa unieważnił przepis ? wszystko można w ten sposób zanegować i każdy jak widać w prawdziwie wolnej solidarnej prawej sprawiedliwej robi co chce. samorząd chce to oddaje bandziorowi ziemię na wysypisko, bandzior jak chce to składuje niebezpieczne substancje, pali i truje ludzi. emeryt chce dokarmiać to całe miasto zasrane a mnóstwo ludzi boryka się chorobami po gołębiach , niektóre śmiertelne. brawo

Dodaj ogłoszenie