Zatrucie czadem w kamienicy przy ul. Tuwima. Cztery osoby w szpitalu [ZDJĘCIA]

(em)
Dwoje dzieci w wieku 4 i 11 lat oraz ich 34-letnia matka i o rok starszy od niej ojciec trafili w środę (11 lutego) do Instytutu Medycyny pracy na skutek zatrucia się czadem w mieszkaniu w kamienicy przy ul. Tuwima 39.

- Dzieci trafiły do szpitala przy ul. Spornej. Ich rodzice, 35-letnia kobieta i jej starszy o rok mąż, do Instytutu Medycyny Pracy przy ul. Teresy. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – mówi st. kpt. Adam Antczak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.

Rodzina, która zatruła się czadem, zajmuje mieszkanie na drugim piętrze kamienicy. Z ustaleń strażaków, którzy zostali wezwani na pomoc wynika, że we wtorek wieczorem kobieta napaliła w piecyku w swoim pokoju. Jej dzieci, czteroletnia dziewczynka i jedenastoletni syn, przebywali w innym pomieszczeniu. W nocy około godz. 2. do mieszkania przyszedł mąż kobiety. Około godz. 5. poszedł do pracy zostawiając w mieszkaniu śpiącą rodzinę. Rano ktoś z mieszkańców kamienicy zatelefonował na numer alarmowy informując o podejrzeniu zatrucia się czadem. Na miejsce wysłano cztery zastępy strażackie i dwie karetki pogotowia ratunkowego.

- Gdy ratownicy z czujnikiem do wykrywania czadu weszli do pokoju 35-latki okazało się, że jego stężenie przekracza stan alarmowy. Szybko pootwierali okna. 35-latka była bliska utraty przytomności. Podano jej tlen i zaniesiono na noszach do karetki – kontynuuje st. kpt. Adam Antczak.

Dzieci opuściły mieszkanie o własnych siłach. Strażacy mówią, że rodzina cudem uszła z życiem.

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Księgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.plKsięgarnia Expressu Ilustrowanego: www.ksiegarnia.expressilustrowany.pl

Walentynki 2015. Wierszyki na Walentynki. SMSY na Walentynki [krótkie]

Życzenia na Walentynki

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sylwia

Zapewne sam chlejesz i tego pierdzielisz !

w
widzewiak

Jak to na co idą pieniądze z komornego.....
na premie urzedasów

A
Albatros

kiedykolwiek i z czymkolwiek by się nie poszło do naszego Administratora Pana Macugi to ciągle ta sama odpowiedź administracja nie ma pieniędzy !!!! ale komorne to chcą mieć natychmiast na koncie , to ja się pytam gdzie idą te pieniądze z komornego ????????

J
Ja

Leszku, pewnie tak. Tylko czy do końca? Teraz standardem są detektory dymu, czadu, systemy oddymiania i wczesnego ostrzegania o zagrożeniach i gaszenia. A u nas standardem jest grzyb na ścianach, nieszczelne kominy, brudne klatki schodowe, syf na podwórku, lecący na głowę tynk ze ścian i sufitów. Za to płacimy jak za apartamenty. I tutaj właśnie chciałbym zaznaczyć, że niestety, to ZAKICHANYM obowiązkiem administracji, zarządcy jest dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców. Dziś pan administrator gorączkowo poszukiwał dokumentacji przeglądów technicznych kominów. Bezskutecznie. Śpieszę z wyjaśnieniem: od przynajmniej dwóch lat ich po prostu nie było. A kamienice, przypomnę, mają już grubo ponad sto lat. Jak płacić za czynsz, to się szybko upomną. Jak wymienić żarówkę na klatce schodowej, możemy poczekać (od tygodnia nie ma światła). Teraz też już sprawę załatwili. Dali do ogrzania mieszkań grzejniczki elektryczne. "TYMCZASOWO". Spróbujcie ogrzać mieszkanie 50 - 80m2 grzejniczkiem o wydajności ogrzania 5m2. Kto poniesie koszty? Przecież nie oni.

L
Leszek

Hmm z tym że nie ma to chyba lekka przesada,zamiast bawić co tydzień ,można byłoby zaoszczędzić kasę i kupić czujniki

Ł
Łódź

Bo oni gdzieś mają stare kamienice żeby o nie dbać w szczególności te które są pod ADM u nas w kamienicyo na Senatorskiej to dopiero śmieszne zrobili nam bramę wjazdową i ludzie napiszcie mi po co ta brama jak nie ma domofonu i tak kto chcę włazi .

s
sąsiadka

Płacimy wielkie komorne za te slamsy.

s
sąsiadka

Debilu sam przestań pić. W tej kamienicy nie ma żadnej rodziny która nadużywa alkohol.

l
leonidas

Ja sie pytam za co płacimy czynsz ponad 500zł?
Dziurawe i niedrożne kominy, klatki schodowe malowane w latach 60tych tynk z farbą na łeb leci.
Administracja Szanownej Pani Elżbiety Bednarek - Skwarka tak dba o dobro i bezpieczeństwo lokatorów posesji że nie potrafi zlecić konserwacji kominów.
Co tu dużo mówić administrator Per Pan Zbigniew Macuga nawet nie umie zlecić wymiany żarówek na klatkach schodowych, a klamka od furtki to juz chyba z 3 miesiące leży pod bramą.
Teofilów, dąbrowa, janów, olechów czynsz na poziomie 300-400PLN czystko schludnie, posprzątane.
Ja się pytam za co płacimy jak nawet pozamiatać na klatce schodowej nie potrafią.
Mam nadzieję ze wkońcu ktoś z Ul.Wilczej beknie za to!

G
Gość

Administracja trzy lata temu powiesiła na klatkach schodowych autonomiczne czujki dymu. Ok kilku miesięcy czujki wołają jeść (trzeba wymienić baterie). Ale czekają pewnie aż się coś lub ktoś spali, żeby zrobić konserwację tych czujek. Szkoda, że zwykle wtedy jest za późno. I jak zwykle nie ma winnych zaniedbań.

c
cóż

...mam czujnik czadu, włącza się często, ale pani administrator jest głucha... ...trzeba tragedii żeby ktoś coś zrobił, ale kar jakoś nikt nie przewiduje dla administratorów, a z martwych wstania są dzisiaj nie w modzie.

ł
łodzianie

mniej pić alkoholu, a kupić czujnik.............. ale po co

x
xxx

To nie głupota ludzka tylko POLSKA RZECZYWISTOŚĆ, ludzi nie stać na chleb i masło a Pani mówi o czujniku za 120zł.

D
Dorota

Pytam dla czego ludzie nie kupujecie czujników czadu i dymu ,to przecież może uratować życie .120 ZŁ I możesz polepszyć swoje bezpieczeństwo ...Ale przecież głupota ludzka nie zna granic ....

S
Sąsiad

Panie reporterze, zweryfikuj pan najpierw informacje, a nie bzdury wypisujesz.
Nie było tam żadnego pożaru, a efekt zaczadzenia wynika z nieróbstwa i zaniedbań administracji. Już kilka lat temu była akcja, że z nieszczelnego komina wydobywał się czad. Wtedy to zakazano palić wszystkim w piecach i nakazano ogrzewać elektrycznie. Oczywiście instalacje elektryczne nie były do tego dostosowane i absolutnie się do tego nie nadawały. W końcu przywrócono możliwość palenia w piecach, jednak warunkowo, a administracja miała wykonać remonty kominów, niejednokorotnie pozawalanych cegłami i niestety, niedrożnych. Nie zrobiono tego do dziś. Przez jeden z kominów nawet leje się woda jak z kranu, podczas deszczu zalewając klatkę schodową. Ciekawe, ile jeszcze tragedii musi się stać, żeby ktoś to wreszcie ogarnął. A co do zaczadzenia, to rzeczywiście, cała młoda rodzina odjechała do szpitala na sygnale, więc na przewietrzeniu mieszkania tym razem się nie skończyło. Matkę tych dzieciaszków wyniesiono na noszach. Bardzo wierzę, że wyjdą z tego bez szwanku. Mam również nadzieję, że te lewusy z administracji przy ul. Wilczej tudzież Wysokiej też wezmą się w końcu za uczciwą robotę.

Dodaj ogłoszenie