Zapłacimy prawie o połowę więcej. Szokująca podwyżka cen oleju rzepakowego. Tak drogi jeszcze nie był!

(KZ)
Arkadiusz Dembinski/Polskapresse
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Oleje jadalne, rzepakowe w ciągu ostatnich dni bardzo zdrożały. Cena najbardziej popularnych, kujawskiego czy wielkopolskiego sięga już dziesięciu złotych.

Oleje jadalne, rzepakowe w ciągu ostatnich dni bardzo zdrożały. Cena najbardziej popularnych, kujawskiego czy wielkopolskiego sięga już dziesięciu złotych.

Na półce z olejami Carrefoura olej kujawski kosztuje 9,99 zł za litr, w sklepie Społem zaledwie kilka groszy mniej. Również w Lidlu cena oleju z pierwszego tłoczenia dochodzi do 10 zł. Są jednak jeszcze sklepy, gdzie można kupić taniej np. w Żabce, gdzie za kujawski zapłacimy tylko 8,30 zł/litr, ale sprzedawczyni radzi kupować, póki jest, bo z nowej dostawy będzie już droższy. Taniej jest również w Biedronce, gdzie rzepakowy "wyborny" kosztuje 6,99 zł za litr - to najniższa cena jaką znaleźliśmy w Łodzi.

W małym sklepie przy ul. Piotrkowskiej czekają na dostawę oleju kujawskiego, ale już w hurtowni usłyszeli, że cena będzie znacznie wyższa niż dotychczas. Najtańszy, jaki mają obecnie w sprzedaży to oleo, zdrożał tylko z 6 zł do 7,50 zł za litr.
- Te podwyżki będą przekładały się na wyższą cenę wszystkich przekąsek produkowanych na oleju, placków, frytek - ostrzega sprzedawczyni.

Jeszcze we wrześniu najlepsze oleje z pierwszego tłoczenia kosztowały poniżej 7 zł za litr. Podwyżka wyniosła więc 50 procent! W promocjach litr oleju rzepakowego można było kupić nawet za 4,99 zł. Na takie okazje nie ma jednak już co liczyć.
- Od dystrybutora dowiedzieliśmy się, że nowe ceny przekroczą 10 złotych - opowiada sprzedawca z innego sklepu spożywczego.
Dowiedzieliśmy się z czego wynika ta nieprawdopodobna, najwyższa od wielu lat podwyżka.

Adam Stępień, dyrektor generalny Polskiego Stowarzyszenia Producentów Oleju mówi, że w tym roku zbiory rzepaku były dobre i nie można narzekać, że brakuje go na rynku. A jednak w porównaniu, rok do roku, cena za tonę wzrosła z ok. 1,8 - 1,9 tys. zł do ok. 3 tyś zł za tonę.

- Spowodowane to zostało jego ceną na światowych rynkach, która bardzo wzrosła, a u nas płaci się producentom za ziarno tyle samo co w całej Unii Europejskiej. Natomiast za drożyznę odpowiedzialne są bardzo niskie zbiory w Kanadzie, który jest największym producentem na świecie. Rzepaku globalnie jest za mało i stąd wysoka cena - wyjaśnia. Taniej w tym roku już zatem nie będzie.

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mirosław Paszkowski
Ale przecież rzepak rośnie w Polsce.Co mają zbiory w Kanadzie do nas.No ale zapomniałem jest "dobra zmiana"...
A
Andrzej Dzikowski
Dobra zmiana?!
Dodaj ogłoszenie