Zapłać ten podatek, nie czekaj na wezwanie, bo fiskus zajmie twoje konto, a sprawa trafi do komornika. Sprawdź o jakie daniny chodzi?

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Obowiązek podatkowy zostaje na nas nałożony automatycznie z chwilą wystąpienia określonych okoliczności, np. przyjęcia darowizny, podpisanie umowy kupna i urząd nie będzie sam wzywał nas do opłacenia należności. To na nas nałożony jest prawny obowiązek złożenia deklaracji podatkowej w określonym terminie i we właściwym dla danego terenu urzędzie.
Obowiązek podatkowy zostaje na nas nałożony automatycznie z chwilą wystąpienia określonych okoliczności, np. przyjęcia darowizny, podpisanie umowy kupna i urząd nie będzie sam wzywał nas do opłacenia należności. To na nas nałożony jest prawny obowiązek złożenia deklaracji podatkowej w określonym terminie i we właściwym dla danego terenu urzędzie. Dariusz Bloch / Polska Press
Z podatków trzeba się rozliczyć. Wszyscy skupiamy się na PIT za poprzedni rok, który musimy rozliczyć do 2 maja włącznie. Jednak jest wiele podatków, które trzeba płacić zaraz po zajściu zdarzenia, a jeśli korzystamy ze zwolnienia, to złożyć odpowiednią deklarację w określonym terminie. Warto się do tego przyłożyć, ponieważ wcześniej czy później dotrze do nas kontrola skarbowa, a po kwietniowym szczycie z PIT, właśnie takimi sprawami będzie się zajmowała. O jakie podatki chodzi? Sprawdź, żeby niepotrzebnie się nie denerwować.

Spis treści

Warto wiedzieć, że według najnowszych wytycznych kontrole skarbowe mają się teraz najpilniej zająć – w przypadku zwykłych podatników – „szarą strefą online". Pod tym sformułowaniem kryje się dokładnie handel w Internecie na różnych platformach typu marketplace. Jeśli sprzedaliśmy tam coś, powinniśmy od tego zapłacić PIT – na określonych zasadach, o których szczegółowo jest też w tym artykule.

Jeśli zaś fiskus ma dane, że kupiliśmy coś wartościowego, to może pytać o dwie rzeczy: dane sprzedającego, a w naszym przypadku - skąd mieliśmy pieniądze (z jakiego źródła) na ten zakup!

W pułapkę podatkowych zaległości wpaść teraz jest łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej. Od kilka lat fiskus bowiem przyzwyczaja nas do tego, że rozlicza podatek – główny i najważniejszy dla zwykłych osób nie prowadzących biznesów – sam i automatycznie. Ale nie wszystkich podatków dochodowych to dotyczy. Uwaga więc na zdarzenia, które w naszym życiu powtarzają się regularnie, np. posiadanie psa czy sprzedaż przez internet, jak i z rzadka – darowizny czy sprzedaż samochodu.

Zapomniałeś zapłacić ten podatek? Możesz mieć duże kłopoty

Od kilku lat fiskus sam wypełnia za nas nasze zeznania roczne PIT więc tym bardziej przyzwyczailiśmy się do tego, że jeśli jakaś danina należy się urzędowi skarbowemu, to ten albo sam za nas ją ściągnie albo przynajmniej nas powiadomi - co najmniej o terminie i wysokości zapłaty.

Tymczasem nic z tych rzeczy, przepisy określonych ustaw - i to nie zawsze podatkowych – nakładają na nas określone obowiązki.

O tym, że nie warto „zadzierać” z Urzędem Skarbowym chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Ale Ty śpisz spokojnie, bo regularnie i rzetelnie składasz deklaracje podatkowe, a potem dbasz, by w terminie uiścić ewentualną niedopłatę podatku. Tymczasem są takie podatki, o których możesz nawet nie wiedzieć, że dotyczą także Ciebie! Fiskus ma coraz lepsze narzędzia, by ustalić, że miałeś zobowiązanie, ale nie zapłaciłeś. I na dzień dobry zablokuje Ci konto bankowe, a to często przez drobiazg oznaczać może dopiero początek prawdziwych kłopotów...

Podatki, o których mogłeś nie wiedzieć. Sprawdź przykłady

Właśnie wyprawiłeś przyjęcie weselne i goście obdarowali Cię gotówką? Możliwe, że nawet 20 proc. tej kwoty powinno powędrować do fiskusa. Kupiłeś używany samochód? Jeśli w ciągu dwóch tygodni nie odprowadzisz podatku, stajesz się podejrzany o popełnienie przestępstwa albo wykroczenia skarbowego, za co grozi kara w wysokości od 1/10 do dwudziestokrotności minimalnego wynagrodzenia.

Gdy nie wywiążesz się z podatkowych obowiązków, dodatkowo rośnie dług z powodu naliczanych odsetek. Konsekwencje powstania zaległości są więc niebagatelne, tymczasem wiele osób nawet nie jest świadomych, że takie zaległości posiada. Tego rodzaju zobowiązania, kiedy nagle zostaną ujawnione, są ogromnym ciosem, którego nasz budżet może nie udźwignąć.

Obowiązek podatkowy: kiedy sam musisz wiedzieć i opłacić odpowiedni podatek

Przede wszystkim, należy sobie uświadomić, że o dopełnienie obowiązku podatkowego musimy zadbać sami, bez ponaglania ze strony Urzędu, a nieznajomość prawa czy roztargnienie nie są żadną wymówką:

Obowiązek podatkowy zostaje na nas nałożony automatycznie z chwilą wystąpienia określonych okoliczności, np. przyjęcia darowizny, podpisanie umowy kupna i Urząd nie będzie sam wzywał nas do opłacenia należności. To na nas nałożony jest prawny obowiązek złożenia deklaracji podatkowej w określonym terminie i we właściwym dla danego terenu urzędzie. Praktyka pokazuje, że niezapłacenie tego rodzaju podatków zdarza się nawet najbardziej solidnym płatnikom, bo w natłoku innych formalności związanych z ważnymi wydarzeniami w życiu, jak ślub czy długo wyczekiwane kupno auta, łatwo o tym zapomnieć. Tymczasem do podstawowej zaległości fiskus dolicza też odsetki już od pierwszego dnia zwłoki. Urząd może przeprowadzić wyrywkową kontrolę w każdym momencie, również kilka lat po wystąpieniu konieczności rozliczenia, a kiedy upomni się o pieniądze w słabszym dla naszego budżetu miesiącu, to może być dla nas początek poważnych problemów finansowych – komentuje Katarzyna Wieliczko, ekspert Intrum.

Podatek od darowizny. Kiedy fiskus zapyta o podatek od ślubnych prezentów?

Choć nowożeńcy, świętując nowy etap swojego życia, raczej nie myślą w pierwszej kolejności o podatkach, to powinni wiedzieć, że gotówka i prezenty rzeczowe, które otrzymują z tej okazji są przedmiotem opodatkowania z tytułu darowizny. Podatek od prezentów ślubnych musimy zapłacić wtedy, gdy wartość wszystkich darowizn pochodzących od jednej osoby w ciągu 5 lat przekroczy ustalony limit. Limit ten jest uzależniony od stopnia pokrewieństwa darczyńcy względem obdarowanego.

– Wiele młodych par, nawet jeśli wie o konieczności odprowadzenia podatku, odkłada to, ale dla dobra wspólnych finansów absolutnie nie warto z tym zwlekać. Choć fiskus nie zajrzy w koperty, to kiedy para za otrzymane pieniądze dokona większego zakupu albo wpłaci większą sumę na konto bankowe, Urząd Skarbowy może się zainteresować, skąd pochodzą fundusze. Jeśli wyjdzie na jaw, że są darowizną, od której nie odprowadzono należnego podatku, to urząd nałoży dotkliwą karę w wysokości 20 proc. od niezgłoszonej kwoty. Początek małżeństwa to także początek wspólnej historii finansowej: plany na kupno domu, mieszkania czy samochodu. Nie warto zaczynać wspólnej przyszłości od wspólnego długu, który nam w tym przeszkodzi – podpowiada Wieliczko.

Warto pamiętać, że opodatkowana jest nie cała kwota ślubnej darowizny, a jedynie nadwyżka przekraczająca podany limit. Ponadto konieczność odprowadzenia podatku od darowizn dotyczy nie tylko nowożeńców a każdego, kto został obdarowany kosztownym prezentem.

Kupiłeś samochód? Zapłacisz podatek albo karę

Jeśli kupujesz samochód wprost z salonu albo używany, ale z komisu, który może wystawić Ci fakturę VAT, sprawa jest prosta: dokonujesz transakcji, opłacasz fakturę, która już zawiera podatek i to koniec formalności związanych z płatnością. Ale gdy kupujesz pojazd od osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej, obowiązuje Cię samodzielne opłacenie podatku, wynoszącego 2 proc. ceny nabycia podatku na podstawie deklaracji PCC-3 (podatek od czynności cywilnoprawnych).

Brak opłacenia podatku od zakupu auta to jedno z tych zaniedbań, które na naszych finansach mogą się zemścić szczególnie boleśnie, bowiem rozpiętość możliwych kar jest tu bardzo duża. Może się okazać, że kara wielokrotnie przekroczy wartość auta i nie będziemy w stanie spłacić jej od razu, a to już grozi powstaniem długu, z którym będziemy się borykać bardzo długo – zauważa ekspertka.

Handlujesz za pośrednictwem marketpleace? Musisz zapłacić podatek od sprzedaży używanych rzeczy

Dzięki rosnącej popularności internetowych platform, dziś każdy może zostać sprzedawcą. Ale nie każdy wie, że sprzedaż nawet używanych rzeczy, takich jaki meble, ubrania czy stare książki, także może podlegać opodatkowaniu. Dzieje się tak, gdy przedmiot, który sprzedajemy jest naszą własnością krócej niż pół roku. W takiej sytuacji Urząd Skarbowy traktuje tę rzecz jak nową, a więc należy wykazać ją w deklaracji PIT 36 jako przychód ze zbycia rzeczy ruchomych.

– Skala handlu internetowego jest coraz większa, więc i fiskus coraz dokładniej go monitoruje. Nie opłaca się ponosić ryzyka, że wpływy z nieopodatkowanej sprzedaży trafiające na nasze konto zwrócą uwagę urzędników. Tymczasem, nawet nie mając złych intencji, bardzo łatwo pogubić się co, ile i kiedy sprzedaliśmy i nieświadomie przekroczyć granicę dozwolonych kwot. Gdy zauważy to fiskus, rusza cała lawina kosztów do zapłaty: zaległy podatek, odsetki od niego, kary za niedopełnienie obowiązku podatkowego, a jeśli fiskus zakwalifikuje naszą sprzedaż jako działalność gospodarczą podlegającą rejestracji, dojdą do tego składki ZUS, liczone nie tylko od daty wykrycia sprawy, ale i wstecz. W grę wchodzi także zaniechanie konieczności ewidencjonowania sprzedaży przy zastosowaniu kasy rejestrującej. To już prawdziwa lawina kosztów, która w takiej kumulacji łatwo przeistacza się w długotrwały dług – komentuje Katarzyna Wieliczko.

Podatek od posiadania psa. Kiedy i w których miastach trzeba go zapłacić?

Choć tę daninę publiczną wprowadzono w Polsce ponad 30 lat temu, to wciąż niewiele osób wie o jej istnieniu. Decyzję, czy właściciele czworonogów są zobowiązani do jego zapłaty, podejmuje indywidualnie konkretna gmina.

– Podatek od posiadania psa jest o tyle kłopotliwy, że nie obowiązuje wszędzie, a tam, gdzie jest obligatoryjny, kryteria znacznie mogą się różnić między różnymi rejonami kraju. Jeśli nie zasięgniemy wiedzy, jakie regulacje w tym zakresie obowiązują na terenie danej gminy, może się okazać, że niespodziewanie narobiliśmy sobie długu np.
w momencie przeprowadzki – przestrzega Wieliczko.

Zadłużenie w Urzędzie Skarbowym, nawet jeśli jest niewielkie, może bardzo utrudnić nam życie. Nie pozwólmy, by brak należytej wiedzy o naszych powinnościach skarbowych spowodował długi, które nieoczekiwanie spadną na nasze barki podczas kontroli fiskusa.

Strefa Biznesu - Boże Ciało 2023. Gdzie i za ile wyjadą Polacy?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Zapłać ten podatek, nie czekaj na wezwanie, bo fiskus zajmie twoje konto, a sprawa trafi do komornika. Sprawdź o jakie daniny chodzi? - Strefa Biznesu

Komentarze 18

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
26 grudnia 2021, 15:08, Gość:

Dlatego tak ważne jest żeby nie trzymać pieniędzy na koncie.

A co to ma wspólnego?

Jesteś trepem, który boi się współczesnego świata?

G
Gość
10 stycznia, 12:46, Gość:

Lubię oglądać TVN-turbo i jest serial "wojny samochodowe"

Tam dwóch bohaterów co chwile kupuje samochody i po szybkiej naprawie odsprzedaje, rozumiem że po każdej takiej transakcji płacą odpowiedni podatek.

Oglądasz bajki i jeszcze myślisz, że ci wszystko pokazują.

G
Gość
7 lutego, 16:59, Celnik:

Szkoda że nie ma podatku od głupoty!

PiS by się nie wypłacił.

8 *
Żoliborski wszarz ma 40 goryli na utrzymanie których płaci podatnik.

-skumbrie w tomacie - yebańcy :))
G
Gość
26 grudnia 2021, 15:08, Gość:

Dlatego tak ważne jest żeby nie trzymać pieniędzy na koncie.

A dlaczego to jest ważne? Bo nie chcesz płacić podatków, złodzieju? Ale publicznymi drogami sobie jeździsz, a w razie czego dzwonisz na państwowe 112, co?

G
Gość
10 stycznia, 12:46, Gość:

Lubię oglądać TVN-turbo i jest serial "wojny samochodowe"

Tam dwóch bohaterów co chwile kupuje samochody i po szybkiej naprawie odsprzedaje, rozumiem że po każdej takiej transakcji płacą odpowiedni podatek.

Tak to powinno być robione. Oczywiście to, co widać w TVN ma się prawdopodobnie nijak do rzeczywistości. Kolesie mogą też na przykład mieć działalność gospodarczą (od której też się, oczywiście, płaci podatki).

G
Gość
13 grudnia 2021, 20:56, Jotgie:

Jakoś to pokrętnie napisane. Kupiłem szafę za 2000 zł i mi się nie spodobała. Po dwóch miesiącach sprzedaję ją za 1500 i muszę zapłacić podatek?!

Cyt. "i we właściwym dla danego terenu urzędzie." - obecnie można złożyć deklarację w obojętnie jakim urzędzie. Mieszkam w Szczecinie - jestem w delegacji w Rzeszowie to w Rzeszowie mogę złożyć deklarację.

27 lipca, 15:40, Proste?:

Tak, masz zapłacić podatek, bo „osiągnąłeś dochód”. Przepisy są tak obmyślone, aby wycisnąć z nas jak najwięcej pieniędzy — bo my ciągle nie żyjemy w wolnym kraju, a ta władza jest typową władzą okupacyjną.

Nie osiągnął dochodu, gamoniu, tylko stracił 500 złotych. Dlatego nie, nie musi płacić tego podatku i nie histeryzuj, mencenie.

x
xxxxx
26 grudnia 2021, 17:45, keram:

Największym skandalem w Łodzi jest zmiana kont bankowych do płacenia podatków lokalnych. Brak informacji o nowych powoduje wielki bałagan. Każdy mieszkaniec Łodzi który płaci jakiś tam podatek czy ponosi opłaty powinien być poinformowany pismem o nowym numerze konta bankowego UMŁ.

Na stronach UMŁ były podane nowe numery kont a gdy przyszła informacja to okazało się, że jest to całkiem inny numer konta.

x
xxxxx
Podatek od "czworonogów są zobowiązani do jego zapłaty". Kto to pisał? Czy pismaku z omajtkowskiej gadzinówki mam zapłacić podatek od kota? Wszakże to też czworonóg. A czy płacą podatek ci co sprzedają i kupują na np. Vinted?
P
Proste?
13 grudnia 2021, 20:56, Jotgie:

Jakoś to pokrętnie napisane. Kupiłem szafę za 2000 zł i mi się nie spodobała. Po dwóch miesiącach sprzedaję ją za 1500 i muszę zapłacić podatek?!

Cyt. "i we właściwym dla danego terenu urzędzie." - obecnie można złożyć deklarację w obojętnie jakim urzędzie. Mieszkam w Szczecinie - jestem w delegacji w Rzeszowie to w Rzeszowie mogę złożyć deklarację.

Tak, masz zapłacić podatek, bo „osiągnąłeś dochód”. Przepisy są tak obmyślone, aby wycisnąć z nas jak najwięcej pieniędzy — bo my ciągle nie żyjemy w wolnym kraju, a ta władza jest typową władzą okupacyjną.

S
Stanisław Stępień
7 lutego, 16:59, Celnik:

Szkoda że nie ma podatku od głupoty!

d..dla motołodebili w rządzie???

S
Stanisław Stępień
Za zachodnią granicą, kto ma psa - dowożą jeszcze karmę, a u nas??? Chyba tej, która chlała w sejmie jakąś pociapaną potrawę razem z gazetą. Ćwoki - chcą jeszcze podatek. Kto chce, to może takie zwierzątko wywieźć poza miejsce zamieszkania i ...koniec kłopotów! Oto chodzi rządowe matoły?
W
Wojciech Wlodek
Ale jak tu nie żyć w kredytach jak na sklep w garażu musiałem wziąć 5 letni kredyt na 100 tys. podatku, a tu przychodzą i dają kary po 5 tys. a na dodatek podatki wzrosły w praktyce o 1000 % i tak w grudniu netto VAT i ZUS prąd i gaz to 12 tys. za miesiąc od sklepu w garażu na uboczu. Skąd to brać albo kredyt albo napad na bank .Ja wybrałem to pierwsze.Od kar się odwołuje , bo razem to byłoby 22 tys. czyli sprzedaż samochodu, tylko ,że ja ma już same stare samochody.
C
Celnik
Szkoda że nie ma podatku od głupoty!
G
Gość
Lubię oglądać TVN-turbo i jest serial "wojny samochodowe"

Tam dwóch bohaterów co chwile kupuje samochody i po szybkiej naprawie odsprzedaje, rozumiem że po każdej takiej transakcji płacą odpowiedni podatek.
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie