reklama

Zapalniczki i zapałki, bez nich nie można się obejść na cmentarzu, hitem mogą być zapalarki ładowane USB

Agnieszka Jedlińska
Agnieszka Jedlińska
Zaktualizowano 
Tuż przed Świętem Zmarłych obok zniczy i kwiatów najlepiej sprzedają się zapalniczki i długie zapałki tzw. kominkowe, które pozwalają zapalić nawet głęboki znicz.

Są przy tym grubsze niż te tradycyjne dzięki czemu skuteczniej zapalają znicze i nie gasną tak łatwo na wietrze (3-6 zł). Najpopularniejszy model zapalniczek to taki, który ma niezbyt dużą rączkę, za to ma wysuwaną dyszę, z której wychodzi płomień. Dzięki temu przedmiot łatwo jest schować, bo ma niewielkie rozmiary i wygodnie go użyć. Taka zapalniczka kosztuje od 3 do 6 zł w zależności od sklepu.

Praktyczne okazują się też typowe kuchenne zapalarki do palników gazowych.

W zależności od modelu i producenta trzeba za nie zapłacić od 7 do 13 zł. Jednak hitem mogą być zapalarki USB, które zapalają łukiem elektrycznym więc nie gasną ani na wietrze ani na deszczu. Jedno naładowanie wystarcza na 50 zapaleń zniczy. Kosztuje ok. 40 zł.

Expose premiera - orto najważniejsze obietnice Morawieckiego

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie