Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź wyniki wyborów w Twoim okręgu

Zanim zaczną burzyć wiadukt na al. Rydza-Śmigłego wyprowadzą z niego... gołębie

(pij)
Gołębie gnieżdżą się w osłonach lamp w przejściu pod wiaduktem. Mogą w nich mieszkać nieloty... Piotr Jach
Rozpoczęcie przebudowy wiaduktu na łódzkiej al. Rydza-Śmigłego (zachodnia nitka alei ma zostać wyłączona z ruchu w niedzielę, roboty mają ruszyć w środę) poprzedzi wyprowadzenie z niego... gołębi.

Ptaki zagnieździły się w drucianych osłonach lamp rozświetlających nocą przejścia dla pieszych pod wiaduktem. Zostały w ten sposób zabezpieczone przed wandalami. Nieoczekiwanie stały się one siedliskiem wielu gołębi, które uwiły sobie w nich gniazda. Nad ich losem pochyliła się jedna z okolicznych mieszkanek, która zwróciła Zarządowi Inwestycji Miejskich uwagę, że w gniazdach mogą być jeszcze nielatające pisklęta. ZIM zobowiązał zatem wykonawcę robót, by lampy demontować ostrożnie, a znalezione w gniazdach nieloty przetransportować do Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt Leśnictwa Miejskiego w Łodzi, które znajduje się w Łagiewnikach.

Sprawdź pogodę na weekend:

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
silverweb

Doczytaj troszkę o gołębiu miejskim. Jak się dowiesz, co Ci grozi, to wtedy sam się wyprowadzisz na pustynię... Może też będziesz już miał do towarzystwa namiastkę swojego intelektu...

Jeżeli uważasz, że gołąb jest taki cudowny i bezpieczny, to poszukaj sobie zdjęć i filmów z procesu czyszczenia miasta z odchodów. Może się wtedy zastanowisz, dlaczego sprzątacze mają kombinezony i maski przeciw zagrożeniom biologicznym...

s
silverweb

[Ze względu na antyspam w seriwise musiałem pociąć wypowiedź. W tej części były słowa-klucze, które wywołują blokadę antyspamową, więc troszkę pokombinowałem...]

Wymienię kilka problemów z ptasich odchodów: kryptokokoza (dro_żdży_ca europejska) mogąca prowadzić nawet do za_pa_le_nia opon mózgowo-rdzeniowych, histoplazmoza, sal_mo_nel_la, Chla_my_dia psi_ttaci (ornitoza), na odchodach żerują roztocza (obrzeżek, który bardzo lubi atakować ludzi, a także roznosi takie atrakcje jak: ptasią sal_mo_nel_lozę, odkleszczowe zapalenie mózgu czy tzw. gorączkę zachodniego Nilu)...

s
silverweb

Gołębie żywią się wszystkim: od chlebka przygotowanego przez niedouczonych mieszkańców miasta, po truchła innych osobników (wydziobują przede wszystkim wnętrzności z padłego osobnika). Gołębie w żaden sposób nie zachowują higieny: paskudzą we własne gniazda, spacerują po zabrudzeniach innych ptaków i w ten sposób jeszcze bardziej mieszają i roznoszą choroby...

Ze względu na swój styl życia (zamieszkiwanie w okolicach bytności człowieka, żer na odpadkach, brak higieny; częste, nawet 6 razy w roku, rozmnażanie) gołębie istotnie podobne są do szczurów. I tak jak nikt o zdrowych zmysłach nie broniłby szczurów w piwnicy bloku przed deratyzacją, tak nikt nie powinien się sprzeciwiać ograniczaniu populacji gołębia miejskiego.

Wszystkich fanów gołębi miejskich zachęcam, aby poczytali troszkę więcej. Czym innym jest kontrolowana hodowla wyszukanych i pięknych gatunków tych ptaków, a czym innym jest Columbia livia forma urbana, czyli udomowiony gołąb skalny, żyjący i żerujący w niekontrolowanych warunkach.

s
silverweb

Każdy kto z takim bezmiarem braku rozsądku broni gołębi najwidoczniej jest niedoczytany, jakim zagrożeniem są ptasie odchody zalegające wszędzie i przez tygodnie... Pojedynczy gołąb może w ciągu roku wydalić z siebie 12 kilo odchodów. Każdy gołąb w mieście 1 kilogram miesiecznie... A to kupa sprzątania i kupa zagrożeń.

s
silverweb

Gołębie to jeden z największych miejskich szkodników (poza ludźmi i szczurami). Pchają się gdzie popadnie i żeby się przed nimi zabezpieczyć trzeba ładować górę kasy w zabezpieczenia, które te ptaszyska skrzętnie omijają lub wręcz wykorzystują, lub w konserwację (czyszczenie parapetów, murów... my 2 razy w roku musimy czyścić i naprawiać klimatyzatory...). I rzeczywiście są ludzie, którzy dokarmiają gołębie. A te się do tego stopnia przyzwyczaiły, że siedzą gromadnie wokół takich miejsc i tylko czekają na skrupulatnie pokrojony w kosteczkę chlebek od, prawidłowo nazwanych, ameb umysłowych...
Jakoś na wsiach nie ma gołębi (mieszkam na wsi; widuję tylko pojedyncze pary grzywaczy). Dlaczego? Bo tu ich nikt nie dokarmia. Więc wszystkie ruszyły do miast, gdzie ludzie w imię dobrego serca nad zwierzętami karmią... gołębie...

c
co za beznadziejne miasto

znowu nie bedzie mozna nigdzie przejechac... ja pier...

V
Viking

Co za debil... Szkoda że gestapo twoich dziadków nie rozstrzelalo chore geny by po świecie nie informowały zdrowych jednostek

U
Uśmiechamy się

Za wcześnie nie kończąc całkowicie terapii i kuracji farmakologicznej. Wszędzie widzę jedną osobę , cały czas prześladują mnie w myślach te same wizje Kniaziewicza i Kniaziewicz. Czy jakiś specjalista w zakresie psychiatrii mógłby mi udzielić pomocy?

G
Gość

Roztrzelać te gołębie.

g
gg

ale ta strona suwaka brukowego jest zjebana 20 wiek

A
Ani

Wyprowadź się idioto na pustynie, tam będziesz sam i twój intelekt.

T
Taka prawda

O swojej rodzinie .marianku mówisz,,,no tak wszyscy genetycznie jebn,,,,

h
heh

powinni od razu wybić te srające szczury miejskie!

S
Stwórca

Lepsze psy ptaki koty sarny niż dzieci obciążają budżet tylko chalasuja choroby mogą roznsic i niszcz wszystko powinno się je wytępić .

W
W

A twoja stara krokodyle????

Dodaj ogłoszenie