Zakaz jedzenia przy biurku w zgierskim magistracie

(jaz)
Pokój do posiłków wyposażony został w sprzęt kuchennyi naczynia. Jacek Zemła
W zgierskim magistracie nie spotkamy już urzędnika jedzącego przy swoim biurku drugie śniadanie czy choćby pijącego kawę nad klawiaturą służbowego komputera.

Pokój do posiłków wyposażony został w sprzęt kuchenny<br>i naczynia.

Prezydent Iwona Wieczorek wprowadziła kategoryczny zakaz spożywania posiłków w pokojach biurowych. Teraz jej podwładni na przerwę śniadaniową wędrują do specjalnie urządzonego pomieszczenia na ostatnim piętrze ratusza.
Urządzono tam przestronną jadalnię ze stołem na środku. Urząd zakupił lodówkę, kuchenkę mikrofalową, czajnik elektryczny, komplet naczyń w optymistycznym zielonym kolorze, a nawet... radiomagnetofon, który muzyką ma umilać pracownikom czas przerwy śniadaniowej.
- To bardzo dobre rozwiązanie - ocenia jeden z urzędników ze zgierskiego ratusza. - Wcześniej nie bardzo było gdzie zjeść kanapki, nie mówiąc o przyrządzeniu sobie na przykład zupki błyskawicznej...


Urzędnicy mają do dyspozycji duży stół i kilkanaście krzeseł. Fot. Jacek Zemła

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Do urzędas

Bo jak ma się własną firmę to się niestety zapier....a jak się jest urzędasem to pensyjka zawsze sie nalezy i mozna mieć gdzieś petenta i można być niegrzecznym i to bardzo.A Jacka wpisu to pewnie nie zrozumiałeś i tyle

A
Adolf

Pani Iwona mogłaby zrobic porzadek najpierw z obsługą wydziału działalności gospodarczej, bo niemiluchy tam straszne, gorzej niz w skarbówce. Wredne stare babska, nie potrafia dzień dobry odpowiedziec, a jak sie cos załatwia to potrafia podniesc glos na kogos kto nie rozumie czegos,
Pomysl z jadalnia dobry, bo gdyby jeszcze człowiek miał patrzec na stare niemiłe babsko siorpiące kawsko przy biurku to by się mozna bylo porzygac,

u
urzędas

Pan Jacek pewnie ma własną firmę i nawet jak śpi to śni mu się że zapie....la a urzędnik to ma w pampersie i o suchym pysku cały dzień przy biurku....? Oto Polska nasza cała! to co już dawno jest normą na całym świecie u nas zakrawa na sensację, ludzie jesteśmy w EUROPIE!!!!!!

J
Joe

No to co na świecie jest od dawna normą u nas jako nowość o której w gazecie trzeba pisać :D

k
koreba

U mnie w pracy tez tak jest, nie ma jedzenia przy biurku. A co do jacka TO chyba istnieja godziny przerwy rowniez dla pracownikow.

a
adsenior

Z pokojem do śniadań się zgadzam, ale by przez osiem godzin nie można się napić kawy czy herbaty, przy biurku, to już lekka przesada.

J
Jacek

Ale jaja co to będzie jak te kilkanaście krzeseł zostanie zajęte kto zostanie przy biurkach.
Co to jest, jakiś dom wczasowy za czasów PRL wspólna kuchnia. Przykład powinien iść z góry i Pani prezydent też tam będzie spożywała posiłki i piła kawę i nie tylko.
Tylko pogratulować znakomitego pomysłu, brawo !

Dodaj ogłoszenie