Zadanie dla Widzewa. Łodzianom nie wolno zaginąć w Puszczy

Jan Hofman
Jan Hofman
Piłkarska pierwsza liga nie zwalnia tempa. Przed zespołami, w tym Widzewem, do rozegrania trzeci mecz o punkty w ciągu tygodnia.

Tym razem wyjazd

Tym razem drużynę prowadzoną przez trenera Enkeleida Dobiego czeka wyjazdowy pojedynek. Łodzianie zagrają w niedzielę w Niepołomicach z miejscową Puszczą. Spotkanie rozpocznie się o godz. 12.40.

Bez wątpienia widzewiacy będą musieli się szybko przestawić na inne tory myślenia, bowiem cztery poprzednie ligowe pojedynki rozegrali na stadionie przy al. Piłsudskiego.

Ostatni raz w Głogowie

Teraz czeka ich walka na boisku rywala, a warto przypomnieć, że po raz ostatni w roli gościa łódzcy piłkarze wystąpili 10 września w Głogowie. I trudno mówić, że w tym sezonie postawa widzewiaków w wyjazdowych spotkaniach dała satysfakcję kibicom czterokrotnego mistrza Polski. Zespół trenera Dobiego przegrał 1:4 z Radomiakiem Radom oraz 0:3 z Chrobrym. Jeśli łodzianie myślą o poważnym skoku w tabeli pierwszej ligi, muszą zacząć grać znacznie lepiej w wyjazdowych pojedynkach.

Bez punktów zdobywanych na boiskach rywali, trudno będzie liczyć na utrzymanie kontaktu z ligową czołówką, a chyba odgrywanie czołowej roli w tych rozgrywkach przyświeca szkoleniowcowi i jego podopiecznym.

Mecz w Niepołomicach to pojedynek sąsiadów w tabeli. Puszcza, choć ma na koncie jeden mecz mniej (zaległe spotkanie z Radomiakiem), ma tyle samo punktów co Widzew - siedem - i zajmuje dziesiąte miejsce. Łódzka drużyna jest na dwunastej pozycji.

W tym sezonie obydwa zespoły odnotowały po dwa zwycięstwa i dlatego próżno ich szukać w górnych rejonach tabeli.

Wygrywają u siebie

Co ciekawe, drużyna trenera Tomasza Tułacza triumfowała w dwóch ostatnich kolejkach, w meczach rozegranych na własnym terenie. Najpierw pokonała Chrobrego Głogów 2:0, a w środę odprawiła z kwitkiem GKS Jastrzębie, wygrywając 2:1.

Wiadomo, że w tym spotkaniu zabraknie Krystiana Nowaka, który musi pauzować z powodu nadmiaru żółtych kartek.

"Studio Kadra" po meczu Polska - Słowacja (1:2)

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Oczywiście panie Hofman, nie może broń Boże !!! Może za to potknie się ŁKS !?

Dodaj ogłoszenie