Zadanie dla piłkarzy Widzewa. Trzeba przedłużyć dobrą serię

Jan Hofman
Jan Hofman
Pewnie kibice Widzewa mogą być zadowoleni z wiosennych wyników piłkarskiej drużyny, choć styl pozostawia jeszcze sporo do życzenia.

Mają o co walczyć

Zapewne jednak, dla fanów klubu z al. Piłsudskiego najważniejsze jest to, że drużyna jest nadal w grze o ekstraklasę.

W minionej kolejce zespół trenera Enkeleida Dobiego pokonał 1:0 w Olsztynie miejscowy Stomil. To był trzecie z rzędu pierwszoligowe spotkanie czterokrotnych mistrzów Polski zakończone bez straty gola, a drugie ze zwycięstwem na koncie. Łodzianie mogą mówić, przynajmniej do tej pory, o udanej ligowej wiośnie. Widzew w sześciu tegorocznych spotkaniach (w tym dwóch zaległych z jesieni) trzy razy wygrał (1:0 ze Stomilem, 1:0 z Chrobrym Głogów i 2:0 z Koroną Kielce) i trzy razy zremisował (2:2 z ŁKS, 1:1 z Radomiakiem Radom i 0:0 z Odrą Opole). Dobra postawa łódzkich zawodników zaowocowała awansem w tabeli. Obecnie zespół RTS traci tylko 3 punkty do strefy barażów o ekstraklasę. Niech zatem dobra seria trwa. To na pewno olbrzymi czynnik mobilizujący dla trenera i wszystkich piłkarzy drużyny.

Na swoim stadionie

W niedzielę Widzew znów zagra na swoim stadionie. O godz. 12.40 podejmować będzie GKS 1962 Jastrzębie. Trudno mówić, że śląska drużyna jest ligowym mocarzem. Zespół prowadzony przez trenera Dariusza Stanaszka plasuje się na piętnastym miejscu w tabeli z dorobkiem ledwie dziewiętnastu punktów. Na pewno GKS nie jest zespołem, który dobrze czuje się na wyjazdach. Wprawdzie w tym sezonie wygrał trzy spotkania na stadionach rywali, ale aż dziewięć razy schodził z boiska pokonany. Potwierdzają to wiosenne spotkania. Jastrzębianie przegrali 0:2 w Radomiu i 0:1 w Gdyni.

Bez Nowaka?

Na pewno do meczowej kadry powraca Łukasz Kosakiewicz, który nie mógł zagrać w Olsztynie z powodu czwartej żółtej kartki.

Indywidualnie ćwiczy Krystian Nowak. Stoper z powodu urazu w ostatniej chwili wypadł ze składu na spotkanie ze Stomilem. Na razie 26-latek ćwiczy indywidualnie, raczej wątpliwe, by był do dyspozycji trenera na niedzielne spotkanie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie