Zadanie dla piłkarzy ŁKS. Muszą walczyć o lepszą przyszłość klubu

Jan Hofman
Jan Hofman
Piłkarze ŁKS zbyt często w tym sezonie musieli tłumaczyć  kibicom, dlaczego grają słabo.
Piłkarze ŁKS zbyt często w tym sezonie musieli tłumaczyć kibicom, dlaczego grają słabo.
Udostępnij:
Przed piłkarzami ŁKS dwa kluczowe dla przyszłości klubu spotkania Łodzianie w niedzielę zmierzą się w Łodzi z Odrą Opole i 22 maja w Katowicach z GKS.

Od wyników tych spotkań zależeć będzie to, czy piłkarze ŁKS dadzą właścicielom, a przed wszystkim swoim kibicom, nadzieję na lepszą przyszłość klubu.
Nie jest przecież tajemnicą, że występy w pierwszej lidze generują niemal wyłącznie same koszty i trudno powiedzieć, że do klubów z zaplecza ekstraklasy sponsorzy pchają się drzwiami i oknami.
Na pewno nie zachęca do tego frekwencja na wielu pierwszoligowych obiektach. Wystarczy powiedzieć, że ostatni mecz łodzian w Polkowicach obejrzało 370 kibiców, mecz Skra Częstochowa - Stomil Olsztyn 167 fanów, a Chrobry Głogów - Podbeskidzie Bielsko-Biała (803 sympatyków futbolu). Tylko awans do krajowej elity daje klubowi szansę na oddech finansowy, bo już samo dostanie się do tego grona, zapewnia 10 milionów złotych.
Jak widać, jest o co się bić i wierzymy, że podobne podejście do sprawy mają piłkarze drużyny z al. Unii. Wskoczenie do grupy barażowej i dodatkowa szansa na awans do ekstraklasy, to w chwili obecnej ełkaesowska racja stanu. Jeśli któryś z piłkarzy ŁKS tego nie rozumie, to niech lepiej zostanie w szatni.
Pierwsza batalia o lepszą przyszłość dwukrotnych mistrzów Polski już w niedzielę na nowym stadionie przy al. Unii i na pewno nie będzie to łatwy i przyjemny mecz. Szkoda, że zabraknie łódzkich kibiców, ale to kara za ekscesy grupki zwolenników ŁKS, która pomyliła w trakcie derbów stadion piłkarski z polem walki.
W niedzielę rywalem łodzian będzie Odra Opole (godz. 18), która wiosną spisuje się bardzo dobrze, czego odzwierciedleniem jest jej miejsce w tabeli. Po 32 kolejkach mistrzowskich zajmuje piątą pozycję i ma trzy punkty więcej od ełkaesiaków, którzy sklasyfikowani są na ósmym miejscu.
W ŁKS po ostatniej kolejce nieco więcej pewności siebie. Łodzianie, po trzech wcześniejszych porażkach z rzędu, wreszcie wygrali. Należy też podkreślić, że pierwszy raz od czterech ligowych spotkań zdobyli gola, a właściwie to nawet dwa i pierwszy raz od trzech pojedynków nie stracili bramki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Express Ilustrowany
Dodaj ogłoszenie