Zabójstwo na działkach. 37-latka podczas awantury dźgnęła kilka razy nożem konkubenta

Piotr Jach
Piotr Jach
Policjanci z V komisariatu łódzkiej policji zatrzymali kobietę, podejrzaną o zabójstwo swojego konkubenta. 44-letni mężczyzna zmarł od ran zadanych nożem.

O zgonie 44-latka poinformowała policję jego konkubina. Zwłoki mężczyzny znajdowały się na terenie opuszczonych działek w okolicy ul. 11-go Listopada, gdzie wysłano patrol. Składając zeznania kobieta sugerowała, że przyczyną zgonu mogła być przewlekła choroba, na którą cierpiał mężczyzna. Jej słowom jawnie przeczyły jednak liczne rany na ciele mężczyzny oraz ślady krwi, które nie uszły uwadze funkcjonariuszy.

W pomieszczeniu przeprowadzono oględziny, zabezpieczono szereg śladów oraz przedmiotów m in. nóż kuchenny, który mógł posłużyć sprawcy zabójstwa. Dopiero późniejsze ustalenia policji pozwoliły ustalić, jak doszło do tragedii.

Dzień wcześniej, po krótkiej wizycie w markecie, para wróciła do zajmowanej opuszczonej altanki, gdzie razem spożywali alkohol. Po pewnym czasie kobieta zostawiła mężczyznę samego i poszła zbierać puszki. Według jej wersji, gdy wróciła do partnera, miał do niej pretensje o to, że go zostawiła. Miał być wulgarny i agresywny, ubliżał ponoć kobiecie. Doszło nawet do rękoczynów. Wtedy 37-latka chwyciła za leżący na łóżku nóż, którym mężczyzna spożywał posiłek - jakoby chciała się bronić - i zadała nim 44-latkowi kilka ciosów. Jak tłumaczyła, konkubent mimo odniesionych ran nie chciał żadnej pomocy, czuł się dobrze. Po powierzchownym opatrzeniu przykryła go kołdrą i poszła spać. Następnego dnia stwierdziła, że mężczyzna nie żyje.

Kobieta miała już w przeszłości problemy z prawem. Teraz za zabójstwo grozi jej dożywocie. Decyzją sądu została tymczasowo aresztowana.

Podczas burzy schowali się pod drzewem. Ojciec i syn rażeni piorunem:

Źródło:
TVN 24

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...

tak sie kończy przebywanie w patologicznym towarzystwie

G
Gość

dżgnąła go kilka razy nożem i myslała że mu nic nie bedzie przykryła kołdrą i poszedł spać a do smierci przyczyniły sie choroby na jakie chorowała ofiara :) andersen by tego nie wymyslił lepiej .pewnie sie broniła ale rany od noża bedzie miał na plecach sie okaże jakimś cudem.pewnie koronawirus tez sie przyczynił

Dodaj ogłoszenie