Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Z pięściami na ratowników łódzkiego pogotowia. Medycy szkolą się z technik samoobrony

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Polska Press
Pijany pacjent pociął w karetce scyzorykiem kurtkę ratownika, kolejny uderzył ratownika pięścią w twarz. Inny zaatakował pracownika karetki "z główki". - Im częściej mówimy o przypadkach przemocy wobec ratowników, tym więcej agresji doświadczamy - mówi Adam Stępka, ratownik medyczny. - Konsekwencje takich czynów, a więc wyroki w sprawach karnych, są odwleczone w czasie. Często zapadają po kilku latach.

- Zdaniem moich kolegów jest to bardzo potrzebne i przydatne szkolenie - mówi o kilku godzinnym praktycznym treningu z technik samoobrony Adam Stępka. - Trening był ciężki, wymagający od nas sprawności fizycznej. Ale warto znać te techniki aby wrócić do domu całym.

Po kilku piwach, bez hamulców
Sprawcami napaści na ratowników są głównie osoby po środkach odurzających, głównie po alkoholu, którym puszczają hamulce. Zwykle są to mężczyźni do 40 roku życia. Choć kilka lat temu 60-letni pijany mężczyzna rzucił się na ratownika z siekierą.
Co prawda ilość tych zdarzeń w czasie pandemii zmalała z uwagi na liczbę i charakter wyjazdów pogotowia. Przed pandemią problem agresji wobec pracowników pogotowia był na tyle duży, że zaostrzono przepisy - w myśl znowelizowanych ratownikowi medycznemu przysługuje taka ochrona jak funkcjonariuszowi publicznemu, a napaść na niego jest traktowana tak jak napaść na policjanta. Dodatkowo Ministerstwo Zdrowia wprowadziło obowiązek na każdą stację pogotowia aby raz w miesiącu sprawozdawała do Ministerstwa Zdrowia przypadki agresji wobec pracowników pogotowia.

Atak na ratowników medycznych. Jeden z łódzkich medyków traf...

Praca dla młodych i sprawnych
Ratownicy medyczni o formę dbają we własnym zakresie. W pracy przysługuje im dofinansowanie do karnetu na siłownię, klubu fitness i basen. Przy przyjęciu do pracy nie przechodzą testów sprawnościowych, tak jak jest to w straży pożarnej czy w policji. Ratownicy medyczni pracują do 65 lat. Cześć z nich w wieku przedemerytalnym zmienia pracę w karetce na pracę w dyspozytorni lub zmieniają pracę w pogotowiu na spokojniejszą w szpitalu.

Atak nożownika w karetce pogotowia! W Łodzi pijany awanturni...

Za napaść na ratownika - do 12 lat więzienia
Za napaść na funkcjonariusza publicznego w trakcie służby grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności, a w przypadku gdy wskutek tej napaści dojdzie do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu takiej osoby, sprawcy wymierza się karę od 2 do 12 lat więzienia.

Czy w karetkach łódzkiego pogotowia pojawią się kamery? Sprawdź!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Testy krwi prognozują ryzyko zawału serca

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na expressilustrowany.pl Express Ilustrowany