Z pięściami na motorniczego. Pracownik MPK wstawił się za ciężarną i został poważnie ranny

Lila Sayed
Lila Sayed
W szpitalu im. Barlickiego przebywa 53-letni motorniczy, który w poniedziałek wieczorem został zaatakowany przez agresywnego pasażera. Pracownik MPK stanął w obronie ciężarnej kobiety, co wyprowadziło z równowagi jej partnera.

Do incydentu doszło na przystanku tramwajowym u zbiegu ul. Konstantynowskiej i al. Unii Lubelskiej. Motorniczy „dziewiątki” jadącej na Zdrowie zauważył parę kłócącą się na przystanku. Wysiadł z wagonu i stanął w obronie ciężarnej kobiety. Chwilę później spodziewająca się dziecka pasażerka wsiadła do wagonu, motorniczy wrócił do swojej kabiny i zamknął drzwi. Zanim jednak ruszył, podbiegł do niej napastnik, siłą otworzył drzwi i wtargnął do środka, gdzie zadał mężczyźnie kilka ciosów pięścią w twarz. 53-latek bronił się i w rezultacie napaść przerodziła się w bójkę, która przeniosła się na peron przystankowy. Po chwili agresor uciekł.

Bałuty: Zablokował ruch tramwajów betonowymi płytami, poniew...

Pobity motorniczy zadzwonił do Centrum Powiadamiania Ratunkowego po pomoc. Na miejsce przyjechali policjanci i ratownicy medyczni. Z rozciętym łukiem brwiowym i spuchniętym okiem pacjent trafił pod opiekę specjalistów ze szpitala im. Barlickiego.

- Pracownik MPK złożył zawiadomienie o pobiciu (to przestępstwo nie jest ścigane z urzędu, chyba że pobity jest funkcjonariuszem publicznym, a motorniczy takiego statusu nie ma) - mówi kom. Marcin Fiedukowicz z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Sprawą zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego oraz dzielnicowi z trzeciego komisariatu. Wkrótce zatrzymali napastnika - 19-letniego mieszkanńca Śródmieścia.

Jak in formuje Agnieszka Magnuszewska, rzeczniczka MPK Łódź, w tym roku już pięciu pracowników MPK padło ofiarami napaści. Tylko w sierpniu zaatakowano trzy osoby - kierowcę autobusu linii 83 na ul. Wydawniczej, kierowcę „80” na ul. Tuwima i motorniczego „trzynastki” na u. Przybyszewskiego. W lutym ucierpiał kierowca autobusu N1A, którego uderzył w twarz obudzony przez niego pasażer. Poniedziałkowe pobicie motorniczego „dziewiątki” było piątym atakiem. Jego sprawca stanie przed sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 46

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
e

zapytajcie sie kanarow jak czesto sa napadani a MPK spolka nic z tym nie robi tak dbaja o swoich pracownikow...

G
Gość

Wiadomo łódzka patologia każdego dnia spotykam co najmniej jedna taka pare

G
Gość
11 grudnia, ‎05‎:‎34, Gość:

Podobno pokłócili się o imię dla dziecka ona chciał Jesica a on Brajanek

chlopina sie dowiedzial ,.ze bachor jest skladkowy I nie tylko jego nasienie na zyzna klapsdre padlo

G
Gość

w dawnych czasach zwrotnice byly przestawiane recznie tzw wajcha lub solidnym metalowym pretem , ktorym mozn bylo niezlych szkod na zdrowiu narobic gdy sie jakis gbur do motorniczego z raczkami rwal

M
M
11 grudnia, 05:37, anna:

Grzbiet mu naprostował to teraz będzie o czasie jeździł bez spóznień.

11 grudnia, 07:11, motorowy:

zebt tobie piz.dy nie nie przekrecili w poprzek patologiczna ci.po

11 grudnia, 19:25, anna:

To Pan motorniczy ladnie reptezentuje swoja firme empatyczny i agresywny do kobiety nawet wulgalyzmem zablysnał

To nie kobieta.

K
K
11 grudnia, 19:17, iga:

Prezes powinien sie zainteresowac bo motorniczy agresywny i empatyczny dla pasażerów. A kodeks pracy mowi wyraznie: "Pracodawca nie może tolerować przemocy i agresji w zakładzie pracy. W razie zaistnienia konfliktowej sytuacji pracodawca może zastosować różne środki - od kar porządkowych po rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika".

I tyle w temacie...winy motorniczy.

Proponuję nie jeździć mpk jak tak zle i motorniczy zawsze najgorszy. Wypad z komunikacji miejskiej i tyle.

a
anna
11 grudnia, 05:37, anna:

Grzbiet mu naprostował to teraz będzie o czasie jeździł bez spóznień.

11 grudnia, 07:11, motorowy:

zebt tobie piz.dy nie nie przekrecili w poprzek patologiczna ci.po

To Pan motorniczy ladnie reptezentuje swoja firme empatyczny i agresywny do kobiety nawet wulgalyzmem zablysnał

i
iga

Prezes powinien sie zainteresowac bo motorniczy agresywny i empatyczny dla pasażerów. A kodeks pracy mowi wyraznie: "Pracodawca nie może tolerować przemocy i agresji w zakładzie pracy. W razie zaistnienia konfliktowej sytuacji pracodawca może zastosować różne środki - od kar porządkowych po rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika".

I tyle w temacie...winy motorniczy.

G
Gość

Szkoda ze mu nie nasra.l do kabiny

o
obserwator

Po co się wtrącał w życie łódzkiej patologii? Oni żyją w swoim chorym świecie.

I nic normalnym ludziom do tego. Nawet jakby się zabijali, nie wtrącać się.

G
Gość
11 grudnia, 15:34, Gość:

Skoro tylko się kłócili to po co się wtrącał rozumiem jak by zareagował gdyby koleś szarpał lub uderzył kobietę a nie tylko się kłócili z tego artykułu tak wynika a motorniczy postanowił się wtrącać cz nudów albo szukał wrażeń....

Nadgorliwiec się trafił albo liczył na coś i się przeliczył...

P
Podaj namiar i się umówimy
11 grudnia, 11:54, Gość:

Motorniczy zwykła piz.a że się tak dał

Ty to jesteś super-twardziel! Zazdroszczę ci! Chętnie poznałbym takiego wielceodważnego gościajak ty! ...i naszczał mu do ryja!

G
Gość
11 grudnia, 8:58, Pasażer:

Mi tych łajz z MPK nie szkoda swoim zachowaniem sami sie proszą o wpier.dol. Myślą że jak prowadzą tabor to im wszystko wolno

11 grudnia, 10:33, Kierowca autobusu:

Jednego dnia nie wytrzymałbyś za sterami takiego pojazdu. Pasażerowie w większości normalni a 1 idio.a potrafi zepsuć cały dzień i potem jest zdziwienie że prowadzący to nie miły typ. Ludzie sami tą atmosferę tworzą. Pozdrawiam

11 grudnia, 14:14, Haha:

A owszem wolno nam wszystko więc zamykamy takim cwokom jak Ty drzwi przed nosem i heja do przodu haha.

Bo ty piz.da jesteś w domu nawet głosu nie podniesiesz a za kółkiem zgrywasz kozaka i pana wielkiego. Cwok z mpk

m
mietek

Elektorat PiS po pijaku

H
Haha
11 grudnia, 8:58, Pasażer:

Mi tych łajz z MPK nie szkoda swoim zachowaniem sami sie proszą o wpier.dol. Myślą że jak prowadzą tabor to im wszystko wolno

11 grudnia, 10:33, Kierowca autobusu:

Jednego dnia nie wytrzymałbyś za sterami takiego pojazdu. Pasażerowie w większości normalni a 1 idio.a potrafi zepsuć cały dzień i potem jest zdziwienie że prowadzący to nie miły typ. Ludzie sami tą atmosferę tworzą. Pozdrawiam

A owszem wolno nam wszystko więc zamykamy takim cwokom jak Ty drzwi przed nosem i heja do przodu haha.

Dodaj ogłoszenie